<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zdrowe i pyszne | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<atom:link href="https://www.dzikapycha.pl/category/zdrowe-i-pyszne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<description>Blog fotokulinarny - przepisy, pomysły, zdjęcia jedzenia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Oct 2020 00:30:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://www.dzikapycha.pl/wp-content/uploads/2020/02/cropped-dzika_avatar-e1582581348825-32x32.jpg</url>
	<title>zdrowe i pyszne | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kulki pełne dobrej energii</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Mar 2016 12:54:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[daktyle]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[nerkowce]]></category>
		<category><![CDATA[skórka pomarańczowa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2122</guid>

					<description><![CDATA[]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div class="et_pb_section et_pb_section_0 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_0">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_0  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_0  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner">Jakiś czas temu opublikowałam przepis na <a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">batony daktylowo-nerkowcowe</a>. I dzisiejszy przepis jest wariacją na temat tych batonów – tylko tym razem w formie kulek. Kulki mają tę przewagę nad batonami, że wychodzi ich więcej i są takie w zasadzie na jednego kęsa. Albo na dwa, zależy od wielkości kulki.

Takie kulki są idealne, gdy macie ochotę na coś słodkiego. Są całkowicie naturalne, a słodkość pochodzi tylko z daktyli. Są pyszne, lekko czekoladowe&#8230; &nbsp;Mmmm&#8230;

Kulki można zapakować w mini papilotki, wyglądają wtedy bardziej elegancko i profesjonalnie 😉

 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 

<strong>Składniki:</strong>
<ul>
 	<li>200g nerkowców</li>
 	<li>200g świeżych daktyli</li>
 	<li>skórka otarta z jednej pomarańczy</li>
 	<li>3 łyżeczki kakao</li>
</ul>
<strong>Przygotowanie:</strong>

Do przygotowania potrzebne będzie, podobnie jak w przepisie na batony, tyle samo nerkowców i świeżych daktyli (suszone daktyle też mogą być, tylko trzeba je najpierw namoczyć, żeby były bardziej „plastyczne” i żeby łatwiej było je zmiksować). Do tego trochę kakao. I skórka otarta z pomarańczy (opcjonalnie). Miksujemy w blenderze, najpierw orzechy, później dodajemy daktyle i skórkę pomarańczową, na koniec dosypujemy kakao. Miksujemy pulsacyjnie, masa jest gęsta i czasem trzeba sobie pomóc łyżką. Gdy wszystkie składniki będą zmiksowane, przekładamy je do miski i dłońmi jeszcze ugniatamy, jak ciasto. Miskę z masą chowamy do lodówki na min. 30 minut, żeby masa trochę się schłodziła. Po tym czasie łyżeczką do herbaty nabieramy masę i dłońmi formujemy kulki. Od Was zależy, jakiej wielkości kulki powstaną. Ja chyba najbardziej lubię takie nieduże, o średnicy 1,5 cm. Gotowe kulki znów wstawiamy do lodówki. Istnieje niebezpieczeństwo, że za każdym razem, gdy otworzycie drzwi, będziecie sięgać po kulkę – na wszelki wypadek przechowujcie kulki w zamkniętym pojemniku. 😉

Wychodzi 40-45 małych kulek.

 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 

&nbsp;</div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl z masłem orzechowym</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Mar 2016 22:58:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[chia]]></category>
		<category><![CDATA[masło orzechowe]]></category>
		<category><![CDATA[mleko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[szałwia hiszpańska]]></category>
		<category><![CDATA[wiórki kokosowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2114</guid>

					<description><![CDATA[Odkąd zepsuł mi się piekarnik, jakoś nie mam nastroju na gotowanie. Zresztą na pewno zauważyliście ciszę na blogu. Wybaczcie. Postaram się jednak jakoś uaktywnić, bo przecież bez piekarnika da się żyć 😉 Zatem przedstawiam koktajl: pyszny, kremowy, gęsty i pożywny. I zupełnie przypadkiem całkowicie wegański. Zdecydowanie może wystąpić na śniadaniu w roli głównej. Nie trzeba [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd zepsuł mi się piekarnik, jakoś nie mam nastroju na gotowanie. Zresztą na pewno zauważyliście ciszę na blogu. Wybaczcie. Postaram się jednak jakoś uaktywnić, bo przecież bez piekarnika da się żyć 😉</p>
<p>Zatem przedstawiam koktajl: pyszny, kremowy, gęsty i pożywny. I zupełnie przypadkiem całkowicie wegański. Zdecydowanie może wystąpić na śniadaniu w roli głównej. Nie trzeba dosładzać, bo banany są słodkie. Ale jeśli ktoś chce więcej słodyczy, to można dodać kilka daktyli albo łyżkę syropu z agawy lub klonowego.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Dla 2 osób potrzebne będzie:</strong></p>
<ul>
<li>1,5 szklanki mleka roślinnego, np. sojowego</li>
<li>2 banany</li>
<li>2 czubate łyżki masła orzechowego</li>
<li>2 łyżki wiórków kokosowych</li>
<li>2 łyżki nasion szałwii hiszpańskiej (chia)</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Wszystko zmiksować w blenderze. Przelać do szklanek. Pić ze smakiem 😉</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sałatka z brązowej soczewicy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2016 08:38:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[feta]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2105</guid>

					<description><![CDATA[Zawsze, gdy kupuję czerwoną soczewicę (uwielbiam zupę z czerwonej soczewicy!), myślę o tym, że następnym razem muszę kupić inną. Na brązową wcale nie tak łatwo trafić, ale warto się za nią rozejrzeć. Ma małe ziarenka (mniejsze, niż zielona) i idealnie nadaje się do sałatek, bo nie rozpada się po ugotowaniu. (Można kupić też taką soczewicę [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze, gdy kupuję czerwoną soczewicę (uwielbiam <a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/zupa-z-czerwonej-soczewicy-i-pomidorow/" target="_blank">zupę z czerwonej soczewicy</a>!), myślę o tym, że następnym razem muszę kupić inną. Na brązową wcale nie tak łatwo trafić, ale warto się za nią rozejrzeć. Ma małe ziarenka (mniejsze, niż zielona) i idealnie nadaje się do sałatek, bo nie rozpada się po ugotowaniu. (Można kupić też taką soczewicę w puszce, co zdecydowanie przyspieszy proces przygotowywania sałatki. )</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>szklanka brązowej soczewicy</li>
<li>spora garść małych różyczek brokułu (pół sporego brokułu)</li>
<li>15 małych pomidorków</li>
<li>ser feta</li>
<li>300g małych pieczarek</li>
<li>dwa ząbki czosnku</li>
<li>łyżka majeranku</li>
<li>oliwa, masło do smażenia</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Soczewicę namocz na pół godziny w wodzie, a później ugotuj w osolonej wodzie do miękkości, przez jakieś 20-30 minut.</li>
<li>Pieczarki umyj i usmaż na złoto na maśle z dodatkiem oliwy, z czosnkiem i łyżką majeranku. Do tego sól i pieprz.</li>
<li>Brokuły zblanszuj we wrzątku (gotuj w osolonej wodzie przez 1-2 minuty), po odcedzeniu „zahartuj” lodowatą wodą (przełóż do miski z zimną wodą i lodem), żeby nie straciły intensywnie zielonego koloru.</li>
<li>Fetę pokrój w kostkę.</li>
<li>Pomidorki przekrój na pół.</li>
<li>Przełóż wszystkie składniki do miski, wymieszaj.</li>
<li>Dopraw solą i pieprzem do smaku. Polej oliwą.</li>
</ol>
<p>Smacznego!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Boczniaki &#8222;po grecku&#8221;</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/12/boczniaki-po-grecku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2015 18:09:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[boczniaki]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[pietruszka]]></category>
		<category><![CDATA[przecier pomidorowy]]></category>
		<category><![CDATA[seler]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2088</guid>

					<description><![CDATA[Moja siostra mówi, że z ryby po grecku najbardziej lubi warzywa. Ja też. Ale uwielbiam też boczniaki, które najlepiej smakują mi usmażone na złoto i posolone – do tego kromka dobrego chleba i już, przepyszny obiad gotowy! Ale skoro warzywa z ryby po grecku są takie dobre, to w zasadzie czemu by nie zrobić boczniaków [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Moja siostra mówi, że z ryby po grecku najbardziej lubi warzywa. Ja też. Ale uwielbiam też boczniaki, które najlepiej smakują mi usmażone na złoto i posolone – do tego kromka dobrego chleba i już, przepyszny obiad gotowy! Ale skoro warzywa z ryby po grecku są takie dobre, to w zasadzie czemu by nie zrobić boczniaków w ten sam sposób? Jest to doskonała alternatywa dla osób nie jedzących lub nie lubiących ryb. No i oczywiście, jest to danie w 100% wegańskie, więc jeśli na przykład szykujecie wegańską wieczerzę wigilijną – boczniaki po grecku będą idealne!</p>
<p><strong>Składniki</strong></p>
<ul>
<li>1 kg boczniaków</li>
<li>4 spore marchewki</li>
<li>2 cebule</li>
<li>1 pietruszka</li>
<li>1 mały seler lub kawałek dużego</li>
<li>2 liście laurowe</li>
<li>4 ziarenka ziela angielskiego</li>
<li>300 ml wody</li>
<li>olej rzepakowy</li>
<li>250ml gęstego soku pomidorowego + łyżka koncentratu pomidorowego</li>
<li>sól</li>
<li>pieprz</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/12/boczniaki-po-grecku/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Cebulę posiekaj w kostkę, zeszklij w garnku na oleju. Obrane marchewki, pietruszkę i seler zetrzyj na tarce o grubych oczkach – dorzuć do garnka z cebulą, dodaj ziele angielskie i liść laurowy, posól i popieprz. Wlej wodę, dodaj sok i przecier pomidorowy i duś pod przykryciem aż warzywa zmiękną. Jeśli uznasz, że trzeba – dodaj więcej przecieru.</p>
<p>Boczniaki usmaż na złoto.</p>
<p>Gdy warzywa i grzyby będą gotowe – ułóż wszystko w naczyniu. Np. boczniaki na dno naczynia i przykryj „pierzynką z warzyw”. Albo warstwowy przekładaniec – zależy, jakie naczynie.</p>
<p>Uwaga – uzależnia! Lepiej zrobić więcej niż mniej 😉</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/12/boczniaki-po-grecku/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolorowo w listopadzie</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2015 11:01:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[awokado]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[feta]]></category>
		<category><![CDATA[oliwa]]></category>
		<category><![CDATA[oliwki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2033</guid>

					<description><![CDATA[Na bazarku przy rondzie Wiatraczna można kupić przepyszne pomidory z Janowa, nawet o tej porze roku dostępnych jest kilka odmian, które kuszą kolorami: nie wszystkie są czerwone. Nie łudzę się, że dojrzewały na słońcu, bo przecież na dworze zimno, ale nie mogłam przejść obok nich obojętnie. No i takie kolorowe cuda najlepiej zjeść na surowo, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na bazarku przy rondzie Wiatraczna można kupić przepyszne pomidory z Janowa, nawet o tej porze roku dostępnych jest kilka odmian, które kuszą kolorami: nie wszystkie są czerwone. Nie łudzę się, że dojrzewały na słońcu, bo przecież na dworze zimno, ale nie mogłam przejść obok nich obojętnie. No i takie kolorowe cuda najlepiej zjeść na surowo, w sałatce.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>W sałatce znalazły się: kolorowe pomidory z Janowa, ser typu feta od <a href="https://www.facebook.com/Mleczna-Droga-Manufaktura-Ser%C3%B3w-126108090898043/?fref=ts" target="_blank">Mlecznej Drogi</a>, awokado Hass, czerwona cebulka (specjalnie zdrabniam, bo naprawdę była malutka! 😉 ), oliwa extra virgin i czarne oliwki confit od <a href="http://www.oliwowo.pl/" target="_blank">Grecja w gębie</a>, świeże zioła: kolendra i szczypior, do tego sól morska i świeżo mielony czarny pieprz.</p>
<p>Za oknem piękne słońce i gdyby nie to, że jest jednak trochę zimno, to można by się poczuć jak w środku lata!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Brukselka z suszonymi śliwkami i migdałami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/brukselka-z-suszonymi-sliwkami-i-migdalami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2015 19:57:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[brukselka]]></category>
		<category><![CDATA[migdały]]></category>
		<category><![CDATA[śliwki suszone]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2024</guid>

					<description><![CDATA[Podobno, jeśli chodzi o brukselkę, ludzie dzielą się na dwa typy – ci, którzy ją uwielbiają, i ci, którzy jej nie znoszą. Często jest niedoceniana. A szkoda. Przecież to takie smaczne warzywo. I ma tylko 40 kalorii w 100 gramach! Do tego zawiera witaminy C, A, B1, B2, E. Teraz właśnie jest się na nią [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Podobno, jeśli chodzi o brukselkę, ludzie dzielą się na dwa typy – ci, którzy ją uwielbiają, i ci, którzy jej nie znoszą. Często jest niedoceniana. A szkoda. Przecież to takie smaczne warzywo. I ma tylko 40 kalorii w 100 gramach! Do tego zawiera witaminy C, A, B1, B2, E. Teraz właśnie jest się na nią sezon, zbiera się ją w okresie od października do wczesnej wiosny. Jedzmy brukselkę!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/brukselka-z-suszonymi-sliwkami-i-migdalami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>0,5 kg brukselki</li>
<li>garam masala – 1 łyżka</li>
<li>sól i pieprz do smaku</li>
<li>szczypta płatków chili</li>
<li>łyżka oleju kokosowego</li>
<li>garść płatków migdałowych</li>
<li>6 śliwek suszonych</li>
<li>1-2 ząbki czosnku</li>
<li>ok. 150 ml wody</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/brukselka-z-suszonymi-sliwkami-i-migdalami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Brukselkę obierz i przekrój na połówki. Na suchej patelni podgrzej przyprawy, gdy zaczną pachnieć, dodaj olej kokosowy i posiekany czosnek. Po chwili dodaj brukselkę i podsmaż. Posól, wlej wodę. Przykryj, niech się chwilkę poddusi. Śliwki pokrój drobno, a migdały upraż na suchej patelni (możesz zrobić to wcześniej, po co brudzić dwa naczynia, a jeśli dysponujesz tylko jedną patelnią – tym bardziej jest to wskazane 😉 ). Dorzuć posiekane śliwki do brukselki i dodaj świeżo mielony czarny pieprz. Mieszaj często, uważając, żeby się nie przypaliło. Gdy woda wyparuje, brukselka powinna być gotowa. (Jeśli wciąż jest zbyt twarda, dolej jeszcze troszkę wody.) Podawaj posypaną prażonymi płatkami migdałowymi.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/brukselka-z-suszonymi-sliwkami-i-migdalami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Do tego dania zainspirowała mnie A, która przygotowała mi kiedyś coś bardzo podobnego, chociaż śliwki i migdały to mój pomysł. 🙂</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gulasz warzywny z batatami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2015 13:01:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[bataty]]></category>
		<category><![CDATA[ceb]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[ciecierzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cieciorka]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2009</guid>

					<description><![CDATA[Znacie They draw and cook? Ja uwielbiam i żałuję, że nie umiem rysować. Te rysowane przepisy są przecudne! Niektóre to nawet fajniejsze niż takie ze zdjęciami. Gdy zobaczyłam ten rysunek, to pomyślałam, że mam prawie wszystkie składniki w domu, a że głód był wielki, to szybko zabrałam się do gotowania. Wyszło przepyszne danie warzywne, do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Znacie <a href="http://www.theydrawandcook.com" target="_blank">They draw and cook</a>? Ja uwielbiam i żałuję, że nie umiem rysować. Te rysowane przepisy są przecudne! Niektóre to nawet fajniejsze niż takie ze zdjęciami. Gdy zobaczyłam<a href="http://www.theydrawandcook.com/illustrations/7266-sweet-potato-stew" target="_blank"> ten rysunek</a>, to pomyślałam, że mam prawie wszystkie składniki w domu, a że głód był wielki, to szybko zabrałam się do gotowania. Wyszło przepyszne danie warzywne, do zjedzenia samo, albo z kaszą lub ryżem. Lub z chlebem. Albo z czym chcecie. To takie rozgrzewające danie, w sam raz na jesień.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Moja wersja trochę różni się od oryginału, na przykład nie dodałam masła orzechowego, bo to był ten składnik, którego akurat w domu nie miałam. Ale podobno masło nic nie wnosi. 😉 Przekonajcie się sami – jeśli chcecie, możecie dodać łyżkę masła orzechowego.</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 spory batat</li>
<li>2 cebule</li>
<li>4 ząbki czosnku</li>
<li>2 marchewki</li>
<li>1 czerwona papryka</li>
<li>1 puszka pomidorów + drugie tyle wody</li>
<li>1 puszka czerwonej fasolki</li>
<li>1 puszka cieciorki</li>
<li>2 łyżki oliwy</li>
<li>szczypta płatków chili</li>
<li>1/2 łyżeczki garam masala</li>
<li>1/2 łyżeczki kuminu</li>
<li>sól i pieprz do smaku – ale nie oszczędzajcie na pieprzu 🙂</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Warzywa obierz i pokrój: cebulę w grubą kostkę, czosnek posiekaj, nie używaj wyciskarki (posiekany czosnek jest super, no i po co myć dodatkowe sprzęty? ;)), bataty, paprykę i marchewkę pokrój w spore kawałki. Otwórz puszki z pomidorami, fasolką i cieciorką (fasolkę i cieciorkę odsącz na sitku).</p>
<p>W garnku na rozgrzanej oliwie zeszklij cebulę i czosnek, dorzuć pokrojoną marchewkę, pomieszaj, po dłuższej chwili dodaj batata i paprykę, pomidory z puszki i wodę. Dopraw solą i pieprzem, dorzuć płatki chili. Cieciorkę i fasolkę dodaj po jakichś 10 minutach. Gotuj na małym ogniu pod przykryciem jeszcze około 15-20 minut, albo do pożądanej miękkości batata/marchewki (marchewka potrzebuje więcej czasu niż batat). Od czasu do czasu mieszaj. Podawaj z czym chcesz 🙂</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ajran</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/ajran/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/ajran/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2015 07:04:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[ajran]]></category>
		<category><![CDATA[ayran]]></category>
		<category><![CDATA[doogh]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1875</guid>

					<description><![CDATA[Każdy, kto kiedyś był w tureckiej knajpce, na pewno kojarzy ten napój. Jogurtowy, lekko słony, orzeźwiający, gaszący pragnienie. Pyszny. Od niedawna w polskich sklepach można kupić gotowy ajran w kubeczkach. Ale zrobienie własnego ajranu wcale nie jest trudne i można doprawić go jak się chce – dodać miętę lub bazylię, czarny pieprz albo chili. Polecam [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy, kto kiedyś był w tureckiej knajpce, na pewno kojarzy ten napój. Jogurtowy, lekko słony, orzeźwiający, gaszący pragnienie. Pyszny. Od niedawna w polskich sklepach można kupić gotowy ajran w kubeczkach. Ale zrobienie własnego ajranu wcale nie jest trudne i można doprawić go jak się chce – dodać miętę lub bazylię, czarny pieprz albo chili.</p>
<p>Polecam Wam bardzo – to coś naprawdę pysznego. Przygotowuje się go na bazie jogurtu. I do tego zimna woda. I sól. I jeśli macie ochotę – posiekane listki świeżej mięty lub bazylii.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/ajran/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>500ml gęstego jogurtu naturalnego</li>
<li>500ml wody</li>
<li>½ łyżeczki soli</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Jogurt i wodę dokładnie zmiksuj w blenderze lub wymieszaj trzepaczką do piany. Schłodź w lodówce. Jeśli użyjesz jogurtu i wody już schłodzonych w lodówce, ajran będzie się nadawał do wypicia od razu. Albo podaj z kostkami lodu 😉</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/ajran/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Borówkowo-jeżynowy koktajl na śniadanie</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2015 09:08:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[borówki]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[jeżyny]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[sok jablkowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1851</guid>

					<description><![CDATA[W lodówce pusto. Nie ma nic na śniadanie, idziemy na miasto! A, nie, chwileczkę&#8230; Są borówki i banany, trochę soku jabłkowego, mrożone jeżyny, mięta z ogródka, imbir &#8211; pomyślałam o owsiance z owocami, ale jakoś nie chcę włączać kuchenki i gotować w ten upał. Jest przecież tak potwornie gorąco! Koktajl będzie lepszym rozwiązaniem, zdecydowanie 🙂 [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W lodówce pusto. Nie ma nic na śniadanie, idziemy na miasto! A, nie, chwileczkę&#8230; Są borówki i banany, trochę soku jabłkowego, mrożone jeżyny, mięta z ogródka, imbir &#8211; pomyślałam o owsiance z owocami, ale jakoś nie chcę włączać kuchenki i gotować w ten upał. Jest przecież tak potwornie gorąco! Koktajl będzie lepszym rozwiązaniem, zdecydowanie 🙂</p>
<p>Tak więc blender w ruch i powstaje pyszny, zimny koktajl owocowy, pełen naturalnej słodyczy, bez dodatku cukru lub mleka. Polecam na lekkie śniadanie.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>250g borówek amerykańskich</li>
<li>garść (mrożonych) jeżyn</li>
<li>2 banany</li>
<li>300 ml zimnego tłoczonego soku jabłkowego</li>
<li>200ml zimnej wody</li>
<li>świeży imbir, utarty na tarce o drobnych oczkach (kawałek ok 2cm)</li>
<li>świeża mięta</li>
<li>kostki lodu</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Orientalna sałatka z czerwonego ryżu</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2015 06:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[dania z ryżem]]></category>
		<category><![CDATA[ryż]]></category>
		<category><![CDATA[sezam]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[groszek cukrowy]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1824</guid>

					<description><![CDATA[Sałatki z makaronem, ryżem lub kaszą i warzywami.  Można przygotować sporą porcję i zjadać &#8222;po trochu&#8221;. Można zabrać taką sałątkę do pracy, w pudełku, na piknik, na wycieczkę, na przyjęcie&#8230; Można podzielić się z sąsiadką, przyjaciółmi. Mają moc 🙂 Dzisiaj proponuję sałatkę o lekko orientalnym smaku &#8211; z groszkiem cukrowym i czerwonym ryżem. Kolorowa i [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sałatki z makaronem, ryżem lub kaszą i warzywami.  Można przygotować sporą porcję i zjadać &#8222;po trochu&#8221;. Można zabrać taką sałątkę do pracy, w pudełku, na piknik, na wycieczkę, na przyjęcie&#8230; Można podzielić się z sąsiadką, przyjaciółmi. Mają moc 🙂</p>
<p>Dzisiaj proponuję sałatkę o lekko orientalnym smaku &#8211; z groszkiem cukrowym i czerwonym ryżem. Kolorowa i zasakakująca. Bo, że pyszna, to chyba nie muszę przekonywać 😉<br />
Spróbujcie, robi się szybko i łatwo!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 szklanka czerwonego ryżu</li>
<li>dwie garście strączków groszku cukrowego</li>
<li>3 marchewki</li>
<li>1 pęczek drobnej cebulki dymki</li>
<li>1 podłużna czerwona papryka</li>
<li>1 średnia cukinia</li>
<li>3 łyżki sezamu</li>
<li>świeża kolendra</li>
</ul>
<p><u>Sos: </u></p>
<ul>
<li>2-3 małe papryczki chili</li>
<li>1 ząbek czosnku</li>
<li>1 łyżeczka musztardy sarepskiej</li>
<li>1 łyżka sosu sojowego</li>
<li>1 łyżeczka miodu/cukru/czegoś innego słodkiego</li>
<li>sok z 1 limonki</li>
<li>2 łyżki oleju arachidowego</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Szklankę ryżu ugotuj w dwóch szklankach osolonej wody</li>
<li>Strączki groszku cukrowego oczyść z końcówek i włókien. Posiekaj w paseczki. Jeśli strączki są małe – to niekoniecznie.</li>
<li>Marchewkę pokrój w cienkie pół/ćwierćplasterki.</li>
<li>Groszek i marchewkę zblanszuj we wrzątku, ostudź w zimnej wodzie z lodem.</li>
<li>Cukinię i paprykę pokrój w krótkie słupki.</li>
<li>Cebulkę pokrój w kostkę a szczypior posiekaj.</li>
<li>Posiekaj kolendrę .</li>
<li>Sezam upraż na suchej patelni i zostaw do przestudzenia.</li>
<li>Przygotuj sos: chili i czosnek drobno posiekaj, w moździerzu utrzyj z pozostałymi składnikami na w miarę gładki sos.</li>
<li>W misce wymieszaj wszystkie składniki, polej sosem, wymieszaj raz jeszcze, odstaw na pół godziny do lodówki, żeby smaki się przeniknęły.</li>
</ol>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Letnia surówka z młodych buraków z malinami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/letnia-surowka-z-mlodych-burakow-z-malinami/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/letnia-surowka-z-mlodych-burakow-z-malinami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2015 07:29:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[buraki]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[kolendra]]></category>
		<category><![CDATA[maliny]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[surówka]]></category>
		<category><![CDATA[szczypiorek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1817</guid>

					<description><![CDATA[Będzie krótko: buraki są super. Na surowo też. A z malinami to już w ogóle. Spróbujcie, pyszne! Składniki: 3 średnie młode buraki 2 młode marchewki garść malin 1 mała cebula i świeży szczypiorek [może być cebula dymka ze szczypiorem] kilka gałązek świeżej kolendry sól i świeżo mielony czarny pieprz sos: łyżka miodu łyżka musztardy sarepskiej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Będzie krótko: buraki są super. Na surowo też. A z malinami to już w ogóle. Spróbujcie, pyszne!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/letnia-surowka-z-mlodych-burakow-z-malinami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>3 średnie młode buraki</li>
<li>2 młode marchewki</li>
<li>garść malin</li>
<li>1 mała cebula i świeży szczypiorek [może być cebula dymka ze szczypiorem]</li>
<li>kilka gałązek świeżej kolendry</li>
<li>sól i świeżo mielony czarny pieprz</li>
</ul>
<p><u>sos:</u></p>
<ul>
<li>łyżka miodu</li>
<li>łyżka musztardy sarepskiej</li>
<li>2 łyżki oliwy</li>
<li>sok z ½ cytryny</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/letnia-surowka-z-mlodych-burakow-z-malinami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Obierz buraki i marchewkę, zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Cebulę drobno posiekaj. Zioła też. Maliny przekrój na połówki.</p>
<p>Przygotuj sos – w słoiczku lub kubku wymieszaj musztardę, miód, oliwę i sok z cytryny. Dopraw solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.</p>
<p>Wymieszaj wszystko, odstaw na co najmniej pół godziny. Smacznego!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/letnia-surowka-z-mlodych-burakow-z-malinami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prażony bób</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/prazony-bob/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/prazony-bob/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2015 13:23:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[bób]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1809</guid>

					<description><![CDATA[Początek wakacji. Wspaniały czas – ciepło, słońce, a na targu cała gama warzyw i owoców. Marchewki i buraki są młodziutkie i słodkie, jest jeszcze końcówka szparagów, są truskawki, czereśnie, jagody, poziomki, porzeczki, maliny, świeże zioła… I bób. Uwielbiam ten czas. I uwielbiam bób! Zazwyczaj zjadam go w najprostszej postaci – ugotowany, z masłem i solą. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Początek wakacji. Wspaniały czas – ciepło, słońce, a na targu cała gama warzyw i owoców. Marchewki i buraki są młodziutkie i słodkie, jest jeszcze końcówka szparagów, są truskawki, czereśnie, jagody, poziomki, porzeczki, maliny, świeże zioła… I bób. Uwielbiam ten czas. I uwielbiam bób!</p>
<p>Zazwyczaj zjadam go w najprostszej postaci – ugotowany, z masłem i solą.</p>
<p>Albo robię z niego <a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/salatka-z-bobu/" target="_blank">sałatkę</a>. Trochę pracochłonna, ale pyszna.</p>
<p>Lub <a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/pasta-z-bobu-i-groszku-z-mieta/" target="_blank">pastę kanapkową</a>.</p>
<p>Albo <a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/burgery-z-bobu/" target="_blank">burgery</a>.</p>
<p>Lub zjadam uprażony na patelni.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/prazony-bob/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Ależ to wspaniałe danie! I robi się zaskakująco szybko.</p>
<p>Na jedną-dwie porcje potrzebne będą: dwie-trzy garście bobu, szczypta ostrej papryki, sól, łyżka oliwy, ewentualnie pół łyżeczki ulubione aromatycznej mieszanki przypraw, np. ras-el-hanout albo pięć smaków lub co tam lubicie. I łyżka posiekanych świeżych ziół – szczypiorku, natki, kolendry, mięty&#8230;</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/prazony-bob/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Rozgrzewamy patelnię, wrzucamy ziarna bobu (surowe, umyte) i prażymy na suchej patelni, mieszając lub potrząsając patelnią od czasu do czasu. Gdy skórki popękają i się zrumienią, dodajemy oliwę, sól, przyprawy, mieszamy jeszcze kilka minut i gotowe!</p>
<p>Przepis znalazłam <a href="http://nakarmionastarecka.pl/prazony-bob-zbyszka-kmiecia/" target="_blank">tu</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/prazony-bob/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zielone wiosenne pesto</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/05/zielone-wiosenne-pesto/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/05/zielone-wiosenne-pesto/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 May 2015 15:36:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek niedźwiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[liście rzodkiewki]]></category>
		<category><![CDATA[pesto]]></category>
		<category><![CDATA[szczypior czosnkowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1575</guid>

					<description><![CDATA[Wiosna, maj, zieleń… I pierwsze szparagi! Od Majlerta, bo te są najpyszniejsze. Wybrałam się w pierwszomajowy poranek do sklepiku na Białołęce po szparagi – oczywiście zielone, moje ulubione – nie trzeba ich obierać, mają przecudny wiosenny kolor i jeszcze można jeść na surowo – zawsze biorę więcej szparagów, bo część zjadam po drodze do domu, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wiosna, maj, zieleń… I pierwsze szparagi! Od <a title="Gospodarstwo Ludwika Majlerta" href="http://majlert.pl/" target="_blank">Majlerta</a>, bo te są najpyszniejsze. Wybrałam się w pierwszomajowy poranek do sklepiku na Białołęce po szparagi – oczywiście zielone, moje ulubione – nie trzeba ich obierać, mają przecudny wiosenny kolor i jeszcze można jeść na surowo – zawsze biorę więcej szparagów, bo część zjadam po drodze do domu, na surowo właśnie.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/05/zielone-wiosenne-pesto/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Oprócz szparagów w sklepiku kupiłam też wspaniały szczypior czosnkowy, koperek, rukolę i młody szpinak. Ach, jak tęskniłam za świeżą zieleniną! Coś szparagowego przyrządzę jutro, a dzisiaj zrobiłam przepyszne zielone pesto.<br />
Aż dziwne, że do tej pory nie ma na blogu przepisu na pesto. Może dlatego, że nie jestem w stanie podać dokładnych proporcji? To podam orientacyjne, bo tak naprawdę to wszystko zależy od tego, co i ile macie pod ręką. Przecież zielone pesto można zrobić z różnych świeżych liści. Najpopularniejsze jest z bazylii, ale ja lubię eksperymentować i robię pesto z innych liści też, np. z jarmużu. Albo z liści rzodkiewki. Wiosną pyszne jest pesto z czosnku niedźwiedziego, jeśli macie dostęp do takiego. Pamiętajcie, że dziko rosnący czosnek niedźwiedzi jest pod ochroną, ale można go też hodować. I <a href="http://silkdressdiet.blogspot.com/2015/04/chcecie-niedzwiedzia-krzepe-jedzcie.html" target="_blank">takim właśnie</a> czosnkiem zostałam obdarowana kilka dni temu. Część dodałam do humusu. A część – do pesto.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/05/zielone-wiosenne-pesto/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Moje dzisiejsze pesto przygotowałam z: liści rzodkiewki (z jednego pęczka), szczypioru czosnkowego (1/3 pęczka), lubczyku (2 małe gałązki), natki (pół pęczka), bazylii (z kilku gałązek) i czosnku niedźwiedziego (ok. 15 liści). Do tego oliwa (sporo, ok. 100ml), pecorino (ok. 80g) i orzechy nerkowca (spora garść). I jeszcze szczypta soli.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/05/zielone-wiosenne-pesto/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Wszystkie liście należy dokładnie umyć i osuszyć. Można je grubo posiekać. Orzeszki można podprażyć na suchej patelni – ostawić do ostudzenia. Ser (nie musi być pecorino, może być parmezan, grana padano lub inny twardy ser, np. polski bursztyn) utrzeć na tarce o grubych oczkach. Wszystko wrzucić do blendera, wlać oliwę, dodać szczyptę soli i zmiksować.<br />
Najlepiej zjeść od razu, z makaronem, ale przechowywane w szczelnie zamkniętym słoiczku, zalane cienką warstwą oliwy, przetrwa kilka dni w lodówce. Na kanapki równie doskonałe.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/05/zielone-wiosenne-pesto/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/05/zielone-wiosenne-pesto/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Daktylowo-nerkowcowa słodycz</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2015 06:28:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[batony]]></category>
		<category><![CDATA[daktyle]]></category>
		<category><![CDATA[nerkowce]]></category>
		<category><![CDATA[raw]]></category>
		<category><![CDATA[surowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1559</guid>

					<description><![CDATA[Proszę Państwa, to coś obłędnie pysznego i zaskakująco łatwego do zrobienia. Tylko dwa składniki (lub trzy). Do tego blender, pergamin i nóż. I już. W parę chwil masz pyszne i zdrowe surowe batony wegańskie z daktyli i nerkowców. A dokładnie, to: weź tyle samo daktyli i nerkowców, do tego odrobina jagód goji, wrzuć wszystko do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Proszę Państwa, to coś obłędnie pysznego i zaskakująco łatwego do zrobienia. Tylko dwa składniki (lub trzy). Do tego blender, pergamin i nóż. I już. W parę chwil masz pyszne i zdrowe surowe batony wegańskie z daktyli i nerkowców.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>A dokładnie, to: weź tyle samo daktyli i nerkowców, do tego odrobina jagód goji, wrzuć wszystko do blendera i zmiksuj wszystko razem. Rozdrobnione daktyle i orzechy wyciągamy z pojemnika blendera i ugniatamy jak masę na kruche ciasto – do połączenia składników. Mój blender nie daje rady zmiksować wszystkiego na gładko. I dobrze, dzięki temu mam w batonach kawałeczki orzechów, a masa nie jest jednolita. Masę „rozpłaszczamy” na desce wyłożonej pergaminem/papierem do pieczenia &#8211; na wysokość ok 0,5-1 cm. Można przygnieść i wyrównać drugą deską, też z papierem. Schłodź w lodówce przez co najmniej godzinę i dopiero wtedy pokrój. Dlaczego papier/pergamin jest ważny? Bo jedną stronę ma taką bardziej śliską, dzięki czemu masa nie przykleja się do papieru. A schłodzona masa lepiej się kroi i trzyma. Dlatego batony przechowuj w lodówce. Ja każdy batonik zawijam w kawałek papieru, dzięki czemu szybko mogę zabrać taki batonik ze sobą do pracy—po prostu otwieram lodówkę i pakuję zawijasek do torebki/kieszeni. Nie wiem, jak długo takie batony można przechowywać &#8211; ale myślę, że lepiej zrobić mniej niż więcej. Zawsze można zrobić znowu. Albo, gdy zrobiliście za dużo &#8211; podzielcie się z kimś, kogo lubicie 🙂</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Na 12 batoników potrzeba:</p>
<ul>
<li>150g daktyli (świeżych)</li>
<li>150g nerkowców</li>
<li>1 łyżka jagód goji</li>
</ul>
<p>Świeże dojrzałe daktyle są dużo lepsze od tych suszonych, bo są bardziej miękkie i łagodne. Gdy masz twarde suszone daktyle, możesz je na chwilę namoczyć, ale na niezbyt długo. I trzeba je porządnie odsączyć. W przeciwnym razie uzyskasz rzadką glamdzię, pyszną, ale batonów z niej nie będzie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pomarańczowa zupa krem z batata, marchewki i dyni</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/02/pomaranczowa-zupa-krem-z-batata-marchewki-i-dyni/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2015 07:47:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[bataty]]></category>
		<category><![CDATA[dynia]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[limonka kaffir]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[trawa cytrynowa]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1546</guid>

					<description><![CDATA[Można w środku zimy rozjaśnić swój świat – przygotowując przepyszną rozgrzewającą zupę o obłędnie pomarańczowym kolorze, posypaną świeżą kolendrą i miętą. Pomarańczy w niej jednak nie ma. Z przypraw użyłam mielonej i suszonej trawy cytrynowej i liści limonki kaffir oraz imbiru, jednak myślę, że świeże byłyby nawet lepsze i bardziej aromatyczne. Akurat nie miałam takich [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Można w środku zimy rozjaśnić swój świat – przygotowując przepyszną rozgrzewającą zupę o obłędnie pomarańczowym kolorze, posypaną świeżą kolendrą i miętą. Pomarańczy w niej jednak nie ma. Z przypraw użyłam mielonej i suszonej trawy cytrynowej i liści limonki kaffir oraz imbiru, jednak myślę, że świeże byłyby nawet lepsze i bardziej aromatyczne. Akurat nie miałam takich pod ręką. Jeśli jednak będziecie używać świeżych – pamiętajcie, żeby je usunąć z zupy przed zmiksowaniem (imbir można zmiksować z warzywami).</p>
<p>Tym razem przepis na małą porcję (na ok. 3-4 osoby).</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/02/pomaranczowa-zupa-krem-z-batata-marchewki-i-dyni/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 batat (ok 250g)</li>
<li>2 marchewki</li>
<li>pół małej dyni (ok 250g)</li>
<li>1 cebula</li>
<li>2 ząbki czosnku</li>
<li>2 łyżki oliwy</li>
<li>1 łyżeczka kurkumy</li>
<li>1 łyżka przecieru pomidorowego</li>
<li>½ łyżeczki mielonej trawy cytrynowej</li>
<li>½ łyżeczki mielonych liści limonki kaffir</li>
<li>½ łyżeczki mielonego imbiru</li>
<li>1 łyżeczka soli</li>
<li>szczypta chili</li>
<li>1 litr wody</li>
<li>świeża kolendra</li>
<li>świeża mięta</li>
<li>sok z ½ limonki</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/02/pomaranczowa-zupa-krem-z-batata-marchewki-i-dyni/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Cebulę i czosnek drobno posiekaj, zeszklij w garnku na oliwie.</li>
<li>Marchewkę, batata i dynię pokrój w małe kawałki, wrzuć do garnka, chwilkę podduś. Dodaj sól i przyprawy, zalej wodą, zagotuj. Gotuj do miękkości, około 20 minut.</li>
<li>Ugotowaną zupę zmiksuj na gładki krem, podaj z posiekaną miętą i kolendrą, prażonymi migdałami i kilkoma kroplami dobrego oleju/oliwy.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
