Blog fotokulinarny

ryby i owoce morza

Młode ziemniaki kojarzą mi się głównie z letnim obiadem, podane z młodym kalafiorem, fasolką szparagową lub młodą kapustą, koperkiem i jajkiem sadzonym. Jednak dziś proponuję danie, które przygotowywałam dotąd głównie zimą, z ziemniaków sałatkowych. Tym razem wykorzystałam ziemniaki młode. Można ich nie obierać, tylko dokładnie wyszorować. Ja swoje obrałam, chociaż zazwyczaj tego nie robię. Po pierwsze dlatego, że nie trzeba, a po drugie dlatego, że mi się najzwyczajniej w świecie nie chce. ;)

Sałatkę można zjeść od razu, albo zabrać w pudełku do pracy.

Składniki:

  • pół kilograma młodych ziemniaków, najlepsze będą małe
  • pół niedużej wędzonej makreli
  • 2-3 młode cebulki ze szczypiorem
  • garść posiekanego koperku
  • 6 małych korniszonów
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki gotujemy do miękkości. Jeszcze ciepłe kroimy w dużą kostkę, lub jeśli są małe – na połówki lub ćwiartki.
  2. Makrelę , pozbawioną skóry i ości, rozdrabniamy widelcem i dodajemy do ziemniaków.
  3. Dodajemy pokrojone w kawałki korniszony i posiekane zioła.
  4. Polewamy oliwą i skrapiamy sokiem z cytryny.
  5. Doprawiamy solą i pieprzem.

Taka porcja wystarczy na kolację lub lancz dla dwóch osób.

Proste i smaczne.