<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<atom:link href="https://www.dzikapycha.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<description>Blog fotokulinarny - przepisy, pomysły, zdjęcia jedzenia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Oct 2020 00:30:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://www.dzikapycha.pl/wp-content/uploads/2020/02/cropped-dzika_avatar-e1582581348825-32x32.jpg</url>
	<title>Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kulki pełne dobrej energii</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Mar 2016 12:54:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[daktyle]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[nerkowce]]></category>
		<category><![CDATA[skórka pomarańczowa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2122</guid>

					<description><![CDATA[]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div class="et_pb_section et_pb_section_0 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_0">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_0  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_0  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner">Jakiś czas temu opublikowałam przepis na <a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">batony daktylowo-nerkowcowe</a>. I dzisiejszy przepis jest wariacją na temat tych batonów – tylko tym razem w formie kulek. Kulki mają tę przewagę nad batonami, że wychodzi ich więcej i są takie w zasadzie na jednego kęsa. Albo na dwa, zależy od wielkości kulki.

Takie kulki są idealne, gdy macie ochotę na coś słodkiego. Są całkowicie naturalne, a słodkość pochodzi tylko z daktyli. Są pyszne, lekko czekoladowe&#8230; &nbsp;Mmmm&#8230;

Kulki można zapakować w mini papilotki, wyglądają wtedy bardziej elegancko i profesjonalnie 😉

 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 

<strong>Składniki:</strong>
<ul>
 	<li>200g nerkowców</li>
 	<li>200g świeżych daktyli</li>
 	<li>skórka otarta z jednej pomarańczy</li>
 	<li>3 łyżeczki kakao</li>
</ul>
<strong>Przygotowanie:</strong>

Do przygotowania potrzebne będzie, podobnie jak w przepisie na batony, tyle samo nerkowców i świeżych daktyli (suszone daktyle też mogą być, tylko trzeba je najpierw namoczyć, żeby były bardziej „plastyczne” i żeby łatwiej było je zmiksować). Do tego trochę kakao. I skórka otarta z pomarańczy (opcjonalnie). Miksujemy w blenderze, najpierw orzechy, później dodajemy daktyle i skórkę pomarańczową, na koniec dosypujemy kakao. Miksujemy pulsacyjnie, masa jest gęsta i czasem trzeba sobie pomóc łyżką. Gdy wszystkie składniki będą zmiksowane, przekładamy je do miski i dłońmi jeszcze ugniatamy, jak ciasto. Miskę z masą chowamy do lodówki na min. 30 minut, żeby masa trochę się schłodziła. Po tym czasie łyżeczką do herbaty nabieramy masę i dłońmi formujemy kulki. Od Was zależy, jakiej wielkości kulki powstaną. Ja chyba najbardziej lubię takie nieduże, o średnicy 1,5 cm. Gotowe kulki znów wstawiamy do lodówki. Istnieje niebezpieczeństwo, że za każdym razem, gdy otworzycie drzwi, będziecie sięgać po kulkę – na wszelki wypadek przechowujcie kulki w zamkniętym pojemniku. 😉

Wychodzi 40-45 małych kulek.

 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 

&nbsp;</div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl z masłem orzechowym</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Mar 2016 22:58:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[chia]]></category>
		<category><![CDATA[masło orzechowe]]></category>
		<category><![CDATA[mleko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[szałwia hiszpańska]]></category>
		<category><![CDATA[wiórki kokosowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2114</guid>

					<description><![CDATA[Odkąd zepsuł mi się piekarnik, jakoś nie mam nastroju na gotowanie. Zresztą na pewno zauważyliście ciszę na blogu. Wybaczcie. Postaram się jednak jakoś uaktywnić, bo przecież bez piekarnika da się żyć 😉 Zatem przedstawiam koktajl: pyszny, kremowy, gęsty i pożywny. I zupełnie przypadkiem całkowicie wegański. Zdecydowanie może wystąpić na śniadaniu w roli głównej. Nie trzeba [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd zepsuł mi się piekarnik, jakoś nie mam nastroju na gotowanie. Zresztą na pewno zauważyliście ciszę na blogu. Wybaczcie. Postaram się jednak jakoś uaktywnić, bo przecież bez piekarnika da się żyć 😉</p>
<p>Zatem przedstawiam koktajl: pyszny, kremowy, gęsty i pożywny. I zupełnie przypadkiem całkowicie wegański. Zdecydowanie może wystąpić na śniadaniu w roli głównej. Nie trzeba dosładzać, bo banany są słodkie. Ale jeśli ktoś chce więcej słodyczy, to można dodać kilka daktyli albo łyżkę syropu z agawy lub klonowego.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Dla 2 osób potrzebne będzie:</strong></p>
<ul>
<li>1,5 szklanki mleka roślinnego, np. sojowego</li>
<li>2 banany</li>
<li>2 czubate łyżki masła orzechowego</li>
<li>2 łyżki wiórków kokosowych</li>
<li>2 łyżki nasion szałwii hiszpańskiej (chia)</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Wszystko zmiksować w blenderze. Przelać do szklanek. Pić ze smakiem 😉</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sałatka z brązowej soczewicy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2016 08:38:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[feta]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2105</guid>

					<description><![CDATA[Zawsze, gdy kupuję czerwoną soczewicę (uwielbiam zupę z czerwonej soczewicy!), myślę o tym, że następnym razem muszę kupić inną. Na brązową wcale nie tak łatwo trafić, ale warto się za nią rozejrzeć. Ma małe ziarenka (mniejsze, niż zielona) i idealnie nadaje się do sałatek, bo nie rozpada się po ugotowaniu. (Można kupić też taką soczewicę [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze, gdy kupuję czerwoną soczewicę (uwielbiam <a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/zupa-z-czerwonej-soczewicy-i-pomidorow/" target="_blank">zupę z czerwonej soczewicy</a>!), myślę o tym, że następnym razem muszę kupić inną. Na brązową wcale nie tak łatwo trafić, ale warto się za nią rozejrzeć. Ma małe ziarenka (mniejsze, niż zielona) i idealnie nadaje się do sałatek, bo nie rozpada się po ugotowaniu. (Można kupić też taką soczewicę w puszce, co zdecydowanie przyspieszy proces przygotowywania sałatki. )</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>szklanka brązowej soczewicy</li>
<li>spora garść małych różyczek brokułu (pół sporego brokułu)</li>
<li>15 małych pomidorków</li>
<li>ser feta</li>
<li>300g małych pieczarek</li>
<li>dwa ząbki czosnku</li>
<li>łyżka majeranku</li>
<li>oliwa, masło do smażenia</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Soczewicę namocz na pół godziny w wodzie, a później ugotuj w osolonej wodzie do miękkości, przez jakieś 20-30 minut.</li>
<li>Pieczarki umyj i usmaż na złoto na maśle z dodatkiem oliwy, z czosnkiem i łyżką majeranku. Do tego sól i pieprz.</li>
<li>Brokuły zblanszuj we wrzątku (gotuj w osolonej wodzie przez 1-2 minuty), po odcedzeniu „zahartuj” lodowatą wodą (przełóż do miski z zimną wodą i lodem), żeby nie straciły intensywnie zielonego koloru.</li>
<li>Fetę pokrój w kostkę.</li>
<li>Pomidorki przekrój na pół.</li>
<li>Przełóż wszystkie składniki do miski, wymieszaj.</li>
<li>Dopraw solą i pieprzem do smaku. Polej oliwą.</li>
</ol>
<p>Smacznego!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kotlety z kapusty kiszonej</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/kotlety-z-kapusty-kiszonej/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/kotlety-z-kapusty-kiszonej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2016 08:09:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[burgery]]></category>
		<category><![CDATA[kapusta kiszona]]></category>
		<category><![CDATA[kotlety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2096</guid>

					<description><![CDATA[Po Świętach zostało mi ponad pół kilograma kapusty kiszonej i jakoś nie miałam ochoty na zjadanie jej na surowo, a kapusta z grzybami już mi się troszkę znudziła. Mogłam zrobić kapuśniak, ale na to też nie miałam ochoty. I nagle olśnienie – kotlety z kiszonej kapusty! Jadłam takie już gdzieś kiedyś, czemu nie spróbować zrobić [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Po Świętach zostało mi ponad pół kilograma kapusty kiszonej i jakoś nie miałam ochoty na zjadanie jej na surowo, a kapusta z grzybami już mi się troszkę znudziła. Mogłam zrobić kapuśniak, ale na to też nie miałam ochoty. I nagle olśnienie – kotlety z kiszonej kapusty! Jadłam takie już gdzieś kiedyś, czemu nie spróbować zrobić ich właśnie teraz? Znalazłam kilka przepisów, jednak jeden wydał mi się najbardziej interesujący – praktycznie sama kapusta, trochę mąki, bułka. I tak – bez jaja się trzyma! 😉<br />
Oryginalny przepis znajduje się na blogu <a href="http://ekopowidla.blogspot.com/2015/02/kotlety-z-kapusty-kiszonej.html" target="_blank">ekopowidła</a>.</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>500-600g dobrej kapusty kiszonej</li>
<li>100g mąki</li>
<li>1 sucha bułka</li>
<li>łyżeczka cukru</li>
<li>łyżka kminku (opcjonalnie, można pominąć, jeśli nie lubisz kminku)</li>
<li>sól, pieprz</li>
<li>olej do smażenia</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/01/kotlety-z-kapusty-kiszonej/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Kapustę przełóż do miski, posyp cukrem i zostaw na kilka minut. Po tym czasie odciśnij kapustę i posiekaj ją. Podejrzewam, że posypywanie cukrem można pominąć, ale odciskania kapusty już nie. Dodaj mąkę i bułkę – ja użyłam starej, kompletnie wysuszonej ciabatki, którą namoczyłam w wodzie, odsączyłam i rozdrobniłam palcami. Dodaj kminek, sól i pieprz, wszystko dokładnie wymieszaj – najlepiej dłonią i formuj okrągłe kotleciki. Smaż na rozgrzanej patelni na oleju.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/01/kotlety-z-kapusty-kiszonej/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Ja oczywiście zjadłam je same, ale spokojnie mogą być daniem obiadowym – zjedzone z ziemniakami i jakąś surówką. Albo w bułce, jako wegetariański burger. A w zasadzie wegański, bo przypadkowo kotlety są daniem całkowicie roślinnym :).</p>
<p>Zaskakują smakiem, ale są przepyszne! Polecam bardzo.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/kotlety-z-kapusty-kiszonej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Boczniaki &#8222;po grecku&#8221;</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/12/boczniaki-po-grecku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2015 18:09:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[boczniaki]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[pietruszka]]></category>
		<category><![CDATA[przecier pomidorowy]]></category>
		<category><![CDATA[seler]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2088</guid>

					<description><![CDATA[Moja siostra mówi, że z ryby po grecku najbardziej lubi warzywa. Ja też. Ale uwielbiam też boczniaki, które najlepiej smakują mi usmażone na złoto i posolone – do tego kromka dobrego chleba i już, przepyszny obiad gotowy! Ale skoro warzywa z ryby po grecku są takie dobre, to w zasadzie czemu by nie zrobić boczniaków [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Moja siostra mówi, że z ryby po grecku najbardziej lubi warzywa. Ja też. Ale uwielbiam też boczniaki, które najlepiej smakują mi usmażone na złoto i posolone – do tego kromka dobrego chleba i już, przepyszny obiad gotowy! Ale skoro warzywa z ryby po grecku są takie dobre, to w zasadzie czemu by nie zrobić boczniaków w ten sam sposób? Jest to doskonała alternatywa dla osób nie jedzących lub nie lubiących ryb. No i oczywiście, jest to danie w 100% wegańskie, więc jeśli na przykład szykujecie wegańską wieczerzę wigilijną – boczniaki po grecku będą idealne!</p>
<p><strong>Składniki</strong></p>
<ul>
<li>1 kg boczniaków</li>
<li>4 spore marchewki</li>
<li>2 cebule</li>
<li>1 pietruszka</li>
<li>1 mały seler lub kawałek dużego</li>
<li>2 liście laurowe</li>
<li>4 ziarenka ziela angielskiego</li>
<li>300 ml wody</li>
<li>olej rzepakowy</li>
<li>250ml gęstego soku pomidorowego + łyżka koncentratu pomidorowego</li>
<li>sól</li>
<li>pieprz</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/12/boczniaki-po-grecku/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Cebulę posiekaj w kostkę, zeszklij w garnku na oleju. Obrane marchewki, pietruszkę i seler zetrzyj na tarce o grubych oczkach – dorzuć do garnka z cebulą, dodaj ziele angielskie i liść laurowy, posól i popieprz. Wlej wodę, dodaj sok i przecier pomidorowy i duś pod przykryciem aż warzywa zmiękną. Jeśli uznasz, że trzeba – dodaj więcej przecieru.</p>
<p>Boczniaki usmaż na złoto.</p>
<p>Gdy warzywa i grzyby będą gotowe – ułóż wszystko w naczyniu. Np. boczniaki na dno naczynia i przykryj „pierzynką z warzyw”. Albo warstwowy przekładaniec – zależy, jakie naczynie.</p>
<p>Uwaga – uzależnia! Lepiej zrobić więcej niż mniej 😉</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/12/boczniaki-po-grecku/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wigilijna zupa grzybowa</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/12/wigilijna-zupa-grzybowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2015 20:07:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[kasza]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[wigilia]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2083</guid>

					<description><![CDATA[Klarowna zupa, bez tłuszczu, samo najlepsze z warzyw i grzybów. Taki wywar robi moja Mama, podaje go z łazankami, a warzywa zużywa do sałatki jarzynowej lub pasztetu. Ja proponuję warzywa jednak wykorzystać do zupy – sprawią, że zupa będzie bardziej kolorowa i pożywna. Kasza jest zdrowszą alternatywą dla łazanek, a do tego każdy łatwo może [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Klarowna zupa, bez tłuszczu, samo najlepsze z warzyw i grzybów. Taki wywar robi moja Mama, podaje go z łazankami, a warzywa zużywa do sałatki jarzynowej lub pasztetu. Ja proponuję warzywa jednak wykorzystać do zupy – sprawią, że zupa będzie bardziej kolorowa i pożywna. Kasza jest zdrowszą alternatywą dla łazanek, a do tego każdy łatwo może sobie nałożyć tyle, ile chce.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/12/wigilijna-zupa-grzybowa/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>30g suszonych prawdziwków</li>
<li>3 marchewki</li>
<li>2 pietruszki</li>
<li>kawałek selera</li>
<li>por</li>
<li>3 listki laurowe</li>
<li>5 ziarenek ziela angielskiego</li>
<li>gałązka lubczyku</li>
<li>5 ziarenek pieprzu</li>
<li>łyżka soli</li>
<li>3 litry wody</li>
<li>posiekana natka pietruszki</li>
</ul>
<p><u>kostki z kaszki</u></p>
<ul>
<li>szklanka (250ml) kaszki krakowskiej (jęczmiennej lub gryczanej)</li>
<li>600ml wody</li>
<li>łyżeczka soli</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie</strong></p>
<p>Grzyby zalej wrzątkiem i odstaw na 60 minut. Namoczone ugotuj w tej samej wodzie, przez około 45 minut. Odcedź przez sito, uważając, żeby piasek pozostał na dnie garnka. Wywaru nie wylewaj, dodasz go do bulionu warzywnego.</p>
<p>Kaszę ugotuj „na gęsto”. Jeszcze ciepłą przełóż na talerz i dociśnij, wyrównaj powierzchnię. Odstaw na godzinę. Gdy wystygnie i zastygnie, pokrój na kwadraty.</p>
<p>Warzywa obierz i włóż do garnka, nie krój. Dodaj liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Zalej 2,5 litra wody i gotuj na wolnym ogniu przez minimum godzinę. Warzywa i przyprawy wyjmij z bulionu. Do bulionu dodaj wywar grzybowy, ugotowane grzyby i pokrojone (lub starte na tarce) warzywa. Możesz część z nich (jedną marchewkę, pietruszkę i połowę selera) zetrzeć, a resztę pokroić w ćwierćplasterki. Zupę posól, dopraw świeżo zmielonym pieprzem i jeszcze zagotuj.</p>
<p>Podawaj z kwadracikami z kaszy i natką pietruszki.</p>
<p>&#8212;&#8212;-</p>
<p>Ten przepis (jak i wiele innych, bardzo smakowitych!) można również znaleźć w świątecznym ebooku <a href="https://slowyourlife.com/" target="_blank">Slow Your Life</a>. Publikacja do pobrania pod <a href="https://slowyourlife.com/slowyourlife-ebook-swieta-w-rytmie-slow-2015.pdf" target="_blank">tym linkiem</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Slow Paczka na Święta</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2015 17:22:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2042</guid>

					<description><![CDATA[Chyba każdy lubi dostawać prezenty. Ja lubię bardzo. Najlepiej książki albo coś związanego z gotowaniem. Jakiś pyszny produkt przywieziony z zagranicznej wyprawy: przetwory, przyprawy, utensylia. Sama najchętniej przywożę takie „pamiątki” i najbardziej lubię spędzać czas na targach i w sklepach spożywczych i z wyposażeniem wnętrz – zawsze coś wypatrzę! Ale w sumie… nie trzeba nigdzie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba każdy lubi dostawać prezenty. Ja lubię bardzo. Najlepiej książki albo coś związanego z gotowaniem. Jakiś pyszny produkt przywieziony z zagranicznej wyprawy: przetwory, przyprawy, utensylia. Sama najchętniej przywożę takie „pamiątki” i najbardziej lubię spędzać czas na targach i w sklepach spożywczych i z wyposażeniem wnętrz – zawsze coś wypatrzę! Ale w sumie… nie trzeba nigdzie wyjeżdżać, żeby znaleźć coś zaskakującego i pysznego.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Kilka dni temu otrzymałam przesyłkę od <a href="http://slowpaczka.pl" target="_blank">Slow Paczka</a>, a w dokładniej od ekipy <a href="https://slowyourlife.com/" target="_blank">Slow Your Life</a> – portalu, na którym można znaleźć m.in. moje przepisy. Otworzyłam paczkę kurierską i moim oczom ukazało się pięknie zapakowane pudełko – zapakowane tak, jak najbardziej sama lubię pakować – minimalistycznie, przewiązane świątecznym biało-czerwonym sznurkiem. 🙂</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>A w środku – jeszcze fajniej, zobaczcie sami!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Chrzan mirabelkowy</strong> od <a href="http://spodstrzechy.wix.com/spodstrzechy" target="_blank">Specjały spod Strzechy</a>, rodzinnej firmy produkującej musztardy, sosy chrzanowe, konfitury z płatków róży, octy i inne specjały. Chrzan ma przepiękny bursztynowy kolor, a smak – bezbłędny! Ostrość chrzanu przełamana słodko-kwaśną mirabelką to idealne połączenie smakowe.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Syrop lawendowy</strong> od <a href="https://www.facebook.com/EfkaSpizarnia" target="_blank">Efka Spiżarnia</a>. Ach, jak on pachnie! Dla miłośników lawendy to obowiązkowy produkt w kuchni – wyśmienity do placuszków, naleśników i owsianki.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Zielona kawa</strong> od firmy <a href="http://www.rigello.pl/" target="_blank">Rigello</a>. Kawa nie palona, podobno ma zbawienny wpływ na oczyszczanie organizmu. Jeszcze nie próbowałam, ale ciekawa jestem jej smaku. Jest już zmielona, to dobrze, bo nie dysponuję młynkiem do mielenia kawy.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Świąteczny olej roztoczański</strong> – tłoczony na zimno i nierafinowany olej rzepakowy z <a href="http://www.olejarniaswiateczna.pl" target="_blank">Olejarni Swiątecznej </a> na Roztoczu, znajdujący się na Liście Produktów Tradycyjnych. Rzepak wykorzystywany do jego produkcji rośnie na terenie Roztocza Środkowego, Grzędy Sokalskiej i Kotliny Zamojskiej. Sam olej jest lekko mętny, ma złociostobrązową barwę i pachnie i smakuje obłędnie.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Chałwa lniana </strong>od firmy <a href="http://www.chalwalniana.pl" target="_blank">Gacjana</a> – tę chałwę poznałam już w zeszłym roku. Jest zaskakująca i zrobiona z siemienia lnianego! Do tego zawiera żurawinę, sezam lub orzechy arachidowe. Czyli same zdrowe składniki! Jest przepyszna. W świątecznej slow paczce jest chałwa cynamonowa – nie zawiera orzechów arachidowych, ale za to jest słonecznik.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Mydło naturalne</strong> w kostce od <a href="http://tradycyjnemydlo.pl" target="_blank">Herbs &amp; Hydro</a>, wytworzone z olejów roślinnych bez konserwantów, chemicznych wybielaczy, wypełniaczy i sztucznych utwardzaczy. Do slow paczki mydła trafiają losowo – w mojej znalazło się mydło z oliwą z oliwek.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>A do tego, w wersji premium – jeszcze <strong><a href="http://sezonownik.pl/" target="_blank">Sezonownik</a></strong> na rok 2016, czyli praktyczny podręczny owocowo-warzywny kalendarz na cały następny rok z zabawnymi ilustracjami i przepisami oraz i najnowszy numer <strong><a href="http://ustamagazyn.pl/" target="_blank">Magazynu Usta</a></strong>, czyli coś do poczytania, z pięknymi zdjęciami!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/slow-paczka-na-swieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Paczka jest w dwóch wersjach – wegańskiej i klasycznej. Wersje różnią się tylko jednym produktem: w paczce wegańskiej jest syrop lawendowy, a w paczce klasycznej – miód wielokwiatowy od <a href="http://miodywilenskich.pl/" target="_blank">Wileńskich</a>.</p>
<p>Same rarytasy!</p>
<p>Jeśli chcecie sprawić prezent komuś lub samemu sobie, to polecam Slowpaczkę 🙂<br />
Paczka zapakowana jest przepięknie, a to, co się w niej znajduje, cieszy oczy i zmysły.<br />
Slow Paczkę można zamówić <a href="https://slowpaczka.pl" target="_blank">tutaj</a>. No i ważne: żeby paczka mogła dotrzeć do adresatów przed Świętami, zamówienia przyjmowane są do 15 grudnia. Dodatkowo, Slow Paczka ma też specjalną ofertę paczek dla firm, a do tego można zamówić paczkę z wysyłką za granicę (lecz tylko na teren Unii Europejskiej) &#8211; paczki zagraniczne można zamawiać do 10 grudnia.</p>
<pre></pre>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolorowo w listopadzie</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2015 11:01:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[awokado]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[feta]]></category>
		<category><![CDATA[oliwa]]></category>
		<category><![CDATA[oliwki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2033</guid>

					<description><![CDATA[Na bazarku przy rondzie Wiatraczna można kupić przepyszne pomidory z Janowa, nawet o tej porze roku dostępnych jest kilka odmian, które kuszą kolorami: nie wszystkie są czerwone. Nie łudzę się, że dojrzewały na słońcu, bo przecież na dworze zimno, ale nie mogłam przejść obok nich obojętnie. No i takie kolorowe cuda najlepiej zjeść na surowo, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na bazarku przy rondzie Wiatraczna można kupić przepyszne pomidory z Janowa, nawet o tej porze roku dostępnych jest kilka odmian, które kuszą kolorami: nie wszystkie są czerwone. Nie łudzę się, że dojrzewały na słońcu, bo przecież na dworze zimno, ale nie mogłam przejść obok nich obojętnie. No i takie kolorowe cuda najlepiej zjeść na surowo, w sałatce.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>W sałatce znalazły się: kolorowe pomidory z Janowa, ser typu feta od <a href="https://www.facebook.com/Mleczna-Droga-Manufaktura-Ser%C3%B3w-126108090898043/?fref=ts" target="_blank">Mlecznej Drogi</a>, awokado Hass, czerwona cebulka (specjalnie zdrabniam, bo naprawdę była malutka! 😉 ), oliwa extra virgin i czarne oliwki confit od <a href="http://www.oliwowo.pl/" target="_blank">Grecja w gębie</a>, świeże zioła: kolendra i szczypior, do tego sól morska i świeżo mielony czarny pieprz.</p>
<p>Za oknem piękne słońce i gdyby nie to, że jest jednak trochę zimno, to można by się poczuć jak w środku lata!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Brukselka z suszonymi śliwkami i migdałami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/brukselka-z-suszonymi-sliwkami-i-migdalami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2015 19:57:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[brukselka]]></category>
		<category><![CDATA[migdały]]></category>
		<category><![CDATA[śliwki suszone]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2024</guid>

					<description><![CDATA[Podobno, jeśli chodzi o brukselkę, ludzie dzielą się na dwa typy – ci, którzy ją uwielbiają, i ci, którzy jej nie znoszą. Często jest niedoceniana. A szkoda. Przecież to takie smaczne warzywo. I ma tylko 40 kalorii w 100 gramach! Do tego zawiera witaminy C, A, B1, B2, E. Teraz właśnie jest się na nią [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Podobno, jeśli chodzi o brukselkę, ludzie dzielą się na dwa typy – ci, którzy ją uwielbiają, i ci, którzy jej nie znoszą. Często jest niedoceniana. A szkoda. Przecież to takie smaczne warzywo. I ma tylko 40 kalorii w 100 gramach! Do tego zawiera witaminy C, A, B1, B2, E. Teraz właśnie jest się na nią sezon, zbiera się ją w okresie od października do wczesnej wiosny. Jedzmy brukselkę!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/brukselka-z-suszonymi-sliwkami-i-migdalami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>0,5 kg brukselki</li>
<li>garam masala – 1 łyżka</li>
<li>sól i pieprz do smaku</li>
<li>szczypta płatków chili</li>
<li>łyżka oleju kokosowego</li>
<li>garść płatków migdałowych</li>
<li>6 śliwek suszonych</li>
<li>1-2 ząbki czosnku</li>
<li>ok. 150 ml wody</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/brukselka-z-suszonymi-sliwkami-i-migdalami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Brukselkę obierz i przekrój na połówki. Na suchej patelni podgrzej przyprawy, gdy zaczną pachnieć, dodaj olej kokosowy i posiekany czosnek. Po chwili dodaj brukselkę i podsmaż. Posól, wlej wodę. Przykryj, niech się chwilkę poddusi. Śliwki pokrój drobno, a migdały upraż na suchej patelni (możesz zrobić to wcześniej, po co brudzić dwa naczynia, a jeśli dysponujesz tylko jedną patelnią – tym bardziej jest to wskazane 😉 ). Dorzuć posiekane śliwki do brukselki i dodaj świeżo mielony czarny pieprz. Mieszaj często, uważając, żeby się nie przypaliło. Gdy woda wyparuje, brukselka powinna być gotowa. (Jeśli wciąż jest zbyt twarda, dolej jeszcze troszkę wody.) Podawaj posypaną prażonymi płatkami migdałowymi.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/brukselka-z-suszonymi-sliwkami-i-migdalami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Do tego dania zainspirowała mnie A, która przygotowała mi kiedyś coś bardzo podobnego, chociaż śliwki i migdały to mój pomysł. 🙂</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gulasz warzywny z batatami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2015 13:01:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[bataty]]></category>
		<category><![CDATA[ceb]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[ciecierzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cieciorka]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2009</guid>

					<description><![CDATA[Znacie They draw and cook? Ja uwielbiam i żałuję, że nie umiem rysować. Te rysowane przepisy są przecudne! Niektóre to nawet fajniejsze niż takie ze zdjęciami. Gdy zobaczyłam ten rysunek, to pomyślałam, że mam prawie wszystkie składniki w domu, a że głód był wielki, to szybko zabrałam się do gotowania. Wyszło przepyszne danie warzywne, do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Znacie <a href="http://www.theydrawandcook.com" target="_blank">They draw and cook</a>? Ja uwielbiam i żałuję, że nie umiem rysować. Te rysowane przepisy są przecudne! Niektóre to nawet fajniejsze niż takie ze zdjęciami. Gdy zobaczyłam<a href="http://www.theydrawandcook.com/illustrations/7266-sweet-potato-stew" target="_blank"> ten rysunek</a>, to pomyślałam, że mam prawie wszystkie składniki w domu, a że głód był wielki, to szybko zabrałam się do gotowania. Wyszło przepyszne danie warzywne, do zjedzenia samo, albo z kaszą lub ryżem. Lub z chlebem. Albo z czym chcecie. To takie rozgrzewające danie, w sam raz na jesień.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Moja wersja trochę różni się od oryginału, na przykład nie dodałam masła orzechowego, bo to był ten składnik, którego akurat w domu nie miałam. Ale podobno masło nic nie wnosi. 😉 Przekonajcie się sami – jeśli chcecie, możecie dodać łyżkę masła orzechowego.</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 spory batat</li>
<li>2 cebule</li>
<li>4 ząbki czosnku</li>
<li>2 marchewki</li>
<li>1 czerwona papryka</li>
<li>1 puszka pomidorów + drugie tyle wody</li>
<li>1 puszka czerwonej fasolki</li>
<li>1 puszka cieciorki</li>
<li>2 łyżki oliwy</li>
<li>szczypta płatków chili</li>
<li>1/2 łyżeczki garam masala</li>
<li>1/2 łyżeczki kuminu</li>
<li>sól i pieprz do smaku – ale nie oszczędzajcie na pieprzu 🙂</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Warzywa obierz i pokrój: cebulę w grubą kostkę, czosnek posiekaj, nie używaj wyciskarki (posiekany czosnek jest super, no i po co myć dodatkowe sprzęty? ;)), bataty, paprykę i marchewkę pokrój w spore kawałki. Otwórz puszki z pomidorami, fasolką i cieciorką (fasolkę i cieciorkę odsącz na sitku).</p>
<p>W garnku na rozgrzanej oliwie zeszklij cebulę i czosnek, dorzuć pokrojoną marchewkę, pomieszaj, po dłuższej chwili dodaj batata i paprykę, pomidory z puszki i wodę. Dopraw solą i pieprzem, dorzuć płatki chili. Cieciorkę i fasolkę dodaj po jakichś 10 minutach. Gotuj na małym ogniu pod przykryciem jeszcze około 15-20 minut, albo do pożądanej miękkości batata/marchewki (marchewka potrzebuje więcej czasu niż batat). Od czasu do czasu mieszaj. Podawaj z czym chcesz 🙂</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ajran</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/ajran/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/ajran/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2015 07:04:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[ajran]]></category>
		<category><![CDATA[ayran]]></category>
		<category><![CDATA[doogh]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1875</guid>

					<description><![CDATA[Każdy, kto kiedyś był w tureckiej knajpce, na pewno kojarzy ten napój. Jogurtowy, lekko słony, orzeźwiający, gaszący pragnienie. Pyszny. Od niedawna w polskich sklepach można kupić gotowy ajran w kubeczkach. Ale zrobienie własnego ajranu wcale nie jest trudne i można doprawić go jak się chce – dodać miętę lub bazylię, czarny pieprz albo chili. Polecam [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy, kto kiedyś był w tureckiej knajpce, na pewno kojarzy ten napój. Jogurtowy, lekko słony, orzeźwiający, gaszący pragnienie. Pyszny. Od niedawna w polskich sklepach można kupić gotowy ajran w kubeczkach. Ale zrobienie własnego ajranu wcale nie jest trudne i można doprawić go jak się chce – dodać miętę lub bazylię, czarny pieprz albo chili.</p>
<p>Polecam Wam bardzo – to coś naprawdę pysznego. Przygotowuje się go na bazie jogurtu. I do tego zimna woda. I sól. I jeśli macie ochotę – posiekane listki świeżej mięty lub bazylii.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/ajran/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>500ml gęstego jogurtu naturalnego</li>
<li>500ml wody</li>
<li>½ łyżeczki soli</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Jogurt i wodę dokładnie zmiksuj w blenderze lub wymieszaj trzepaczką do piany. Schłodź w lodówce. Jeśli użyjesz jogurtu i wody już schłodzonych w lodówce, ajran będzie się nadawał do wypicia od razu. Albo podaj z kostkami lodu 😉</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/ajran/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Placki dyniowe</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/placki-dyniowe/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2015 10:47:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[dynia]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1862</guid>

					<description><![CDATA[Gdy dzisiaj wybrałam się na zakupy do Majlerta, to oczywiście wiedziałam, że przywiozę ze sobą pyszne warzywa. Kupiłam trzy rodzaje dyni, cukinie, pęczki bazylii, kwiaty czosnku, mini żółte buraczki. I dynię, na której było napisane „na placki”. Skoro na placki, to trzeba spróbować zrobić placki. Prototyp placka, jak (prawie) zawsze, testowała sąsiadka (która akurat wróciła [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/placki-dyniowe/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Gdy dzisiaj wybrałam się na zakupy do <a href="http://majlert.pl/" target="_blank">Majlerta</a>, to oczywiście wiedziałam, że przywiozę ze sobą pyszne warzywa. Kupiłam trzy rodzaje dyni, cukinie, pęczki bazylii, kwiaty czosnku, mini żółte buraczki. I dynię, na której było napisane „na placki”. Skoro na placki, to trzeba spróbować zrobić placki. Prototyp placka, jak (prawie) zawsze, testowała sąsiadka (która akurat wróciła głodna z pracy 🙂 ).<br />
Placki wyszły przepyszne – no i się nie rozpadły, co ważne, bo np. placków z cukinii nie udało mi się nigdy zrobić takich, jak chciałam. Za to dyniowe wyszły obłędne. Z imbirem, smażone na oleju kokosowym, miały przyjemny lekko egzotyczny aromat.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/placki-dyniowe/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>600g dyni</li>
<li>2 jajka</li>
<li>3-4 czubate łyżki mąki pszennej</li>
<li>20g świeżego imbiru</li>
<li>3 ząbki czosnku</li>
<li>sól (ok ½-1 łyżeczki), pieprz</li>
<li>olej kokosowy do smażenia</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/placki-dyniowe/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Postępujemy jak w przypadku placków ziemniaczanych. Obraną dynię zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Dodaj dwa jajka, starty na tarce o małych oczkach imbir i wyciśnięty czosnek. Wymieszaj. Dodaj mąkę, sól i pieprz. Masę dokładnie wymieszaj. Smaż na rozgrzanej patelni – nakładaj łyżką. Gdy będą złote po obu stronach, odsącz nadmiar tłuszczu na ręczniku papierowym. Zajadaj ze smakiem – np. z sosem jogurtowym ze świeżymi ziołami. Albo ze śmietaną. Albo same. Jak lubisz.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/placki-dyniowe/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Borówkowo-jeżynowy koktajl na śniadanie</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2015 09:08:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[borówki]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[jeżyny]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[sok jablkowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1851</guid>

					<description><![CDATA[W lodówce pusto. Nie ma nic na śniadanie, idziemy na miasto! A, nie, chwileczkę&#8230; Są borówki i banany, trochę soku jabłkowego, mrożone jeżyny, mięta z ogródka, imbir &#8211; pomyślałam o owsiance z owocami, ale jakoś nie chcę włączać kuchenki i gotować w ten upał. Jest przecież tak potwornie gorąco! Koktajl będzie lepszym rozwiązaniem, zdecydowanie 🙂 [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W lodówce pusto. Nie ma nic na śniadanie, idziemy na miasto! A, nie, chwileczkę&#8230; Są borówki i banany, trochę soku jabłkowego, mrożone jeżyny, mięta z ogródka, imbir &#8211; pomyślałam o owsiance z owocami, ale jakoś nie chcę włączać kuchenki i gotować w ten upał. Jest przecież tak potwornie gorąco! Koktajl będzie lepszym rozwiązaniem, zdecydowanie 🙂</p>
<p>Tak więc blender w ruch i powstaje pyszny, zimny koktajl owocowy, pełen naturalnej słodyczy, bez dodatku cukru lub mleka. Polecam na lekkie śniadanie.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>250g borówek amerykańskich</li>
<li>garść (mrożonych) jeżyn</li>
<li>2 banany</li>
<li>300 ml zimnego tłoczonego soku jabłkowego</li>
<li>200ml zimnej wody</li>
<li>świeży imbir, utarty na tarce o drobnych oczkach (kawałek ok 2cm)</li>
<li>świeża mięta</li>
<li>kostki lodu</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pasta kurkowa</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/pasta-kurkowa/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/pasta-kurkowa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Aug 2015 07:58:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[pasty do chleba]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[kurki]]></category>
		<category><![CDATA[pasta z kurek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1842</guid>

					<description><![CDATA[Gdy kilka dni temu przeglądałam książkę Yvette van Boven Homemade. Summer, natrafiłam na przepis na coś, co po prostu musiałam zrobić – pastę kurkową. Kurki uwielbiam, najbardziej lubię risotto i jajecznicę z kurkami – ale pasta do smarowania pieczywa? Że też wcześniej na to nie wpadłam! Poniżej przepis na tę pastę, zmodyfikowany przeze mnie lekko, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy kilka dni temu przeglądałam książkę <a href="http://yvettevanboven.com/" target="_blank">Yvette van Boven</a> <em><a href="http://www.amazon.com/Home-Made-Summer-Yvette-Boven/dp/1617690155/ref=sr_1_1?ie=UTF8&amp;qid=1394805675&amp;sr=8-1&amp;keywords=homemade+summer" target="_blank">Homemade. Summer</a></em>, natrafiłam na przepis na coś, co po prostu musiałam zrobić – pastę kurkową. Kurki uwielbiam, najbardziej lubię risotto i jajecznicę z kurkami – ale pasta do smarowania pieczywa? Że też wcześniej na to nie wpadłam!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/pasta-kurkowa/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Poniżej przepis na tę pastę, zmodyfikowany przeze mnie lekko, bo jakoś przeraziło mnie masło w ilości 200g na 150g kurek… (poza tym, akurat nie miałam całej kostki masła). Oryginalny przepis <a href="http://yvettevanboven.com/recipes/chanterelle-pate/" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1/3 kostki masła (ok. 70g)</li>
<li>2 łyżki oliwy z oliwek</li>
<li>250g umytych i pokrojonych świeżych kurek</li>
<li>2 ząbki czosnku, posiekane lub przeciśnięte przez praskę</li>
<li>sok i otarta skórka z połowy cytryny</li>
<li>75ml sherry, marsali lub porto</li>
<li>1 łyżka puree pomidorowego (koncentratu)</li>
<li>posiekana natka pietruszki</li>
<li>sól i świeżo zmielony czarny pieprz</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/pasta-kurkowa/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Roztop masło na dużej patelni, dodaj oliwę. Wrzuć pokrojone kurki i podsmażaj przez około 5 minut. Przypraw solą i pieprzem.</li>
<li>Dodaj czosnek, wino, sok i skórkę z cytryny oraz przecier pomidorowy. Wymieszaj. Gotuj do całkowitego wyparowania płynu.</li>
<li>Przestudzone grzyby zmiksuj na gładką pastę. Dodaj natkę i przypraw jeszcze solą i pieprzem do smaku.</li>
<li>Przełóż pastę do szklanego/porcelanowego naczynia i wstaw do lodówki na kilka godzin, niech zgęstnieje.</li>
</ol>
<p>Najlepiej smakuje na grzance, a do tego kieliszek wina. Na przykład tego samego, którego użyliście do przygotowania pasty. Albo zupełnie innego. Albo i bez wina. Na co macie ochotę.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/pasta-kurkowa/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/pasta-kurkowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Orientalna sałatka z czerwonego ryżu</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2015 06:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[dania z ryżem]]></category>
		<category><![CDATA[ryż]]></category>
		<category><![CDATA[sezam]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[groszek cukrowy]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1824</guid>

					<description><![CDATA[Sałatki z makaronem, ryżem lub kaszą i warzywami.  Można przygotować sporą porcję i zjadać &#8222;po trochu&#8221;. Można zabrać taką sałątkę do pracy, w pudełku, na piknik, na wycieczkę, na przyjęcie&#8230; Można podzielić się z sąsiadką, przyjaciółmi. Mają moc 🙂 Dzisiaj proponuję sałatkę o lekko orientalnym smaku &#8211; z groszkiem cukrowym i czerwonym ryżem. Kolorowa i [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sałatki z makaronem, ryżem lub kaszą i warzywami.  Można przygotować sporą porcję i zjadać &#8222;po trochu&#8221;. Można zabrać taką sałątkę do pracy, w pudełku, na piknik, na wycieczkę, na przyjęcie&#8230; Można podzielić się z sąsiadką, przyjaciółmi. Mają moc 🙂</p>
<p>Dzisiaj proponuję sałatkę o lekko orientalnym smaku &#8211; z groszkiem cukrowym i czerwonym ryżem. Kolorowa i zasakakująca. Bo, że pyszna, to chyba nie muszę przekonywać 😉<br />
Spróbujcie, robi się szybko i łatwo!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 szklanka czerwonego ryżu</li>
<li>dwie garście strączków groszku cukrowego</li>
<li>3 marchewki</li>
<li>1 pęczek drobnej cebulki dymki</li>
<li>1 podłużna czerwona papryka</li>
<li>1 średnia cukinia</li>
<li>3 łyżki sezamu</li>
<li>świeża kolendra</li>
</ul>
<p><u>Sos: </u></p>
<ul>
<li>2-3 małe papryczki chili</li>
<li>1 ząbek czosnku</li>
<li>1 łyżeczka musztardy sarepskiej</li>
<li>1 łyżka sosu sojowego</li>
<li>1 łyżeczka miodu/cukru/czegoś innego słodkiego</li>
<li>sok z 1 limonki</li>
<li>2 łyżki oleju arachidowego</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Szklankę ryżu ugotuj w dwóch szklankach osolonej wody</li>
<li>Strączki groszku cukrowego oczyść z końcówek i włókien. Posiekaj w paseczki. Jeśli strączki są małe – to niekoniecznie.</li>
<li>Marchewkę pokrój w cienkie pół/ćwierćplasterki.</li>
<li>Groszek i marchewkę zblanszuj we wrzątku, ostudź w zimnej wodzie z lodem.</li>
<li>Cukinię i paprykę pokrój w krótkie słupki.</li>
<li>Cebulkę pokrój w kostkę a szczypior posiekaj.</li>
<li>Posiekaj kolendrę .</li>
<li>Sezam upraż na suchej patelni i zostaw do przestudzenia.</li>
<li>Przygotuj sos: chili i czosnek drobno posiekaj, w moździerzu utrzyj z pozostałymi składnikami na w miarę gładki sos.</li>
<li>W misce wymieszaj wszystkie składniki, polej sosem, wymieszaj raz jeszcze, odstaw na pół godziny do lodówki, żeby smaki się przeniknęły.</li>
</ol>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/07/orientalna-salatka-z-czerwonego-ryzu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
