<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nigella Lawson | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<atom:link href="https://www.dzikapycha.pl/tag/nigella-lawson/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<description>Blog fotokulinarny - przepisy, pomysły, zdjęcia jedzenia</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Jan 2015 19:14:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://www.dzikapycha.pl/wp-content/uploads/2020/02/cropped-dzika_avatar-e1582581348825-32x32.jpg</url>
	<title>Nigella Lawson | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ciasto bananowe Nigelli – banana bread</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 22:27:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[Nigella Lawson]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy włoskie]]></category>
		<category><![CDATA[rodzynki]]></category>
		<category><![CDATA[żurawina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1018</guid>

					<description><![CDATA[Słodkie ciasto, które Nigella nazywa „chlebem bananowym” (ang. banana bread) – jednak moim zdaniem bliżej mu do ciasta właśnie, a nie do chleba. Wspaniałe na podwieczorek – z kawą lub herbatą. Albo ze szklanką zimnego mleka, jak ktoś lubi. Podaję przepis lekko zmodyfikowany, gdyż moim zdaniem ciasto z przepisu oryginalnego wychodzi zbyt słodkie. Nigella poleca [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Słodkie ciasto, które Nigella nazywa „chlebem bananowym” (ang. <i>banana bread</i>) – jednak moim zdaniem bliżej mu do ciasta właśnie, a nie do chleba. Wspaniałe na podwieczorek – z kawą lub herbatą. Albo ze szklanką zimnego mleka, jak ktoś lubi.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Podaję przepis lekko zmodyfikowany, gdyż moim zdaniem ciasto z <a href="http://www.nigella.com/recipes/view/banana-bread-142" target="_blank">przepisu oryginalnego</a> wychodzi zbyt słodkie. Nigella poleca użyć rodzynek sułtanek, jednak uważam, że żurawina też dobrze pasuje, więc jeśli ktoś rodzynek nie lubi, może zastąpić je żurawiną.</p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>175g mąki krupczatki</li>
<li>125g masła</li>
<li>80g cukru</li>
<li>2 duże jaja</li>
<li>3-4 banany (ok. 300-350g bez skórki) – posiekane i zgniecione</li>
<li>100g rodzynek lub suszonej żurawiny</li>
<li>75ml ciemnego rumu</li>
<li>80g posiekanych orzechów włoskich</li>
<li>1 łyżeczka ekstraktu waniliowego</li>
<li>pół łyżeczki soli</li>
<li>2 łyżeczki proszku do pieczenia</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>W rondelku, rodzynki (lub żurawinę) zalewamy rumem i podgrzewamy przez około 5 minut. Odstawiamy na chwilę.</li>
<li>W drugim rondelku roztapiamy masło.</li>
<li>Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.</li>
<li>W jednej misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól i posiekane orzechy włoskie.</li>
<li>W drugiej misce mieszamy stopione masło i cukier. Do przestudzonej masy dodajemy jaja, banany, rodzynki (lub żurawinę) i ekstrakt waniliowy.</li>
<li>Zawartość obu misek mieszamy.</li>
<li>Przelewamy masę do prostokątnej formy „keksówki” wysmarowanej masłem i wysypanej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia (osobiście wolę tę drugą opcję). Silikonowa forma też może być, tym bardziej, że nie trzeba jej niczym smarować ani wykładać.</li>
<li>Pieczemy w piekarniku (w temperaturze 170 °C) przez około 60-75 minut – przed wyjęciem sprawdzamy drewnianym patyczkiem. Jeśli będzie suchy, to znaczy, że ciasto jest gotowe.</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>PS. Wiem, że proszek do pieczenia to zło. Następnym razem spróbuję upiec bez i dam znać, co wyszło.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pieczone ziemniaki Hasselback</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/02/pieczone-ziemniaki-hasselback/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/02/pieczone-ziemniaki-hasselback/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Feb 2013 11:35:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[hasselback]]></category>
		<category><![CDATA[Nigella Lawson]]></category>
		<category><![CDATA[pieczone]]></category>
		<category><![CDATA[rozmaryn]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=358</guid>

					<description><![CDATA[Zdjęcia tak przyrządzonych ziemniaków widziałam już dawno i od razu ich zapragnęłam. Nie zrobiłam ich od razu, jednak zapadły mi w pamięć. Wyglądają bardzo efektownie i elegancko. Nigella Lawson podała przepis na takie ziemniaki w książce „Forever Summer”. Mogą być dodatkiem do obiadu, albo głównym daniem &#8211; podane z sosem jogurtowym, serowym lub pomidorowym. Składniki: ziemniaki, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zdjęcia tak przyrządzonych ziemniaków widziałam już dawno i od razu ich zapragnęłam. Nie zrobiłam ich od razu, jednak zapadły mi w pamięć. Wyglądają bardzo efektownie i elegancko. Nigella Lawson podała przepis na takie ziemniaki w książce „Forever Summer”.</p>
<p>Mogą być dodatkiem do obiadu, albo głównym daniem &#8211; podane z sosem jogurtowym, serowym lub pomidorowym.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/02/pieczone-ziemniaki-hasselback/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] <span id="more-358"></span></p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>ziemniaki, kilka sztuk, najlepiej żeby były podobnej wielkości</li>
<li>gruba sól morska</li>
<li>rozmaryn, świeży lub suszony</li>
<li>oliwa</li>
</ul>
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Rozgrzewamy piekarnik do 200 °C.</li>
<li>Dokładnie umyte ziemniaki kroimy tak jakby w cienkie plasterki, uważając, żeby nie przeciąć ich do końca. Żeby temu zapobiec, najlepiej będzie położyć je na drewnianej łyżce, która zapobiegnie przecięciu ziemniaka do końca.</li>
<li>Układamy ziemniaki w żaroodpornym naczyniu, skrapiamy je oliwą, posypujemy solą i rozmarynem.</li>
<li>Pieczemy je około godziny. Młode ziemniaki będą gotowe szybciej, po około 40 minutach.</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/02/pieczone-ziemniaki-hasselback/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<h4>Coś wspaniałego!</h4>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/02/pieczone-ziemniaki-hasselback/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piekielne jajka</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2012/12/piekielne-jajka/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2012/12/piekielne-jajka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Dec 2012 17:09:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[bez mięsa]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[Nigella Lawson]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=19</guid>

					<description><![CDATA[„Eggs in purgatory” Nigella Lawson mówi, że to danie jest najlepsze po sylwestrowych szaleństwach. Ostre, pikantne, pomidorowe&#8230; I chyba ma rację. Robi się praktycznie samo. I jest obłędnie pyszne. Dosłowne tłumaczenie to „jajka w czyśćcu”; zastanawiałam się, czy nie nazwać tej potrawy „jajka na torturach”, jednak myślę, że najlepsza nazwa to „piekielne jajka”. Są ostre [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><b>„Eggs in purgatory”</b></strong></p>
<p>Nigella Lawson mówi, że to danie jest najlepsze po sylwestrowych szaleństwach. Ostre, pikantne, pomidorowe&#8230; I chyba ma rację. Robi się praktycznie samo. I jest obłędnie pyszne. Dosłowne tłumaczenie to „jajka w czyśćcu”; zastanawiałam się, czy nie nazwać tej potrawy „jajka na torturach”, jednak myślę, że najlepsza nazwa to „piekielne jajka”. Są ostre od chili i czosnku, czerwone od pomidorów&#8230;</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2012/12/piekielne-jajka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><span id="more-19"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Robi się je tak:</p>
<p><strong>Składniki</strong> (na 1 osobę):</p>
<ul>
<li>puszka krojonych pomidorów</li>
<li>spory ząbek czosnku</li>
<li>chili w płatkach, ¼ łyżeczki</li>
<li>sól do smaku</li>
<li>oregano lub bazylia (najlepiej świeże, ale suszone też się nadadzą)</li>
<li>starty parmezan, 2-3 łyżeczki</li>
<li>1-2 jajka (w zależności od tego, jak jesteśmy głodni)</li>
<li>oliwa – 15 ml</li>
<li>pieczywo, np. ciabatta lub bagietka</li>
</ul>
<p>Wlewamy oliwę na zimną patelnię, dodajemy wyciśnięty czosnek i płatki chili. Mieszamy minutę.<br />
Po minucie dodajemy pomidory z puszki i sól. Doprowadzamy do wrzenia.<br />
Na bulgoczące pomidory wbijamy ostrożnie jajko (lub jajka) i posypujemy startym parmezanem.<br />
Przykrywamy patelnię. Po 5 minutach białko powinno być ścięte, a żółtko wciąż płynne. Należy jednak uważać, żeby się nie ścięło, bo w tym daniu chodzi o to, żeby żółtko było płynne.<br />
Dodajemy zioła.</p>
<p>I już. Można jeść.<br />
Tylko uwaga – bo jest bardzo gorące. Jeśli macie ochotę, możecie jeszcze posypać parmezanem. Maczamy chleb w jajku i w pomidorach. Coś wspaniałego!</p>
<p>Łatwo przygotować porcję na więcej osób – potrzeba będzie więcej wszystkiego i odpowiednio większa patelnia. Cudownie jest jeść razem z jednej patelni. My zawsze czyścimy pieczywem patelnię do czysta.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2012/12/piekielne-jajka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
