<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>słodkie | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<atom:link href="https://www.dzikapycha.pl/category/slodkie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<description>Blog fotokulinarny - przepisy, pomysły, zdjęcia jedzenia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Oct 2020 00:30:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://www.dzikapycha.pl/wp-content/uploads/2020/02/cropped-dzika_avatar-e1582581348825-32x32.jpg</url>
	<title>słodkie | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kulki pełne dobrej energii</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Mar 2016 12:54:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[daktyle]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[nerkowce]]></category>
		<category><![CDATA[skórka pomarańczowa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2122</guid>

					<description><![CDATA[]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div class="et_pb_section et_pb_section_0 et_section_regular" >
				
				
				
				
				
				
				<div class="et_pb_row et_pb_row_0">
				<div class="et_pb_column et_pb_column_4_4 et_pb_column_0  et_pb_css_mix_blend_mode_passthrough et-last-child">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_module et_pb_text et_pb_text_0  et_pb_text_align_left et_pb_bg_layout_light">
				
				
				
				
				<div class="et_pb_text_inner">Jakiś czas temu opublikowałam przepis na <a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">batony daktylowo-nerkowcowe</a>. I dzisiejszy przepis jest wariacją na temat tych batonów – tylko tym razem w formie kulek. Kulki mają tę przewagę nad batonami, że wychodzi ich więcej i są takie w zasadzie na jednego kęsa. Albo na dwa, zależy od wielkości kulki.

Takie kulki są idealne, gdy macie ochotę na coś słodkiego. Są całkowicie naturalne, a słodkość pochodzi tylko z daktyli. Są pyszne, lekko czekoladowe&#8230; &nbsp;Mmmm&#8230;

Kulki można zapakować w mini papilotki, wyglądają wtedy bardziej elegancko i profesjonalnie 😉

 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 

<strong>Składniki:</strong>
<ul>
 	<li>200g nerkowców</li>
 	<li>200g świeżych daktyli</li>
 	<li>skórka otarta z jednej pomarańczy</li>
 	<li>3 łyżeczki kakao</li>
</ul>
<strong>Przygotowanie:</strong>

Do przygotowania potrzebne będzie, podobnie jak w przepisie na batony, tyle samo nerkowców i świeżych daktyli (suszone daktyle też mogą być, tylko trzeba je najpierw namoczyć, żeby były bardziej „plastyczne” i żeby łatwiej było je zmiksować). Do tego trochę kakao. I skórka otarta z pomarańczy (opcjonalnie). Miksujemy w blenderze, najpierw orzechy, później dodajemy daktyle i skórkę pomarańczową, na koniec dosypujemy kakao. Miksujemy pulsacyjnie, masa jest gęsta i czasem trzeba sobie pomóc łyżką. Gdy wszystkie składniki będą zmiksowane, przekładamy je do miski i dłońmi jeszcze ugniatamy, jak ciasto. Miskę z masą chowamy do lodówki na min. 30 minut, żeby masa trochę się schłodziła. Po tym czasie łyżeczką do herbaty nabieramy masę i dłońmi formujemy kulki. Od Was zależy, jakiej wielkości kulki powstaną. Ja chyba najbardziej lubię takie nieduże, o średnicy 1,5 cm. Gotowe kulki znów wstawiamy do lodówki. Istnieje niebezpieczeństwo, że za każdym razem, gdy otworzycie drzwi, będziecie sięgać po kulkę – na wszelki wypadek przechowujcie kulki w zamkniętym pojemniku. 😉

Wychodzi 40-45 małych kulek.

 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 

&nbsp;</div>
			</div>
			</div>
				
				
				
				
			</div>
				
				
			</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/kulki-pelne-dobrej-energii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl z masłem orzechowym</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Mar 2016 22:58:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[chia]]></category>
		<category><![CDATA[masło orzechowe]]></category>
		<category><![CDATA[mleko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[szałwia hiszpańska]]></category>
		<category><![CDATA[wiórki kokosowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2114</guid>

					<description><![CDATA[Odkąd zepsuł mi się piekarnik, jakoś nie mam nastroju na gotowanie. Zresztą na pewno zauważyliście ciszę na blogu. Wybaczcie. Postaram się jednak jakoś uaktywnić, bo przecież bez piekarnika da się żyć 😉 Zatem przedstawiam koktajl: pyszny, kremowy, gęsty i pożywny. I zupełnie przypadkiem całkowicie wegański. Zdecydowanie może wystąpić na śniadaniu w roli głównej. Nie trzeba [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd zepsuł mi się piekarnik, jakoś nie mam nastroju na gotowanie. Zresztą na pewno zauważyliście ciszę na blogu. Wybaczcie. Postaram się jednak jakoś uaktywnić, bo przecież bez piekarnika da się żyć 😉</p>
<p>Zatem przedstawiam koktajl: pyszny, kremowy, gęsty i pożywny. I zupełnie przypadkiem całkowicie wegański. Zdecydowanie może wystąpić na śniadaniu w roli głównej. Nie trzeba dosładzać, bo banany są słodkie. Ale jeśli ktoś chce więcej słodyczy, to można dodać kilka daktyli albo łyżkę syropu z agawy lub klonowego.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Dla 2 osób potrzebne będzie:</strong></p>
<ul>
<li>1,5 szklanki mleka roślinnego, np. sojowego</li>
<li>2 banany</li>
<li>2 czubate łyżki masła orzechowego</li>
<li>2 łyżki wiórków kokosowych</li>
<li>2 łyżki nasion szałwii hiszpańskiej (chia)</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Wszystko zmiksować w blenderze. Przelać do szklanek. Pić ze smakiem 😉</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Daktylowo-nerkowcowa słodycz</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2015 06:28:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[batony]]></category>
		<category><![CDATA[daktyle]]></category>
		<category><![CDATA[nerkowce]]></category>
		<category><![CDATA[raw]]></category>
		<category><![CDATA[surowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1559</guid>

					<description><![CDATA[Proszę Państwa, to coś obłędnie pysznego i zaskakująco łatwego do zrobienia. Tylko dwa składniki (lub trzy). Do tego blender, pergamin i nóż. I już. W parę chwil masz pyszne i zdrowe surowe batony wegańskie z daktyli i nerkowców. A dokładnie, to: weź tyle samo daktyli i nerkowców, do tego odrobina jagód goji, wrzuć wszystko do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Proszę Państwa, to coś obłędnie pysznego i zaskakująco łatwego do zrobienia. Tylko dwa składniki (lub trzy). Do tego blender, pergamin i nóż. I już. W parę chwil masz pyszne i zdrowe surowe batony wegańskie z daktyli i nerkowców.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>A dokładnie, to: weź tyle samo daktyli i nerkowców, do tego odrobina jagód goji, wrzuć wszystko do blendera i zmiksuj wszystko razem. Rozdrobnione daktyle i orzechy wyciągamy z pojemnika blendera i ugniatamy jak masę na kruche ciasto – do połączenia składników. Mój blender nie daje rady zmiksować wszystkiego na gładko. I dobrze, dzięki temu mam w batonach kawałeczki orzechów, a masa nie jest jednolita. Masę „rozpłaszczamy” na desce wyłożonej pergaminem/papierem do pieczenia &#8211; na wysokość ok 0,5-1 cm. Można przygnieść i wyrównać drugą deską, też z papierem. Schłodź w lodówce przez co najmniej godzinę i dopiero wtedy pokrój. Dlaczego papier/pergamin jest ważny? Bo jedną stronę ma taką bardziej śliską, dzięki czemu masa nie przykleja się do papieru. A schłodzona masa lepiej się kroi i trzyma. Dlatego batony przechowuj w lodówce. Ja każdy batonik zawijam w kawałek papieru, dzięki czemu szybko mogę zabrać taki batonik ze sobą do pracy—po prostu otwieram lodówkę i pakuję zawijasek do torebki/kieszeni. Nie wiem, jak długo takie batony można przechowywać &#8211; ale myślę, że lepiej zrobić mniej niż więcej. Zawsze można zrobić znowu. Albo, gdy zrobiliście za dużo &#8211; podzielcie się z kimś, kogo lubicie 🙂</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Na 12 batoników potrzeba:</p>
<ul>
<li>150g daktyli (świeżych)</li>
<li>150g nerkowców</li>
<li>1 łyżka jagód goji</li>
</ul>
<p>Świeże dojrzałe daktyle są dużo lepsze od tych suszonych, bo są bardziej miękkie i łagodne. Gdy masz twarde suszone daktyle, możesz je na chwilę namoczyć, ale na niezbyt długo. I trzeba je porządnie odsączyć. W przeciwnym razie uzyskasz rzadką glamdzię, pyszną, ale batonów z niej nie będzie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Potrójnie czekoladowe ciasteczka</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Feb 2015 21:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1531</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo czekoladowe, bardzo maślane, kruche, delikatne, chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku… Składniki: 180g miękkiego masła 125g drobnego cukru trzcinowego 1 jajko 225 g mąki 30g kakao szczypta soli morskiej 50g czekolady mlecznej 100g ciemnej czekolady deserowej ½ łyżeczki proszku do pieczenia (można pominąć) Przygotowanie: Posiekaj czekoladę. Piekarnik rozgrzej do 190 °C. W misce utrzyj [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo czekoladowe, bardzo maślane, kruche, delikatne, chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku…</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>180g miękkiego masła</li>
<li>125g drobnego cukru trzcinowego</li>
<li>1 jajko</li>
<li>225 g mąki</li>
<li>30g kakao</li>
<li>szczypta soli morskiej</li>
<li>50g czekolady mlecznej</li>
<li>100g ciemnej czekolady deserowej</li>
<li>½ łyżeczki proszku do pieczenia (można pominąć)</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Posiekaj czekoladę.</li>
<li>Piekarnik rozgrzej do 190 °C.</li>
<li>W misce utrzyj masło z cukrem na gładki krem. Dodaj jajko, bardzo dokładnie wymieszaj.</li>
<li>Dodaj przesianą mąkę, kakao, szczyptę soli i proszek do pieczenia. Wymieszaj do połączenia składników i uzyskania miękkiego ciasta. Dodaj posiekaną czekoladę i wymieszaj raz jeszcze. (Możesz czekoladę dodać wcześniej, razem z mąką i kakao.)</li>
<li>Dłońmi formuj kulki, spłaszcz, układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując kilkucentymetrowe odstępy. Wielkość kulek zależy od Ciebie i od tego, jak duże chcesz uzyskać ciastka. U mnie wyszło 20 średniej wielkości ciasteczek.</li>
<li>Piecz przez 12 minut, po tym czasie pozostaw do wystudzenia (przez minimum 10 minut).</li>
</ol>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><em>Do zrobienia tych ciastek zainspirował mnie przepis z książki Kathryn Hawkins „Chocolate”. Zaprezentowany tu przepis jest jednak trochę inny od tego w książce, przede wszystkim zmniejszyłam ilość cukru.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ciasto bananowe Nigelli – banana bread</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 22:27:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[Nigella Lawson]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy włoskie]]></category>
		<category><![CDATA[rodzynki]]></category>
		<category><![CDATA[żurawina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1018</guid>

					<description><![CDATA[Słodkie ciasto, które Nigella nazywa „chlebem bananowym” (ang. banana bread) – jednak moim zdaniem bliżej mu do ciasta właśnie, a nie do chleba. Wspaniałe na podwieczorek – z kawą lub herbatą. Albo ze szklanką zimnego mleka, jak ktoś lubi. Podaję przepis lekko zmodyfikowany, gdyż moim zdaniem ciasto z przepisu oryginalnego wychodzi zbyt słodkie. Nigella poleca [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Słodkie ciasto, które Nigella nazywa „chlebem bananowym” (ang. <i>banana bread</i>) – jednak moim zdaniem bliżej mu do ciasta właśnie, a nie do chleba. Wspaniałe na podwieczorek – z kawą lub herbatą. Albo ze szklanką zimnego mleka, jak ktoś lubi.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Podaję przepis lekko zmodyfikowany, gdyż moim zdaniem ciasto z <a href="http://www.nigella.com/recipes/view/banana-bread-142" target="_blank">przepisu oryginalnego</a> wychodzi zbyt słodkie. Nigella poleca użyć rodzynek sułtanek, jednak uważam, że żurawina też dobrze pasuje, więc jeśli ktoś rodzynek nie lubi, może zastąpić je żurawiną.</p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>175g mąki krupczatki</li>
<li>125g masła</li>
<li>80g cukru</li>
<li>2 duże jaja</li>
<li>3-4 banany (ok. 300-350g bez skórki) – posiekane i zgniecione</li>
<li>100g rodzynek lub suszonej żurawiny</li>
<li>75ml ciemnego rumu</li>
<li>80g posiekanych orzechów włoskich</li>
<li>1 łyżeczka ekstraktu waniliowego</li>
<li>pół łyżeczki soli</li>
<li>2 łyżeczki proszku do pieczenia</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>W rondelku, rodzynki (lub żurawinę) zalewamy rumem i podgrzewamy przez około 5 minut. Odstawiamy na chwilę.</li>
<li>W drugim rondelku roztapiamy masło.</li>
<li>Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.</li>
<li>W jednej misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól i posiekane orzechy włoskie.</li>
<li>W drugiej misce mieszamy stopione masło i cukier. Do przestudzonej masy dodajemy jaja, banany, rodzynki (lub żurawinę) i ekstrakt waniliowy.</li>
<li>Zawartość obu misek mieszamy.</li>
<li>Przelewamy masę do prostokątnej formy „keksówki” wysmarowanej masłem i wysypanej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia (osobiście wolę tę drugą opcję). Silikonowa forma też może być, tym bardziej, że nie trzeba jej niczym smarować ani wykładać.</li>
<li>Pieczemy w piekarniku (w temperaturze 170 °C) przez około 60-75 minut – przed wyjęciem sprawdzamy drewnianym patyczkiem. Jeśli będzie suchy, to znaczy, że ciasto jest gotowe.</li>
</ol>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>PS. Wiem, że proszek do pieczenia to zło. Następnym razem spróbuję upiec bez i dam znać, co wyszło.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Warsztaty z Kucharnią</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Dec 2014 07:08:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[jadalne prezenty]]></category>
		<category><![CDATA[pracownia manualna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1354</guid>

					<description><![CDATA[Ubiegłą sobotę spędziłam na warsztatach prowadzonych przez Annę Marię, która prowadzi blog Kucharnia. Jeśli jeszcze nie znacie tego bloga, musicie koniecznie poznać. Tyle tam na nim wspaniałych przepisów na przeróżne pyszności! A jeśli chcecie poznać Annę Marię i przygotować jadalne prezenty dla bliskich, to macie szansę w ten weekend. Z tego co wiem, to jeszcze [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ubiegłą sobotę spędziłam na warsztatach prowadzonych przez Annę Marię, która prowadzi blog <a title="Kucharnia" href="http://kucharnia.blogspot.com" target="_blank">Kucharnia</a>. Jeśli jeszcze nie znacie tego bloga, musicie koniecznie poznać. Tyle tam na nim wspaniałych przepisów na przeróżne pyszności! A jeśli chcecie poznać Annę Marię i przygotować jadalne prezenty dla bliskich, to macie szansę w ten weekend. Z tego co wiem, to jeszcze są dwa miejsca na sobotnie <a title="warsztaty" href="http://kucharnia.blogspot.com/2014/11/jadalne-prezenty-swieta-tuz-tuz.html" target="_blank">warsztaty</a>, 13 grudnia.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Warsztaty z Anną Marią to czysta przyjemność. Dla ciała, bo przygotowuje się pyszne rzeczy, które oczywiście na bieżąco się podjada, próbując, czy aby na pewno dobre 😉 No i dla ducha, bo odbywają się w cudownym miejscu i we wspaniałej atmosferze. Gdy ktoś potrzebuje inspiracji, chce odetchnąć od codzienności i tęskni za odrobiną spokoju, to zdecydowanie warsztaty z Anią w Pracowni Manualnej to dobry pomysł.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Anna Maria jest świetnym przewodnikiem po świecie smaków i pod jej okiem przygotowałyśmy dwanaście jadalnych prezentów. Każda z nas wróciła do domu z mnóstwem inspiracji. Dzielnie pakowałyśmy wszystko do słoiczków i pudełek. Ozdabiałyśmy je według własnych upodobań i mimo że robiłyśmy wszystko razem, każda miała zupełnie inny, unikalny zestaw. Dzięki temu spotkaniu mam już prezenty, wciąż zastanawiam się, co komu podarować, bo przecież po to je przygotowałam! Chociaż kusi mnie, by je sobie zostawić 😉</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Warsztaty z Kucharnią polecam Wam gorąco. Wielka to przyjemność przygotowywać potrawy w towarzystwie Ani!</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/12/warsztaty-z-kucharnia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl jarmużowo-szpinakowy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/11/koktajl-jarmuzowo-szpinakowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2014 11:47:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[banan]]></category>
		<category><![CDATA[jarmuż]]></category>
		<category><![CDATA[koktajl]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcza]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1321</guid>

					<description><![CDATA[Mam tyle zieleniny w domu, że trzeba było część zmiksować. A jeśli do tego powstał pyszny koktajl na śniadanie – to można się tylko cieszyć 🙂 W skrócie &#8211; zielone liście, owoce i woda. Składniki: garść liści jarmużu garść liści szpinaku 3 banany 1 pomarańcza i woda/sok jabłkowy Liście należy dokładnie umyć, owoce obrać, pomarańcze [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mam tyle zieleniny w domu, że trzeba było część zmiksować. A jeśli do tego powstał pyszny koktajl na śniadanie – to można się tylko cieszyć 🙂</p>
<p>W skrócie &#8211; zielone liście, owoce i woda.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/11/koktajl-jarmuzowo-szpinakowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>garść liści jarmużu</li>
<li>garść liści szpinaku</li>
<li>3 banany</li>
<li>1 pomarańcza</li>
<li>i woda/sok jabłkowy</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/11/koktajl-jarmuzowo-szpinakowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Liście należy dokładnie umyć, owoce obrać, pomarańcze pozbawić pestek, dodać wody/soku jabłkowego i zmiksować. Na pierwsze lub drugie śniadanie idealne.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ciasteczka jaglano-owsiane</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2014 20:44:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[kasza]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[płatki owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[bez cukru]]></category>
		<category><![CDATA[kasza jaglana]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy włoskie]]></category>
		<category><![CDATA[suszona żurawina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1274</guid>

					<description><![CDATA[Rzadko używam kaszy lub ryżu „w woreczkach”, ale taką akurat miałam w domu (pozostała po wyjeździe wakacyjnym pod namiot). Zatem ugotowałam dwa woreczki kaszy jaglanej (200g), bo chciałam zrobić sałatkę z kaszą. Niestety, zagapiłam się, bo w tym samym czasie, gdy gotowała się kasza, wieszałam pranie. Zapomniałam o kaszy i przegapiłam moment, w którym była [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Rzadko używam kaszy lub ryżu „w woreczkach”, ale taką akurat miałam w domu (pozostała po wyjeździe wakacyjnym pod namiot). Zatem ugotowałam dwa woreczki kaszy jaglanej (200g), bo chciałam zrobić sałatkę z kaszą. Niestety, zagapiłam się, bo w tym samym czasie, gdy gotowała się kasza, wieszałam pranie. Zapomniałam o kaszy i przegapiłam moment, w którym była gotowa. Do sałatki się nie nadawała już, ale na ciasteczka – jak najbardziej. Są pyszne, chrupiące i … zdrowe, bo oprócz tego, że bez mąki, to jeszcze bez cukru. No i niezbyt słodkie. W sumie może można dodać więcej syropu albo suszonych owoców.  Osobiście nie lubię, gdy coś jest zbyt słodkie. Te są idealne 🙂</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>600g ugotowanej kaszy jaglanej</li>
<li>200ml mleka roślinnego</li>
<li>150g płatków owsianych</li>
<li>80g żurawiny suszonej</li>
<li>60 g orzechów włoskich</li>
<li>4 łyżki syropu z agawy</li>
<li>3 łyżki oleju kokosowego</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Roztopić olej kokosowy w garnku, dodać mleko roślinne i syrop z agawy i podgrzać (ale nie gotować). Kaszę jaglaną zmiksować na gładko z płynnymi składnikami. Dodać żurawinę, płatki owsiane i posiekane orzechy. Wymieszać na w miarę jednorodną, gęstą masę. (Można spróbować, czy smak jest taki, jak trzeba i ewentualnie dodać jeszcze słodyczy/płatków owsianych/żurawiny.) Powinna być tak gęsta, żeby  nie spływała z łyżki, a po nałożeniu łyżką na blachę pozostawała w miejscu. Nakładać na blachę łyżką, można wilgotną dłonią lekko ciasteczka spłaszczyć. Piec około 20-25 minut w temperaturze 180 °C.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Są chrupiące na zewnątrz, a środku miękkie i lekko wilgotne.</p>
<p>Były pyszne lekko ciepłe, przestudzone też są bardzo okej. Ale nie wiem, jak długo mogą postać &#8211; obawiam się, że nie będę miała okazji tego  sprawdzić. 😉 Mam wrażenie, że na drugi dzień przestają być chrupiące.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Clafoutis z wiśniami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/07/clafoutis-z-wisniami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2014 09:41:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[deser]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[śmietanka]]></category>
		<category><![CDATA[wiśnie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1160</guid>

					<description><![CDATA[Jako, że sezon na wiśnie w pełni, pomyślałam, że to idealny moment, żeby zrobić coś, o czym marzyłam od dawna: clafoutis. Podobno ten francuski deser tradycyjnie przyrządza się z czereśniami, ale wydaje mi się, że wiśnie pasują do niego idealnie. Są bardziej kwaśne od czereśni i bardzo dobrze komponują się ze słodkim ciastem. A samo [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jako, że sezon na wiśnie w pełni, pomyślałam, że to idealny moment, żeby zrobić coś, o czym marzyłam od dawna: clafoutis.</p>
<p>Podobno ten francuski deser tradycyjnie przyrządza się z czereśniami, ale wydaje mi się, że wiśnie pasują do niego idealnie. Są bardziej kwaśne od czereśni i bardzo dobrze komponują się ze słodkim ciastem.</p>
<p>A samo ciasto – zaskakujące. Rośnie w górę jak suflet i równie szybko opada, dlatego najlepiej jeść je na gorąco, zanim opadnie, a wierzch jest chrupiący. Na zimno też jest smaczne, ale trochę wygląda i smakuje jak bardzo gruby naleśnik z owocami. 😉</p>
<p><strong> </strong> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/clafoutis-z-wisniami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1/2kg świeżych, wydrylowanych wiśni (chociaż wiśnie z syropu, konfitury lub mrożone też się nadadzą)</li>
<li>2 łyżki kirschu (destylatu z wiśni) – opcjonalnie</li>
<li>100g mąki</li>
<li>3 jaja</li>
<li>8 łyżek cukru</li>
<li>drobno starta skórka z cytryny</li>
<li>łyżeczka ekstraktu waniliowego</li>
<li>150ml mleka</li>
<li>150ml śmietany kremówki</li>
<li>80g masła</li>
<li>szczypta soli</li>
<li>cukier puder do oprószenia</li>
</ul>
<p><strong> </strong> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/clafoutis-z-wisniami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Wydrylowane wiśnie posypujemy 2 łyżkami cukru i zalewamy kirschem. Odstawiamy na jakiś czas (min 30min, ale może być i kilka godzin), żeby się zmacerowały i puściły sok.</li>
<li>Porcelanowe lub żeliwne naczynie do pieczenia wysmarować masłem i posypać cukrem, aby pokryć całą powierzchnię naczynia.</li>
<li>Piekarnik nagrzać do 180 °C.</li>
<li>Z jajek, mąki, mleka, cukru i śmietanki, z dodatkiem skórki cytrynowej, ekstraktu waniliowego i szczypty soli przygotować ciasto – ubić wszystkie składniki trzepaczką na gładką masę.</li>
<li>W małym garnku rozgrzać pozostałe masło do uzyskania lekkobrązowego koloru. Dodać do ciasta i wymieszać.</li>
<li>Do masy dodać wiśnie, razem z sokiem, który puściły, lub bez.</li>
<li>Przelać wszystko do formy.</li>
<li>Piec przez ok. pół godziny. Przeprowadzamy ‘test patyczka’ – wbijamy patyczek w środek i gdy po wyjęciu będzie czysty, deser jest gotowy.</li>
<li>Wyjąć z piekarnika, oprószyć cukrem pudrem i od razu podawać. Najlepiej smakuje na gorąco.</li>
</ol>
<p><strong> </strong> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/clafoutis-z-wisniami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Oryginalny przepis (troszkę go zmodyfikowałam) pochodzi z książki „Łatwa kuchnia francuska”, autor: Raymond Blanc, wyd. Oficyna IMBIR, Warszawa 2006.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl jagodowy z mango</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/07/koktajl-jagodowy-z-mango/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2014 08:33:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[jagody]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<category><![CDATA[koktajl owocowy]]></category>
		<category><![CDATA[mango]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1122</guid>

					<description><![CDATA[To tylko trzy składniki &#8211; mango, jagody, gęsty jogurt typu greckiego. Cukru nie trzeba, bo owoce są naturalnie słodkie. Ale jak ktoś bardzo chce, to może zamiast cukru dać trochę miodu lub syropu z agawy. Zmiksować i pić przez grubą słomkę.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To tylko trzy składniki &#8211; mango, jagody, gęsty jogurt typu greckiego.<br />
Cukru nie trzeba, bo owoce są naturalnie słodkie. Ale jak ktoś bardzo chce, to może zamiast cukru dać trochę miodu lub syropu z agawy.<br />
Zmiksować i pić przez grubą słomkę.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/koktajl-jagodowy-z-mango/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/koktajl-jagodowy-z-mango/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/koktajl-jagodowy-z-mango/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kruche ciasteczka maślane z lawendą</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Feb 2014 10:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[ciastka kruche]]></category>
		<category><![CDATA[lawenda]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=984</guid>

					<description><![CDATA[Moje ulubione ciasteczka. Proste i pyszne. Aż dziwne, że dotąd nie pojawiły się na blogu. Nuta lawendy zaskakuje – ale zdecydowanie in plus. Przygotowałam je na spotkanie naszej kooperatywy i chyba wszystkim bardzo smakowały, bo zanim się obejrzałam – znikły wszystkie! (Niestety, nie są to zdrowe ciasteczka – bo masło, mąka, cukier… Ale za to [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Moje ulubione ciasteczka. Proste i pyszne. Aż dziwne, że dotąd nie pojawiły się na blogu.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Nuta lawendy zaskakuje – ale zdecydowanie <i>in plus</i>.<br />
Przygotowałam je na spotkanie naszej kooperatywy i chyba wszystkim bardzo smakowały, bo zanim się obejrzałam – znikły wszystkie! (Niestety, nie są to zdrowe ciasteczka – bo masło, mąka, cukier… Ale za to przygotowałam je ze sprawdzonych produktów dobrej jakości 🙂 )<span id="more-984"></span></p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>300g mąki pszennej (najlepsza będzie tortowa)</li>
<li>kostka zimnego masła (200g)</li>
<li>75g cukru</li>
<li>garść suszonych kwiatków lawendy</li>
<li>szczypta soli</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Nagrzać piekarnik do 170 stopni.</li>
<li>Lawendę zmiksować z cukrem na puder.</li>
<li>Przesianą mąkę wymieszać z lawendowym cukrem.</li>
<li>Masło posiekać, dodać do mąki i cukru. Rozcieramy w palcach masło z mąką i cukrem aż do całkowitegopołączenia składników, nie dłużej.</li>
<li>Rozpłaszczamy ciasto na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, tak aby miało wysokość maksymalnie 1 cm.</li>
<li>Kroimy na kwadraty lub prostokąty, lub inne kształty na jakie mamy ochotę. Można użyć też foremek. Wycięte kształty powinny być od siebie oddalone o ok. 0,5-1 cm.</li>
<li>Pieczemy około 20 minut, aż staną się złote (ale nie brązowe).</li>
</ol>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Minął rok…</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/12/minal-rok/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/12/minal-rok/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Dec 2013 14:38:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[daktyle]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[trufle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=725</guid>

					<description><![CDATA[Nie wiem, kiedy to się stało. Jak z bicza strzelił. Przez ten czas udało mi się ugotować mnóstwo pysznych dań, z których część znalazła się na blogu. Byłam na kilku warsztatach kulinarnych, poznałam wspaniałe osoby, oraz odwiedziłam niesamowite miejsca, do których mam nadzieję jeszcze wrócić. To między innymi: Siedlisko w Blankach, Pracownia Manualna, Pałac w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem, kiedy to się stało. Jak z bicza strzelił. Przez ten czas udało mi się ugotować mnóstwo pysznych dań, z których część znalazła się na blogu. Byłam na kilku warsztatach kulinarnych, poznałam wspaniałe osoby, oraz odwiedziłam niesamowite miejsca, do których mam nadzieję jeszcze wrócić. To między innymi: <a href="http://www.siedliskoblanki.com/" target="_blank">Siedlisko w Blankach</a>, <a href="https://www.facebook.com/pracownia.manualna?fref=t" target="_blank">Pracownia Manualna</a>, <a href="http://www.palacnosowo.ohp.pl/" target="_blank">Pałac w Nosowie</a>, <a href="http://europlant.biz/pl/home" target="_blank">sortownia ziemniaków</a>, <a href="http://www.baziolka.pl/" target="_blank">fabryka ziół</a>. Muszę w końcu zamieścić relacje z warsztatów, bo ta aż nieprzyzwoite, że jeszcze tego nie zrobiłam… Tym bardziej, że przecież są już napisane. Niech to będzie jednym z moich postanowień noworocznych 😉</p>
<p>Jak pewnie zauważyliście, na moim blogu nie ma przepisów na dania mięsne (no, jest kilka z rybami ;). W ostatnim roku praktycznie przestałam jeść mięso, a ryby i owoce morza jem bardzo rzadko i okazjonalnie. Coraz więcej przygotowuję potraw wegańskich i czerpię z tego wielką radość. Coraz rzadziej robię zakupy w sklepie – kooperatywa to jednak coś wspaniałego! Pyszne, sprawdzone produkty prosto od producentów/importerów. Oliwy, oleje, oliwki, cytrusy, mąki, warzywa, soki, czekolada, jogurty, sery, kosmetyki, orzechy, kasze, tofu, owoce suszone i świeże, przetwory…</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/12/minal-rok/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Z dzisiejszej okazji – dwa przepisy na trufle. Pierwsze to trufle wegańskie – z orzechów włoskich, daktyli i nerkowców. Drugie – to trufle z gorzkiej czekolady z chili. A jako, że dziś Sylwester – to trufle są z dodatkiem alkoholu. Można je też zrobić bez dodatku brandy – na pewno też będą pyszne.</p>
<h4>Dziko pysznego nowego roku!</h4>
<p><b> </b></p>
<h3><b>Trufle wegańskie</b></h3>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/12/minal-rok/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>100g daktyli</li>
<li>50g zmielonych orzechów włoskich</li>
<li>60g nerkowców (można je najpierw namoczyć)</li>
<li>2 łyżki brandy</li>
<li>2 łyżki kakao (może być też karob)</li>
<li>do obtoczenia: ok. 2-3 łyżki przesianego kakao w proszku lub mielonych orzechów</li>
</ul>
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Wszystkie składniki zmiksować w blenderze.</li>
<li>Z masy formować kulki i obtaczać w kakao lub mielonych orzechach.</li>
<li>Trufle przechowywać w lodówce. Nie za długo – kilka dni.</li>
</ol>
<p>Z masy wychodzi około 20 trufli.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/12/minal-rok/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<h3>Trufle czekoladowe z brandy i chili</h3>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>200g gorzkiej czekolady (min. 70% zawartości kakao)</li>
<li>150 ml śmietanki kremówki w temperaturze pokojowej</li>
<li>1 łyżka miękkiego masła</li>
<li>3 łyżki brandy</li>
<li>szczypta soli morskiej</li>
<li>0,5-1 łyżeczka chili</li>
<li>2 łyżki gorzkiego kakao w proszku</li>
<li>dodatkowo, do obtoczenia trufli – gorzkie kakao w proszku i/lub mielone migdały</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/12/minal-rok/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Połamaną na drobne kawałki czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej na parze, na małym ogniu, ciągle mieszając.</li>
<li>Gdy się rozpuści, dodajemy masło i wciąż mieszamy, aż czekolada wchłonie masło.</li>
<li>Śmietankę dodajemy małymi partiami i nie przestajemy mieszać.</li>
<li>Gdy cała śmietanka połączy się z czekoladą, dodajemy kakao, sól i chili.</li>
<li>Zdejmujemy miskę z ognia i dodajemy brandy, po jednej łyżce; mieszamy do uzyskania gładkiej masy.</li>
<li>Masa powinna mieć jednorodną i jedwabistą konsystencję.</li>
<li>Należy ją schłodzić w lodówce (przez około kilka godzin – można ten proces przyspieszyć korzystając z zamrażalnika).</li>
<li>Gdy stężeje, z masy formujemy kulki (łyżeczką) i obtaczamy je w kakao. Nieregularne bryłki też mogą być.</li>
<li>Trufle przechowujemy w lodówce.</li>
</ol>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/12/minal-rok/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/12/minal-rok/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>I znowu zielony koktajl</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/10/i-znowu-zielony-koktajl/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/10/i-znowu-zielony-koktajl/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Oct 2013 08:22:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[banan]]></category>
		<category><![CDATA[jarmuż]]></category>
		<category><![CDATA[malina moroszka]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[mleko sojowe]]></category>
		<category><![CDATA[nektarynka]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=699</guid>

					<description><![CDATA[Tym razem bardzo owocowy, lekko zielony. Co ja poradzę na to, że uwielbiam zielone koktajle? 🙂 Składniki: garść białych malin (moroszki) nektarynka 1 mały banan garść liści szpinaku 2 liście jarmużu 15-20 małych listków mięty 100 ml mleka sojowego (albo soku jabłkowego lub wody) Wszystko zmiksować i spożyć od razu. Pyszności!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem bardzo owocowy, lekko zielony. Co ja poradzę na to, że uwielbiam zielone koktajle? 🙂</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/10/i-znowu-zielony-koktajl/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Składniki</strong>:</p>
<ul>
<li>garść białych malin (moroszki)</li>
<li>nektarynka</li>
<li>1 mały banan</li>
<li>garść liści szpinaku</li>
<li>2 liście jarmużu</li>
<li>15-20 małych listków mięty</li>
<li>100 ml mleka sojowego (albo soku jabłkowego lub wody)</li>
</ul>
<p>Wszystko zmiksować i spożyć od razu. Pyszności!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/10/i-znowu-zielony-koktajl/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sernik dyniowy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Sep 2013 08:10:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[dynia]]></category>
		<category><![CDATA[sernik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=692</guid>

					<description><![CDATA[To mój zdecydowany faworyt tej jesieni! Gdy kilka dni temu zamawiałam kawę w Ministerstwie Kawy, zostałam namówiona też na sernik dyniowy. Jak to dobrze, że dałam się skusić! Otrzymałam gładki, kremowy, cynamonowo-dyniowy rarytas o przepięknym kolorze. Już po pierwszym kęsie wiedziałam, że muszę taki zrobić w domu. Co prawda nie jest on dokładnie taki sam, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To mój zdecydowany faworyt tej jesieni! Gdy kilka dni temu zamawiałam kawę w Ministerstwie Kawy, zostałam namówiona też na sernik dyniowy. Jak to dobrze, że dałam się skusić! Otrzymałam gładki, kremowy, cynamonowo-dyniowy rarytas o przepięknym kolorze. Już po pierwszym kęsie wiedziałam, że muszę taki zrobić w domu. Co prawda nie jest on dokładnie taki sam, ale&#8230; zachwycił nas smakiem i konsystencją.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><b>Składniki na masę serowo-dyniową:</b></p>
<ul>
<li>1 kg twarogu sernikowego (lub twarogu zmielonego trzykrotnie)</li>
<li>1 opakowanie serka mascarpone (250g)</li>
<li>3 jajka</li>
<li>170 g cukru brązowego jasnego</li>
<li>ok. 400ml puree z dyni (musu dyniowego)</li>
<li>1 łyżeczka cynamonu</li>
<li>1 łyżeczka mielonego imbiru</li>
<li>pół łyżeczki kurkumy (opcjonalnie)</li>
<li>szczypta soli</li>
<li>1 łyżeczka ekstraktu z wanilii</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><b>Składniki na spód:</b></p>
<ul>
<li>200g herbatników (u mnie ciasteczka owsiane)</li>
<li>1 tabliczka białej czekolady (lub mlecznej)</li>
<li>ok. 60g masła</li>
<li>2 łyżki kakao</li>
</ul>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową, nie powinny być prosto z lodówki.</li>
<li>Zaczynamy od spodu. Pokruszone herbatniki i czekoladę mielimy w blenderze razem masłem i kakao. Wyklejamy ciastem tortownicę i wkładamy ją do lodówki.</li>
<li>Masa serowa: twaróg sernikowy wymieszać w misce z mascarpone i musem dyniowym. Dodać cukier, sól, cynamon, imbir, kurkumę i ekstrakt z wanilii i wszystko dokładnie wymieszać. Do masy dodajemy po jednym jajku i mieszamy. Do tego wszystkiego użyłam miksera, zdecydowanie ułatwia pracę, lecz nie jest on niezbędny.</li>
<li>Masę serową wylewamy na schłodzony spód.</li>
<li>Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, na dolnej półce stawiamy naczynie (np. keksówkę, formę do tarty) z gorącą wodą, która parując będzie nawilżać powietrze w piekarniku.</li>
<li>Wstawiamy sernik i pieczemy około 30 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do około 160 stopni i pieczemy przez następne 15 minut, następnie obniżamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy jeszcze 20 minut.</li>
<li>Zostawiamy sernik w piekarniku i uchylamy drzwiczki piekarnika. Gdy się trochę chłodzi, wyjmujemy sernik z piekarnika, lecz zostawiamy go w tortownicy do całkowitego ostudzenia. Po wystudzeniu dobrze jest okroić nożem brzegi i zdjąć obręcz tortownicy.</li>
<li>Wstawiamy wystudzony sernik do lodówki i tam zostawiamy go przez kilka godzin, a najlepiej do następnego dnia (i to jest ten najtrudniejszy etap robienia sernika – czekanie… Ale warto: najlepiej smakuje na drugi dzień.)</li>
</ol>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><b>Jak zrobić mus dyniowy?</b></p>
<p>Dynię upiec w piekarniku w temperaturze 180-200 stopni przez około godzinę. Jeśli jest duża, to można ją wcześniej przekroić i wyjąć pestki. Jeśli pieczemy dynię w całości (moja była nieduża) – po upieczeniu usuwamy pestki i skórę, a miąższ zostawiamy na sitku do odcieknięcia. Później wszystko dokładnie miksujemy blenderem na gładki mus.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ostatnie dni lata i koktajl arbuzowo-ananasowy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/09/ostatnie-dni-lata-i-koktajl-arbuzowo-ananasowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Sep 2013 06:46:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[ananas]]></category>
		<category><![CDATA[arbuz]]></category>
		<category><![CDATA[banan]]></category>
		<category><![CDATA[koktajl owocowy]]></category>
		<category><![CDATA[smoothie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=638</guid>

					<description><![CDATA[Skończyły się wakacje, kończy się i lato – nie da się ukryć. Wychodząc z domu trzeba zakładać kurtkę, a i szalik też by się czasem przydał. Ale nic to, w kuchni wciąż można mieć lato. I to w bardzo prosty sposób! Weź spory kawałek arbuza (bez pestek), pół świeżego ananasa, jednego banana i kilka listków [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Skończyły się wakacje, kończy się i lato – nie da się ukryć.<br />
Wychodząc z domu trzeba zakładać kurtkę, a i szalik też by się czasem przydał.</p>
<p>Ale nic to, w kuchni wciąż można mieć lato. I to w bardzo prosty sposób!</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/ostatnie-dni-lata-i-koktajl-arbuzowo-ananasowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Weź spory kawałek arbuza (bez pestek), pół świeżego ananasa, jednego banana i kilka listków mięty.<br />
Cukru nie musisz dodawać, bo owoce są słodkie.</p>
<p>Wrzuć do blendera, zmiksuj – i gotowe!</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
