<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wypieki | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<atom:link href="https://www.dzikapycha.pl/category/wypieki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<description>Blog fotokulinarny - przepisy, pomysły, zdjęcia jedzenia</description>
	<lastBuildDate>Thu, 19 Oct 2017 22:34:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://www.dzikapycha.pl/wp-content/uploads/2020/02/cropped-dzika_avatar-e1582581348825-32x32.jpg</url>
	<title>wypieki | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Potrójnie czekoladowe ciasteczka</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Feb 2015 21:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1531</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo czekoladowe, bardzo maślane, kruche, delikatne, chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku… Składniki: 180g miękkiego masła 125g drobnego cukru trzcinowego 1 jajko 225 g mąki 30g kakao szczypta soli morskiej 50g czekolady mlecznej 100g ciemnej czekolady deserowej ½ łyżeczki proszku do pieczenia (można pominąć) Przygotowanie: Posiekaj czekoladę. Piekarnik rozgrzej do 190 °C. W misce utrzyj [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo czekoladowe, bardzo maślane, kruche, delikatne, chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku…</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>180g miękkiego masła</li>
<li>125g drobnego cukru trzcinowego</li>
<li>1 jajko</li>
<li>225 g mąki</li>
<li>30g kakao</li>
<li>szczypta soli morskiej</li>
<li>50g czekolady mlecznej</li>
<li>100g ciemnej czekolady deserowej</li>
<li>½ łyżeczki proszku do pieczenia (można pominąć)</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Posiekaj czekoladę.</li>
<li>Piekarnik rozgrzej do 190 °C.</li>
<li>W misce utrzyj masło z cukrem na gładki krem. Dodaj jajko, bardzo dokładnie wymieszaj.</li>
<li>Dodaj przesianą mąkę, kakao, szczyptę soli i proszek do pieczenia. Wymieszaj do połączenia składników i uzyskania miękkiego ciasta. Dodaj posiekaną czekoladę i wymieszaj raz jeszcze. (Możesz czekoladę dodać wcześniej, razem z mąką i kakao.)</li>
<li>Dłońmi formuj kulki, spłaszcz, układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując kilkucentymetrowe odstępy. Wielkość kulek zależy od Ciebie i od tego, jak duże chcesz uzyskać ciastka. U mnie wyszło 20 średniej wielkości ciasteczek.</li>
<li>Piecz przez 12 minut, po tym czasie pozostaw do wystudzenia (przez minimum 10 minut).</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><em>Do zrobienia tych ciastek zainspirował mnie przepis z książki Kathryn Hawkins „Chocolate”. Zaprezentowany tu przepis jest jednak trochę inny od tego w książce, przede wszystkim zmniejszyłam ilość cukru.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/02/potrojnie-czekoladowe-ciasteczka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaglana wersja „chleba zmieniającego życie”</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 19:34:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[kasza]]></category>
		<category><![CDATA[płatki owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[babka płesznik]]></category>
		<category><![CDATA[bezglutenowe]]></category>
		<category><![CDATA[chleb]]></category>
		<category><![CDATA[kasza jaglana]]></category>
		<category><![CDATA[olej kokosowy]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy laskowe]]></category>
		<category><![CDATA[siemię lniane]]></category>
		<category><![CDATA[syrop daktylowy]]></category>
		<category><![CDATA[syrop z agawy]]></category>
		<category><![CDATA[słonecznik]]></category>
		<category><![CDATA[ziarna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1483</guid>

					<description><![CDATA[Gdy prawie dwa lata temu na blogu My new roots pojawił się przepis na „chleb zmieniający życie”, wszyscy oszaleli na jego punkcie. Wtedy pomyślałam, że też muszę spróbować, tym bardziej, że akurat miałam w domu wszystkie składniki. Zrobiłam raz – nie wyszedł. To znaczy był pyszny, ale się rozpadał. Za jakiś czas zrobiłam drugi raz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Gdy prawie dwa lata temu na blogu <a href="http://www.mynewroots.org" target="_blank"><em>My new roots</em></a> pojawił się przepis na „<a href="http://www.mynewroots.org/site/2013/02/the-life-changing-loaf-of-bread/" target="_blank">chleb zmieniający życie</a>”, wszyscy oszaleli na jego punkcie. Wtedy pomyślałam, że też muszę spróbować, tym bardziej, że akurat miałam w domu wszystkie składniki. Zrobiłam raz – nie wyszedł. To znaczy był pyszny, ale się rozpadał. Za jakiś czas zrobiłam drugi raz – to samo. Kurczę, pomyślałam, może coś robię nie tak? Do następnej próby podeszłam inaczej – użyłam sporo mielonego siemienia lnianego i mielonej babki płesznik. I to było to! Tak więc, jeśli tak, jak ja, próbowaliście i Wam nie wychodziło, to może właśnie dlatego, że w oryginalnym przepisie nie ma mowy o mielonym siemieniu. To właśnie ono skleja masę i trzyma chleb w całości.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p style="text-align: justify;">W oryginalnym przepisie są płatki owsiane, które uwielbiam i rzeczywiście, idealnie pasują do takiego chleba, ale pomyślałam, że może spróbować zrobić inną wersję tego chleba i zamiast płatków owsianych użyć kaszy jaglanej. I przyznam, że kasza jaglana sprawdza się tu znakomicie. Jeśli jednak wolicie użyć płatków owsianych, przedstawiam też składniki z oryginalnego przepisu. Tylko pamiętajcie o użyciu mielonego siemienia 🙂</p>
<p style="text-align: justify;">Zwiększyłam trochę proporcje składników, bo z mojej formy, która jest dość szeroka, chleb wychodził bardzo płaski. Po zwiększeniu jest troszkę wyższy 🙂</p>
<p>Chleb upiekłam w silikonowej formie o wymiarach 11 x 20 x 6 cm, ale zwykła keksówka powinna też być ok.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>150g pestek słonecznika</li>
<li>100g nasion siemienia lnianego (50g całych ziaren + 50g zmielonego siemienia)</li>
<li>80g orzechów laskowych (mogą być też migdały)</li>
<li>200g ugotowanej kaszy jaglanej</li>
<li>60g ziaren sezamu</li>
<li>5 łyżek nasion babki płesznik (2 łyżki całych ziaren + 3 łyżki zmielonych nasion/łusek)</li>
<li>1 łyżeczka drobnej soli</li>
<li>1 łyżka syropu klonowego, daktylowego lub syropu z agawy</li>
<li>3 łyżki roztopionego oleju kokosowego</li>
<li>300ml ciepłej wody</li>
<li>2 łyżki nasion szałwii hiszpańskiej (chia) – opcjonalnie</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wymieszaj suche składniki w misce, dodaj kaszę jaglaną, syrop daktylowy, wodę i olej kokosowy. Porządnie wymieszaj. Powinno powstać gęste ciasto. Najlepiej przełóż od razu do prostokątnej formy, w której będziesz piec chleb (możesz ją uprzednio natłuścić, ja swojej silikonowej nie natłuszczałam). Dobrze ugnieć masę w formie, żeby po upieczeniu chleb się nie rozpadał. Jeśli zostawisz chleb w misce na długo, zanim przełożysz go do formy, może być trudno go później przełożyć do formy. Masę odstaw na jakieś 2 godziny, żeby się dobrze skleiła. Piecz w piekarniku w temperaturze 170 stopni. Po około 20 minutach wyjmij chleb z formy, odwracając ją do góry nogami – powinien wyjść bez problemu, i piecz przez następne 40 minut. Jak sprawdzić, czy się dobrze upiekł? Postukaj, powinien wydawać głuchy odgłos. I teraz najważniejsza i najtrudniejsza część, jak zauważa autorka oryginalnego przepisu – chleb należy porządnie wystudzić zanim się go pokroi. Jest to trudne, ale niezbędne – inaczej chleb będzie się rozpadał. Do krojenia należy użyć ostrego noża.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, można część pestek słonecznika zastąpić pestkami dyni, a zamiast orzechów laskowych można użyć migdałów lub innych orzechów. Jednak lepiej <strong>nie rezygnować z mielonego siemienia</strong>. Mielone siemię lniane można kupić w aptekach lub sklepach &#8211; mało który blender poradzi sobie z tak drobnymi płaskimi ziarenkami. Autorka bloga <a href="http://www.mynewroots.org" target="_blank"><em>My new roots</em></a> zwraca uwagę na to, że użycie babki płesznik również jest konieczne. Bez problemu można ją kupić w stacjonarnych lub internetowych sklepach ze zdrową żywnością, często można spotkać też błonnik witalny, który jest mieszanką łusek babki płesznik i nasion babki jajowatej – też można go wykorzystać.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś zostałam zapytana o koszt takiego bochenka – policzyłam i nie jest to chleb tani, jeden bochenek to około 10-12 złotych. Ale zaręczam, że jest pyszny i można się najeść już dwiema kromkami. No i dodatkowo jest bezglutenowy 🙂<br />
Mimo wszystko, wychodzi taniej niż z piekarni.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><em>Przepis oryginalny:</em></p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>135g pestek słonecznika</li>
<li>90g nasion siemienia lnianego</li>
<li>65g orzechów laskowych lub migdałów</li>
<li>145g płatków owsianych</li>
<li>2 łyżki nasion chia (szałwii hiszpańskiej)</li>
<li>4 łyżki nasion babki płesznik (lub 3 łyżki zmielonych nasion/łusek babki płesznik)</li>
<li>1 łyżeczka drobnej soli</li>
<li>1 łyżka syropu klonowego</li>
<li>3 łyżki roztopionego oleju kokosowego lub ghee (masła klarowanego)</li>
<li>350ml wody</li>
</ul>
<p>Przygotowanie – jak opisałam powyżej.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ciasto bananowe Nigelli – banana bread</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 22:27:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[ciasto]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[Nigella Lawson]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy włoskie]]></category>
		<category><![CDATA[rodzynki]]></category>
		<category><![CDATA[żurawina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1018</guid>

					<description><![CDATA[Słodkie ciasto, które Nigella nazywa „chlebem bananowym” (ang. banana bread) – jednak moim zdaniem bliżej mu do ciasta właśnie, a nie do chleba. Wspaniałe na podwieczorek – z kawą lub herbatą. Albo ze szklanką zimnego mleka, jak ktoś lubi. Podaję przepis lekko zmodyfikowany, gdyż moim zdaniem ciasto z przepisu oryginalnego wychodzi zbyt słodkie. Nigella poleca [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Słodkie ciasto, które Nigella nazywa „chlebem bananowym” (ang. <i>banana bread</i>) – jednak moim zdaniem bliżej mu do ciasta właśnie, a nie do chleba. Wspaniałe na podwieczorek – z kawą lub herbatą. Albo ze szklanką zimnego mleka, jak ktoś lubi.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Podaję przepis lekko zmodyfikowany, gdyż moim zdaniem ciasto z <a href="http://www.nigella.com/recipes/view/banana-bread-142" target="_blank">przepisu oryginalnego</a> wychodzi zbyt słodkie. Nigella poleca użyć rodzynek sułtanek, jednak uważam, że żurawina też dobrze pasuje, więc jeśli ktoś rodzynek nie lubi, może zastąpić je żurawiną.</p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>175g mąki krupczatki</li>
<li>125g masła</li>
<li>80g cukru</li>
<li>2 duże jaja</li>
<li>3-4 banany (ok. 300-350g bez skórki) – posiekane i zgniecione</li>
<li>100g rodzynek lub suszonej żurawiny</li>
<li>75ml ciemnego rumu</li>
<li>80g posiekanych orzechów włoskich</li>
<li>1 łyżeczka ekstraktu waniliowego</li>
<li>pół łyżeczki soli</li>
<li>2 łyżeczki proszku do pieczenia</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>W rondelku, rodzynki (lub żurawinę) zalewamy rumem i podgrzewamy przez około 5 minut. Odstawiamy na chwilę.</li>
<li>W drugim rondelku roztapiamy masło.</li>
<li>Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.</li>
<li>W jednej misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól i posiekane orzechy włoskie.</li>
<li>W drugiej misce mieszamy stopione masło i cukier. Do przestudzonej masy dodajemy jaja, banany, rodzynki (lub żurawinę) i ekstrakt waniliowy.</li>
<li>Zawartość obu misek mieszamy.</li>
<li>Przelewamy masę do prostokątnej formy „keksówki” wysmarowanej masłem i wysypanej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia (osobiście wolę tę drugą opcję). Silikonowa forma też może być, tym bardziej, że nie trzeba jej niczym smarować ani wykładać.</li>
<li>Pieczemy w piekarniku (w temperaturze 170 °C) przez około 60-75 minut – przed wyjęciem sprawdzamy drewnianym patyczkiem. Jeśli będzie suchy, to znaczy, że ciasto jest gotowe.</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>PS. Wiem, że proszek do pieczenia to zło. Następnym razem spróbuję upiec bez i dam znać, co wyszło.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/ciasto-bananowe-nigelli-banana-bread/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kruche parmezanowe ciasteczka z tymiankiem</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/12/kruche-parmezanowe-ciasteczka-z-tymiankiem/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/12/kruche-parmezanowe-ciasteczka-z-tymiankiem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2014 17:20:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[parmezan]]></category>
		<category><![CDATA[tymianek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1384</guid>

					<description><![CDATA[Jeśli lubicie kruche maślane ciasteczka, takie jak szkockie shortbread, to może zaciekawi Was wersja wytrawna, z parmezanem i tymiankiem. To idealna przekąska np. do czerwonego wina. Zamierzam zrobić takie na jutrzejszy wieczór. 250g mąki 100g zimnego masła 50 g drobno startego parmezanu (albo grana padano) 1 łyżeczka soli 2 łyżeczki suszonego tymianku (albo świeżego, jeśli [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli lubicie kruche maślane ciasteczka, takie jak szkockie shortbread, to może zaciekawi Was wersja wytrawna, z parmezanem i tymiankiem. To idealna przekąska np. do czerwonego wina. Zamierzam zrobić takie na jutrzejszy wieczór.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/kruche-parmezanowe-ciasteczka-z-tymiankiem/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<ul>
<li>250g mąki</li>
<li>100g zimnego masła</li>
<li>50 g drobno startego parmezanu (albo grana padano)</li>
<li>1 łyżeczka soli</li>
<li>2 łyżeczki suszonego tymianku (albo świeżego, jeśli macie pod ręką)</li>
<li>trochę grubo zmielonego czarnego pieprzu &#8211; opcjonalnie</li>
<li>1 jajko</li>
<li>ewentualnie odrobina wody lub mąki – ale to dodajemy na samym końcu, jeśli będzie trzeba.</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/kruche-parmezanowe-ciasteczka-z-tymiankiem/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Mąkę przesiewamy, masło kroimy w drobną kostkę.</p>
<p>Ze składników wyrabiamy ciasto, niezbyt długo, ale tak, żeby składniki się połączyły, a ciasto stanowiło w miarę jednorodną masę i przestało się kleić do dłoni. Z ciasta formujemy wałek, zawijamy w folię spożywczą, chowamy na 30 minut do lodówki. Gdy się schłodzi, kroimy ciasto na talarki o grubości 0,5-1cm. Pieczemy na blasze wyłożonej papierem w temperaturze 170 stopni, przez około 20-25 minut, aż się zezłocą.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/kruche-parmezanowe-ciasteczka-z-tymiankiem/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/12/kruche-parmezanowe-ciasteczka-z-tymiankiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tarta dyniowa z gruszką</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/11/tarta-dyniowa-z-gruszka/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/11/tarta-dyniowa-z-gruszka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Nov 2014 21:00:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[dynia]]></category>
		<category><![CDATA[gruszka]]></category>
		<category><![CDATA[hokkaido]]></category>
		<category><![CDATA[ser kozi]]></category>
		<category><![CDATA[tarta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1328</guid>

					<description><![CDATA[To miały być pierogi, takie jak ostatnio zrobiła moja Mama, a to były najlepsze pierogi z dynią, jakie jadłam w życiu. Ale jakoś nie miałam ochoty na wałkowanie i lepienie. Więc przerobiłam farsz pierogowy na farsz do tarty – dodałam surowe jajka. A że miałam gotowe ciasto francuskie, to tarta powstała bardzo szybko. Wyszła przepyszna. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To miały być pierogi, takie jak ostatnio zrobiła moja Mama, a to były najlepsze pierogi z dynią, jakie jadłam w życiu. Ale jakoś nie miałam ochoty na wałkowanie i lepienie. Więc przerobiłam farsz pierogowy na farsz do tarty – dodałam surowe jajka. A że miałam gotowe ciasto francuskie, to tarta powstała bardzo szybko. Wyszła przepyszna. Jeśli jednak macie ochotę na pierogi z dynią &#8211; nie dodawajcie jajek. To tarta raczej wytrawna niż deserowa 😉</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/11/tarta-dyniowa-z-gruszka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>500g upieczonej dyni hokkaido</li>
<li>100g sera koziego kremowego</li>
<li>3 jajka</li>
<li>łyżeczka suszonego imbiru</li>
<li>2 ząbki czosnku &#8211; wyciśnięte lub bardzo drobno posiekane</li>
<li>¼ łyżeczki chili</li>
<li>sól i pieprz</li>
<li>1 łyżeczka cynamonu</li>
<li>1 łyżeczka tymianku, świeżego lub suszonego</li>
<li>opakowanie ciasta francuskiego</li>
<li>gruszka</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Najpierw upiecz dynię: przekrój na pół, wydrąż, pokrój w grubą kostkę, polej oliwą, posól i ułóż na blaszce. Upiecz w piekarniku rozgrzanym do 200 °C – do miękkości, około 20-30 minut.</p>
<p>Do upieczonej dyni dodaj twarożek kozi, przyprawy i zmiksuj wszystko. Spróbuj, czy odpowiednio przyprawione. Dodaj jajka, wymieszaj.</p>
<p>Wyłóż formę do tarty ciastem francuskim, podpiecz przez 10 minut w temperaturze 180 °C. Na podpieczony spód przełóż masę i udekoruj kawałkami gruszki. Piecz przez ok. 20-30 minut w temperaturze 150 °C.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/11/tarta-dyniowa-z-gruszka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ciasteczka jaglano-owsiane</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2014 20:44:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[kasza]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[płatki owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[bez cukru]]></category>
		<category><![CDATA[kasza jaglana]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy włoskie]]></category>
		<category><![CDATA[suszona żurawina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1274</guid>

					<description><![CDATA[Rzadko używam kaszy lub ryżu „w woreczkach”, ale taką akurat miałam w domu (pozostała po wyjeździe wakacyjnym pod namiot). Zatem ugotowałam dwa woreczki kaszy jaglanej (200g), bo chciałam zrobić sałatkę z kaszą. Niestety, zagapiłam się, bo w tym samym czasie, gdy gotowała się kasza, wieszałam pranie. Zapomniałam o kaszy i przegapiłam moment, w którym była [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Rzadko używam kaszy lub ryżu „w woreczkach”, ale taką akurat miałam w domu (pozostała po wyjeździe wakacyjnym pod namiot). Zatem ugotowałam dwa woreczki kaszy jaglanej (200g), bo chciałam zrobić sałatkę z kaszą. Niestety, zagapiłam się, bo w tym samym czasie, gdy gotowała się kasza, wieszałam pranie. Zapomniałam o kaszy i przegapiłam moment, w którym była gotowa. Do sałatki się nie nadawała już, ale na ciasteczka – jak najbardziej. Są pyszne, chrupiące i … zdrowe, bo oprócz tego, że bez mąki, to jeszcze bez cukru. No i niezbyt słodkie. W sumie może można dodać więcej syropu albo suszonych owoców.  Osobiście nie lubię, gdy coś jest zbyt słodkie. Te są idealne 🙂</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>600g ugotowanej kaszy jaglanej</li>
<li>200ml mleka roślinnego</li>
<li>150g płatków owsianych</li>
<li>80g żurawiny suszonej</li>
<li>60 g orzechów włoskich</li>
<li>4 łyżki syropu z agawy</li>
<li>3 łyżki oleju kokosowego</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Roztopić olej kokosowy w garnku, dodać mleko roślinne i syrop z agawy i podgrzać (ale nie gotować). Kaszę jaglaną zmiksować na gładko z płynnymi składnikami. Dodać żurawinę, płatki owsiane i posiekane orzechy. Wymieszać na w miarę jednorodną, gęstą masę. (Można spróbować, czy smak jest taki, jak trzeba i ewentualnie dodać jeszcze słodyczy/płatków owsianych/żurawiny.) Powinna być tak gęsta, żeby  nie spływała z łyżki, a po nałożeniu łyżką na blachę pozostawała w miejscu. Nakładać na blachę łyżką, można wilgotną dłonią lekko ciasteczka spłaszczyć. Piec około 20-25 minut w temperaturze 180 °C.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Są chrupiące na zewnątrz, a środku miękkie i lekko wilgotne.</p>
<p>Były pyszne lekko ciepłe, przestudzone też są bardzo okej. Ale nie wiem, jak długo mogą postać &#8211; obawiam się, że nie będę miała okazji tego  sprawdzić. 😉 Mam wrażenie, że na drugi dzień przestają być chrupiące.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/ciasteczka-jaglano-owsiane/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Focaccia</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2014 17:36:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[chleb]]></category>
		<category><![CDATA[rozmaryn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1231</guid>

					<description><![CDATA[Uwielbiam focaccię – jest prosta w wykonaniu i nie trzeba zbyt długo na nią czekać. I właśnie dlatego postanowiłam ją dziś upiec z okazji Światowego Dnia Chleba, bo myślę, że porządnego chleba na zakwasie po prostu nie dałabym rady. A tak, po 1,5 godziny mam gotowy pyszny, chrupiący placek z rozmarynem. Smakuje wybornie z oliwą. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Uwielbiam focaccię – jest prosta w wykonaniu i nie trzeba zbyt długo na nią czekać. I właśnie dlatego postanowiłam ją dziś upiec z okazji <a href="http://www.kochtopf.me/announcing-world-bread-day-2014" target="_blank">Światowego Dnia Chleba</a>, bo myślę, że porządnego chleba na zakwasie po prostu nie dałabym rady. A tak, po 1,5 godziny mam gotowy pyszny, chrupiący placek z rozmarynem. Smakuje wybornie z oliwą. Nic więcej nie jest potrzebne mi dziś do szczęścia.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>500g mąki</li>
<li>50g świeżych drożdży</li>
<li>4 łyżki oliwy z oliwek</li>
<li>łyżeczka soli</li>
<li>łyżeczka cukru</li>
<li>szklanka (250ml) ciepłej wody</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Z drożdży, cukru, 4 łyżek mąki i połowy wody (ciepłej, nie gorącej) zrób zaczyn – wymieszaj wszystko i odstaw na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować.</p>
<p>Mąkę przesiej, dodaj sól, oliwę, zaczyn i resztę wody i wyrób ciasto. Odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na godzinę. Na posmarowanej oliwą blaszce uformuj płaski placek, nie musi być równy. Na wierzchu zrób palcami zagłębienia. Polej/posmaruj wierzch oliwą, posyp gruboziarnistą solą i świeżym rozmarynem. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 220 °C przez ok. 25 minut.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Środek lata, jabłka, kruchy placek z owocami i konkurs!</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/08/srodek-lata-jablka-kruchy-placek-z-owocami-i-konkurs/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2014 14:17:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[ciasto kruche]]></category>
		<category><![CDATA[jabłka]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[morele]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1171</guid>

					<description><![CDATA[Czas leci nieubłaganie, minęła już połowa wakacji i prawie tydzień sierpnia. Sierpień to miesiąc, w którym na targach jest mnóstwo warzyw i owoców, pojawiają się już dynie zwiastujące jesień, ale przede wszystkim – są już jabłka, a oprócz nich: jeżyny, śliwki, maliny, morele… A warzywa najsmaczniejsze są właśnie o tej porze roku. Dziś jest trochę [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czas leci nieubłaganie, minęła już połowa wakacji i prawie tydzień sierpnia. Sierpień to miesiąc, w którym na targach jest mnóstwo warzyw i owoców, pojawiają się już dynie zwiastujące jesień, ale przede wszystkim – są już jabłka, a oprócz nich: jeżyny, śliwki, maliny, morele… A warzywa najsmaczniejsze są właśnie o tej porze roku.</p>
<p>Dziś jest trochę chłodniej niż ostatnio, więc można włączyć piekarnik. Będzie ciasto owocowe i pieczone warzywa. Podaję przepis na ciasto.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>Kruchy placek z morelami i malinami</strong></h3>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/08/srodek-lata-jablka-kruchy-placek-z-owocami-i-konkurs/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>250g mąki</li>
<li>100 g zimnego masła</li>
<li>2 jajka</li>
<li>pół łyżeczki soli</li>
<li>5 łyżek cukru</li>
<li>morele – 7-8 sztuk</li>
<li>garść malin</li>
<li>2 łyżki płatków owsianych</li>
<li>2 łyżki cukru</li>
<li>2 łyżki cukru pudru</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>1)&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Z mąki, jajek, masła, soli i cukru zagnieć ciasto. Wstaw do lodówki na 30 minut, żeby się schłodziło. Zimnym ciastem wyklej formę – może być tortownica albo forma prostokątna. Ja użyłam prostokątnej formy do brownie.</p>
<p>2)&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Morele pokrojone w ćwiartki ułóż skórką do dołu, dodaj maliny. Posyp owoce cukrem i płatkami owsianymi (wchłoną nadmiar soku z owoców).</p>
<p>3)&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wstaw do nagrzanego piekarnika (180 stopni) i piecz przez około 45 minut.</p>
<p>4)&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Upieczone ciasto posyp cukrem pudrem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>KONKURS</strong></h3>
<p>Znacie <strong>magazyn e!stilo</strong>? Nie? To macie szansę poznać. Możecie wygrać półroczną prenumeratę.</p>
<p>To dwumiesięcznik, w którym znajdziecie ciekawe artykuły, przepisy na pyszne dania i mnóstwo porad dotyczących zdrowego stylu życia, ekologii oraz aktywnego spędzania czasu.</p>
<p>Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie! 🙂</p>
<p>Co trzeba zrobić?</p>
<p>Przyślijcie przepis na ulubione danie, w którym główną rolę grają JABŁKA. Macie na to 7 dni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Warunki konkursu</strong>:</p>
<p>1) Główny składnik przepisu: jabłka.</p>
<p>2) Nagroda: jedna półroczna prenumerata magazynu e!stilo.</p>
<p>3) Przepis prześlij na adres e-mail: <del><a href="mailto:ula@dzikapycha.pl">ula [at] dzikapycha.pl</a> do 13 sierpnia 2014 roku</del>. Do przepisu możesz dołączyć zdjęcie potrawy, lecz nie jest to warunek konieczny.</p>
<p>4) Ze wszystkich nadesłanych przepisów wybiorę jeden. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na blogu w poniedziałek, 18 sierpnia 2014 roku. Zwycięzcę powiadomię o wygranej drogą mailową.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Clafoutis z wiśniami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/07/clafoutis-z-wisniami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2014 09:41:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[deser]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[śmietanka]]></category>
		<category><![CDATA[wiśnie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1160</guid>

					<description><![CDATA[Jako, że sezon na wiśnie w pełni, pomyślałam, że to idealny moment, żeby zrobić coś, o czym marzyłam od dawna: clafoutis. Podobno ten francuski deser tradycyjnie przyrządza się z czereśniami, ale wydaje mi się, że wiśnie pasują do niego idealnie. Są bardziej kwaśne od czereśni i bardzo dobrze komponują się ze słodkim ciastem. A samo [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jako, że sezon na wiśnie w pełni, pomyślałam, że to idealny moment, żeby zrobić coś, o czym marzyłam od dawna: clafoutis.</p>
<p>Podobno ten francuski deser tradycyjnie przyrządza się z czereśniami, ale wydaje mi się, że wiśnie pasują do niego idealnie. Są bardziej kwaśne od czereśni i bardzo dobrze komponują się ze słodkim ciastem.</p>
<p>A samo ciasto – zaskakujące. Rośnie w górę jak suflet i równie szybko opada, dlatego najlepiej jeść je na gorąco, zanim opadnie, a wierzch jest chrupiący. Na zimno też jest smaczne, ale trochę wygląda i smakuje jak bardzo gruby naleśnik z owocami. 😉</p>
<p><strong> </strong> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/clafoutis-z-wisniami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1/2kg świeżych, wydrylowanych wiśni (chociaż wiśnie z syropu, konfitury lub mrożone też się nadadzą)</li>
<li>2 łyżki kirschu (destylatu z wiśni) – opcjonalnie</li>
<li>100g mąki</li>
<li>3 jaja</li>
<li>8 łyżek cukru</li>
<li>drobno starta skórka z cytryny</li>
<li>łyżeczka ekstraktu waniliowego</li>
<li>150ml mleka</li>
<li>150ml śmietany kremówki</li>
<li>80g masła</li>
<li>szczypta soli</li>
<li>cukier puder do oprószenia</li>
</ul>
<p><strong> </strong> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/clafoutis-z-wisniami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Wydrylowane wiśnie posypujemy 2 łyżkami cukru i zalewamy kirschem. Odstawiamy na jakiś czas (min 30min, ale może być i kilka godzin), żeby się zmacerowały i puściły sok.</li>
<li>Porcelanowe lub żeliwne naczynie do pieczenia wysmarować masłem i posypać cukrem, aby pokryć całą powierzchnię naczynia.</li>
<li>Piekarnik nagrzać do 180 °C.</li>
<li>Z jajek, mąki, mleka, cukru i śmietanki, z dodatkiem skórki cytrynowej, ekstraktu waniliowego i szczypty soli przygotować ciasto – ubić wszystkie składniki trzepaczką na gładką masę.</li>
<li>W małym garnku rozgrzać pozostałe masło do uzyskania lekkobrązowego koloru. Dodać do ciasta i wymieszać.</li>
<li>Do masy dodać wiśnie, razem z sokiem, który puściły, lub bez.</li>
<li>Przelać wszystko do formy.</li>
<li>Piec przez ok. pół godziny. Przeprowadzamy ‘test patyczka’ – wbijamy patyczek w środek i gdy po wyjęciu będzie czysty, deser jest gotowy.</li>
<li>Wyjąć z piekarnika, oprószyć cukrem pudrem i od razu podawać. Najlepiej smakuje na gorąco.</li>
</ol>
<p><strong> </strong> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/clafoutis-z-wisniami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p>Oryginalny przepis (troszkę go zmodyfikowałam) pochodzi z książki „Łatwa kuchnia francuska”, autor: Raymond Blanc, wyd. Oficyna IMBIR, Warszawa 2006.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pasztet z tofu i pieczarek</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2014 07:00:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[płatki owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[oregano]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[suszone pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[tofu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1036</guid>

					<description><![CDATA[Dla tych, co nie przepadają za tofu i nie wiedzą, co z niego zrobić. Tofu. Jedni lubią, inni za nim nie przepadają. Bo mdłe, bez smaku… Ja tofu bardzo lubię. Nawet czasem robię je sama. Może kiedyś o tym napiszę. Uwielbiam tofu pokrojone w plastry i smażone z odrobiną sosu sojowego. Tofu ma to do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dla tych, co nie przepadają za tofu i nie wiedzą, co z niego zrobić.</p>
<p>Tofu. Jedni lubią, inni za nim nie przepadają. Bo mdłe, bez smaku… Ja tofu bardzo lubię. Nawet czasem robię je sama. Może kiedyś o tym napiszę. Uwielbiam tofu pokrojone w plastry i smażone z odrobiną sosu sojowego. Tofu ma to do siebie, że przyjmuje wszystkie smaki i aromaty, więc jeśli je dobrze przyprawimy – wcale nie będzie mdłe! Polecam <a title="Pasty z tofu" href="https://www.dzikapycha.pl/2013/02/pasty-z-tofu/" target="_blank">pastę z tofu</a> do chleba i pasztet, na który przepis poniżej. Coś genialnego, niebo w gębie, dzika pycha i t.d. 🙂<br />
No i może być alternatywą dla mięsnych pasztetów wielkanocnych &#8211; jest całkowicie wegański.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] <span id="more-1036"></span></p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>500g tofu</li>
<li>500g pieczarek (można dodać jakieś „prawdziwe” grzyby – ja dodałam proszek ze zmielonych podgrzybków)</li>
<li>10 suszonych pomidorów w oliwie</li>
<li>3 łyżki oliwy z pomidorów</li>
<li>2 cebule</li>
<li>4-5 ząbków czosnku</li>
<li>1 łyżka czarnuszki</li>
<li>1,5 łyżki nasion lnu złocistego</li>
<li>1 łyżka mielonej słodkiej papryki</li>
<li>szczypta płatków chili</li>
<li>1 łyżka ziaren sezamu</li>
<li>4 łyżki płatków owsianych</li>
<li>1 łyżka zmielonej kolendry</li>
<li>1 łyżka sosu sojowego</li>
<li>sól i pieprz do smaku</li>
<li>świeże oregano – garść drobnych listków (lub suszone – 2 łyżeczki)</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Cebulę i czosnek drobno siekamy, podsmażamy na oliwie z pomidorów.</li>
<li>Pieczarki myjemy, drobno kroimy i dorzucamy do cebuli. Dusimy aż pieczarki zmiękną, a woda, którą puściły, całkowicie odparuje– około 15 minut.</li>
<li>Tofu miksujemy z suszonymi pomidorami, dodajemy pieczarki z cebulą, też lekko miksujemy, ale nie dokładnie, dobrze zostawić kawałki pieczarek, nawet kawałki suszonych pomidorów mogą być.</li>
<li>Do masy dodajemy pozostałe składniki – i dokładnie mieszamy.</li>
<li>Przekładamy wszystko do formy wyłożonej papierem do pieczenia (pasowałaby krótka keksówka, ale ja takiej nie mam, więc mój pasztet wyszedł bardzo płaski, jednak nic smakowi nie zaszkodziło.)</li>
<li>Pieczemy w piekarniku w temperaturze 170 stopni przez około pół godziny. Wierzch pasztetu powinien ładnie zbrązowieć, ale nie spalić się.</li>
<li>Po upieczeniu zostawiamy do ostygnięcia.</li>
</ol>
<p>Idealny na kanapki, ale ja zazwyczaj połowę zjadam bez chleba. Dobrze się kroi w plasterki.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kruche ciasteczka maślane z lawendą</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Feb 2014 10:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[ciastka kruche]]></category>
		<category><![CDATA[lawenda]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=984</guid>

					<description><![CDATA[Moje ulubione ciasteczka. Proste i pyszne. Aż dziwne, że dotąd nie pojawiły się na blogu. Nuta lawendy zaskakuje – ale zdecydowanie in plus. Przygotowałam je na spotkanie naszej kooperatywy i chyba wszystkim bardzo smakowały, bo zanim się obejrzałam – znikły wszystkie! (Niestety, nie są to zdrowe ciasteczka – bo masło, mąka, cukier… Ale za to [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Moje ulubione ciasteczka. Proste i pyszne. Aż dziwne, że dotąd nie pojawiły się na blogu.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Nuta lawendy zaskakuje – ale zdecydowanie <i>in plus</i>.<br />
Przygotowałam je na spotkanie naszej kooperatywy i chyba wszystkim bardzo smakowały, bo zanim się obejrzałam – znikły wszystkie! (Niestety, nie są to zdrowe ciasteczka – bo masło, mąka, cukier… Ale za to przygotowałam je ze sprawdzonych produktów dobrej jakości 🙂 )<span id="more-984"></span></p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>300g mąki pszennej (najlepsza będzie tortowa)</li>
<li>kostka zimnego masła (200g)</li>
<li>75g cukru</li>
<li>garść suszonych kwiatków lawendy</li>
<li>szczypta soli</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Nagrzać piekarnik do 170 stopni.</li>
<li>Lawendę zmiksować z cukrem na puder.</li>
<li>Przesianą mąkę wymieszać z lawendowym cukrem.</li>
<li>Masło posiekać, dodać do mąki i cukru. Rozcieramy w palcach masło z mąką i cukrem aż do całkowitegopołączenia składników, nie dłużej.</li>
<li>Rozpłaszczamy ciasto na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, tak aby miało wysokość maksymalnie 1 cm.</li>
<li>Kroimy na kwadraty lub prostokąty, lub inne kształty na jakie mamy ochotę. Można użyć też foremek. Wycięte kształty powinny być od siebie oddalone o ok. 0,5-1 cm.</li>
<li>Pieczemy około 20 minut, aż staną się złote (ale nie brązowe).</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/kruche-ciasteczka-maslane-z-lawenda/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Norweskie podpłomyki ziemniaczane</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/10/norweskie-podplomyki-ziemniaczane/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/10/norweskie-podplomyki-ziemniaczane/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Oct 2013 21:23:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[mąka żytnia]]></category>
		<category><![CDATA[podpłomyki]]></category>
		<category><![CDATA[ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=706</guid>

					<description><![CDATA[Ile znacie odmian ziemniaków? Kupujecie zawsze takie same? Dobrze wiedzieć, że do różnych potraw używa się różnych typów ziemniaków. Nie wiedzieć czemu ziemniaki na polskich bazarach najczęściej występują tylko w dwóch odmianach. A przecież jest ich dużo więcej. Istnieją trzy główne typy ziemniaków: A, B i C oraz są też typy mieszane: AB i BC. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ile znacie odmian ziemniaków? Kupujecie zawsze takie same? Dobrze wiedzieć, że do różnych potraw używa się różnych typów ziemniaków. Nie wiedzieć czemu ziemniaki na polskich bazarach najczęściej występują tylko w dwóch odmianach. A przecież jest ich dużo więcej.</p>
<p>Istnieją trzy główne typy ziemniaków: A, B i C oraz są też typy mieszane: AB i BC.</p>
<p><b>Typ A</b> – to ziemniak typowo sałatkowy. Jego miąższ po ugotowaniu pozostaje zwięzły, można go łatwo pokroić w plastry lub kostkę. Takie ziemniaki, oprócz sałatek, nadają się też do smażenia i zup (nie rozpadają się po obróbce termicznej).</p>
<p>Przykładowe odmiany: Venezia, Bellinda, Colette, Belana, Regina.</p>
<p><b>TYP AB</b> – ziemniak sałatkowy, raczej wszechstronnie użytkowany.</p>
<p>Przykładowe odmiany: Viviana, Vineta, Tarpan, Frezja, Agata.</p>
<p><b>TYP B</b> – to ziemniak ogólnoużytkowy. Jego miąższ po ugotowaniu jest dosyć zwarty, i lekko się rozgniata pod widelcem. To właśnie ziemniaki tego typu najczęściej spożywa się do obiadu.</p>
<p>Przykładowe odmiany: Colette, Nandina, Red Sonia, Ewelina, Bellarosa, Georgina, Red Fantasy, Jelly, Irga, Irys, Gala.</p>
<p><b>TYP BC</b> – to ziemniaki wszechstronnie użytkowe, lecz raczej mączyste.</p>
<p>Przykładowe odmiany: Augusta, Jurata, Elida, Ibis, Arkadia, Bryza, Janka, Fregata.</p>
<p><b>TYP C</b> – ziemniak mączysty. Miąższ takich ziemniaków po ugotowaniu rozsypuje się. Ziemniaki tego typu są idealne do puree, na frytki lub placki.</p>
<p>Przykładowe odmiany: Honorata, Centa, Grot, Bzura, Ceza.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/10/norweskie-podplomyki-ziemniaczane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Przedstawiam Wam moje ostatnie odkrycie: norweskie podpłomyki ziemniaczane. Elastyczne, fajnie się w nie zawija różne smakołyki, można podać je na słodko lub wytrawnie.</p>
<p>Do przygotowania podpłomyków najlepiej nadadzą się ziemniaki typu BC lub C.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/10/norweskie-podplomyki-ziemniaczane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Składniki</b>:</p>
<ul>
<li>500g puree z ziemniaków</li>
<li>łyżeczka soli</li>
<li>łyżeczka cukru</li>
<li>ok. 150-200g mąki żytniej</li>
<li>ew. odrobina wody<br />
[plus sporo mąki do podsypywania przy wałkowaniu]</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/10/norweskie-podplomyki-ziemniaczane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<p>Ziemniaki gotujemy bez soli i przeciskamy je przez praskę bądź ugniatamy na puree. Do przestudzonego ziemniaczanego puree dodajemy sól, cukier i mąkę. Wyrabiamy ciasto na gładką masę. Jeśli trzeba, można dodać odrobinę wody lub dosypać mąki, ciasto powinno przestać się kleić do dłoni. Tworzymy kulki wielkości jajka lub piłki golfowej i na stolnicy z mąką wałkujemy na okrągłe placuszki. Trzeba obficie podsypywać mąką – żeby placuszki nie kleiły się do stolnicy ani do wałka. Pieczemy na suchej rozgrzanej patelni. Gdy powstaną pęcherzyki, odwracamy i pieczemy z drugiej strony.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/10/norweskie-podplomyki-ziemniaczane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Podajemy np. z kozim twarożkiem, figami, miodem, tymiankiem i czarnym pieprzem.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/10/norweskie-podplomyki-ziemniaczane/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Oryginalny przepis  (mój jest lekko zmodyfikowany) pochodzi z książki Barbary i Piotra Adamczewskich „Wędrówka po stołach Europy”, wyd. Nowy Świat, Warszawa 2009. Tam moje podpłomyki nazywane są kołaczykami. Jak ktoś chce, może nazywać je chlebkami. W końcu chodzi o smak 🙂</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/10/norweskie-podplomyki-ziemniaczane/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sernik dyniowy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Sep 2013 08:10:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[dynia]]></category>
		<category><![CDATA[sernik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=692</guid>

					<description><![CDATA[To mój zdecydowany faworyt tej jesieni! Gdy kilka dni temu zamawiałam kawę w Ministerstwie Kawy, zostałam namówiona też na sernik dyniowy. Jak to dobrze, że dałam się skusić! Otrzymałam gładki, kremowy, cynamonowo-dyniowy rarytas o przepięknym kolorze. Już po pierwszym kęsie wiedziałam, że muszę taki zrobić w domu. Co prawda nie jest on dokładnie taki sam, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To mój zdecydowany faworyt tej jesieni! Gdy kilka dni temu zamawiałam kawę w Ministerstwie Kawy, zostałam namówiona też na sernik dyniowy. Jak to dobrze, że dałam się skusić! Otrzymałam gładki, kremowy, cynamonowo-dyniowy rarytas o przepięknym kolorze. Już po pierwszym kęsie wiedziałam, że muszę taki zrobić w domu. Co prawda nie jest on dokładnie taki sam, ale&#8230; zachwycił nas smakiem i konsystencją.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Składniki na masę serowo-dyniową:</b></p>
<ul>
<li>1 kg twarogu sernikowego (lub twarogu zmielonego trzykrotnie)</li>
<li>1 opakowanie serka mascarpone (250g)</li>
<li>3 jajka</li>
<li>170 g cukru brązowego jasnego</li>
<li>ok. 400ml puree z dyni (musu dyniowego)</li>
<li>1 łyżeczka cynamonu</li>
<li>1 łyżeczka mielonego imbiru</li>
<li>pół łyżeczki kurkumy (opcjonalnie)</li>
<li>szczypta soli</li>
<li>1 łyżeczka ekstraktu z wanilii</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Składniki na spód:</b></p>
<ul>
<li>200g herbatników (u mnie ciasteczka owsiane)</li>
<li>1 tabliczka białej czekolady (lub mlecznej)</li>
<li>ok. 60g masła</li>
<li>2 łyżki kakao</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową, nie powinny być prosto z lodówki.</li>
<li>Zaczynamy od spodu. Pokruszone herbatniki i czekoladę mielimy w blenderze razem masłem i kakao. Wyklejamy ciastem tortownicę i wkładamy ją do lodówki.</li>
<li>Masa serowa: twaróg sernikowy wymieszać w misce z mascarpone i musem dyniowym. Dodać cukier, sól, cynamon, imbir, kurkumę i ekstrakt z wanilii i wszystko dokładnie wymieszać. Do masy dodajemy po jednym jajku i mieszamy. Do tego wszystkiego użyłam miksera, zdecydowanie ułatwia pracę, lecz nie jest on niezbędny.</li>
<li>Masę serową wylewamy na schłodzony spód.</li>
<li>Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, na dolnej półce stawiamy naczynie (np. keksówkę, formę do tarty) z gorącą wodą, która parując będzie nawilżać powietrze w piekarniku.</li>
<li>Wstawiamy sernik i pieczemy około 30 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do około 160 stopni i pieczemy przez następne 15 minut, następnie obniżamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy jeszcze 20 minut.</li>
<li>Zostawiamy sernik w piekarniku i uchylamy drzwiczki piekarnika. Gdy się trochę chłodzi, wyjmujemy sernik z piekarnika, lecz zostawiamy go w tortownicy do całkowitego ostudzenia. Po wystudzeniu dobrze jest okroić nożem brzegi i zdjąć obręcz tortownicy.</li>
<li>Wstawiamy wystudzony sernik do lodówki i tam zostawiamy go przez kilka godzin, a najlepiej do następnego dnia (i to jest ten najtrudniejszy etap robienia sernika – czekanie… Ale warto: najlepiej smakuje na drugi dzień.)</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Jak zrobić mus dyniowy?</b></p>
<p>Dynię upiec w piekarniku w temperaturze 180-200 stopni przez około godzinę. Jeśli jest duża, to można ją wcześniej przekroić i wyjąć pestki. Jeśli pieczemy dynię w całości (moja była nieduża) – po upieczeniu usuwamy pestki i skórę, a miąższ zostawiamy na sitku do odcieknięcia. Później wszystko dokładnie miksujemy blenderem na gładki mus.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/09/sernik-dyniowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zielona tarta z herbatą matcha</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/08/zielona-tarta-z-herbata-matcha/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/08/zielona-tarta-z-herbata-matcha/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Aug 2013 12:35:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[bita śmietana]]></category>
		<category><![CDATA[borówki]]></category>
		<category><![CDATA[ciasto kruche]]></category>
		<category><![CDATA[deser]]></category>
		<category><![CDATA[lemon curd]]></category>
		<category><![CDATA[mascarpone]]></category>
		<category><![CDATA[matcha]]></category>
		<category><![CDATA[tarta]]></category>
		<category><![CDATA[zielona herbata]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=579</guid>

					<description><![CDATA[Już dawno chciałam zrobić coś z wykorzystaniem herbaty matcha. To taki zielony herbaciany proszek. Szukałam go długo w różnych sklepach i pewnego dnia po prostu „wyrósł mi przed oczami” na sklepowej półce. Kupiłam i postanowiłam zrobić zieloną wersję tarty z owocami. Ma przecudny kolor, lekko herbaciany aromat i smakuje obłędnie. Kwaskowy krem i owoce idealnie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Już dawno chciałam zrobić coś z wykorzystaniem herbaty matcha. To taki zielony herbaciany proszek. Szukałam go długo w różnych sklepach i pewnego dnia po prostu „wyrósł mi przed oczami” na sklepowej półce. Kupiłam i postanowiłam zrobić zieloną wersję <a title="Letnia tarta z owocami" href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/letnia-tarta-z-owocami/" target="_blank">tarty z owocami.</a> Ma przecudny kolor, lekko herbaciany aromat i smakuje obłędnie. Kwaskowy krem i owoce idealnie dopełniają smak.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/08/zielona-tarta-z-herbata-matcha/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Spód:</b></p>
<ul>
<li>100g mielonych orzechów włoskich</li>
<li>100g wiórków kokosowych</li>
<li>200g mąki</li>
<li>1 jajko</li>
<li>80g masła</li>
<li>80g cukru pudru</li>
</ul>
<p>Ciasto wyrabiamy krótko, jak zwykłe kruche ciasto, do dokładnego połączenia składników. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i chowamy na pół godziny do lodówki albo zamrażalnika. Schłodzonym ciastem wykładamy formę do pieczenia: można je rozwałkować, albo kroić na plastry i wyklejać nimi formę, a później dłońmi ugniatać aż do wyklejenia całej formy (dno i boki). Osobiście wolę ten drugi sposób. Dzięki temu nie zostają żadne okrawki ciasta, z którymi nie wiadomo co zrobić.</p>
<p>Swoją tartę zrobiłam tym razem w tortownicy, gdyż przygotowałam ją na urodziny koleżanki i musiałam ją ze sobą zabrać. Tortownicę dużo łatwiej przetransportować bez uszczerbku dla tarty. Ta ilość ciasta wystarczy na wyklejenie tortownicy o średnicy 26 cm i wysokości 4 cm. Oczywiście, jeśli nie przewozicie tarty, nie musicie używać tortownicy, jednak ma ona tę zaletę, że ma wyjmowane dno, więc gotowy deser łatwiej się kroi i serwuje. Boku tortownicy nie wyłożyłam ciastem do samego brzegu &#8211; zostawiłam jakieś 1-1,5 cm &#8211; krem nie wystarczyłby na całą wysokość.</p>
<p>Nakłuwamy ciasto widelcem. Dobrze jest obciążyć ciasto np. fasolą, żeby dno pozostało płaskie. Jeśli tego nie zrobimy, należy pilnować, żeby nie urosło.</p>
<p>Pieczemy w piekarniku nagrzanym do <strong>180 °C</strong> przez <strong>15 minut</strong>. Należy uważać, żeby brzegi się nie spaliły. 😉</p>
<p>Odstawiamy do schłodzenia.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/08/zielona-tarta-z-herbata-matcha/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Krem:</b></p>
<ul>
<li>400 ml śmietanki kremówki</li>
<li>250 g mascarpone</li>
<li>2 łyżki cukru pudru</li>
<li>2 łyżki herbaty matcha</li>
</ul>
<p><b>dodatkowo:</b></p>
<ul>
<li>lemon curd &#8211; 2-3 łyżki</li>
<li>borówki do dekoracji &#8211; garść albo dwie</li>
</ul>
<p>Ubijamy śmietanę, w trakcie dodajemy cukier puder, sól i herbaciany proszek. Gdy śmietana będzie ubita, dodajemy mascarpone; dokładnie i delikatnie mieszamy.</p>
<p>Schłodzony spód tarty smarujemy cytrynowym kremem <i>lemon curd. </i>Można zrobić samodzielnie, ale potrzebujemy tylko 2-3 łyżki, więc użyłam gotowego kremu przywiezionego z Anglii. (W Polsce można kupić w M&amp;S.) Na to przekładamy krem. Można posypać wierzch proszkiem herbacianym. Na kremie układamy owoce.</p>
<p>Oczywiście, tarta powinna być przechowywana w lodówce. Najlepiej przygotować ją kilka godzin wcześniej. Po kilku godzinach krem zgęstnieje, ale jeśli chcemy zjeść ją od razu, to też można.</p>
<p>To taka tarta-ufoludek 😉</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/08/zielona-tarta-z-herbata-matcha/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Letnia tarta z owocami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/07/letnia-tarta-z-owocami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jul 2013 09:57:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[bita śmietana]]></category>
		<category><![CDATA[borówki]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[maliny]]></category>
		<category><![CDATA[mascarpone]]></category>
		<category><![CDATA[porzeczki]]></category>
		<category><![CDATA[tarta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=544</guid>

					<description><![CDATA[Skoro jest lato i mnóstwo owoców sezonowych, należy to wykorzystać i zrobić tartę z owocami. Miałam na nią wielką ochotę, a że nigdy nie robiłam takiego ciasta, poszukałam inspiracji w internecie. Mój przepis zainspirowany jest przepisami z bloga Madame Edith. Ciasto: 200g mąki 100g zimnego masła 100 g cukru pudru szczypta soli jajko Ciasto wyrabiamy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro jest lato i mnóstwo owoców sezonowych, należy to wykorzystać i zrobić tartę z owocami. Miałam na nią wielką ochotę, a że nigdy nie robiłam takiego ciasta, poszukałam inspiracji w internecie. Mój przepis zainspirowany jest przepisami z bloga <a href="http://madameedith.blogspot.com/2012/07/tarta-z-borowkami-i.html" target="_blank">Madame Edith</a>.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/letnia-tarta-z-owocami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Ciasto:</b></p>
<ul>
<li>200g mąki</li>
<li>100g zimnego masła</li>
<li>100 g cukru pudru</li>
<li>szczypta soli</li>
<li>jajko</li>
</ul>
<p>Ciasto wyrabiamy krótko, do dokładnego połączenia składników. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i chowamy na pół godziny do lodówki albo zamrażalnika. Schłodzonym ciastem wykładamy formę do pieczenia: można je rozwałkować, albo kroić na plastry i wyklejać nimi formę, a później dłońmi ugniatać aż do wyklejenia całej formy (dno i boki). Osobiście wolę ten drugi sposób. Dzięki temu nie zostają żadne okrawki ciasta, z którymi nie wiadomo co zrobić.<br />
Ta ilość ciasta wystarczy na wyklejenie formy o średnicy 28 cm i wysokości 3,5 cm. Moja forma ma wyjmowane dno. Jeśli takiej nie macie – może być zwykła, ale ta z wyjmowanym dnem zdecydowanie ułatwia krojenie i serwowanie upieczonej tarty.</p>
<p>Nakłuwamy ciasto widelcem. Dobrze jest obciążyć ciasto np. fasolą, żeby dno pozostało płaskie. Jeśli tego nie zrobimy, należy pilnować, żeby nie urosło.</p>
<p>Pieczemy w piekarniku nagrzanym do <strong>200 °C</strong> przez <strong>15 minut</strong>. Należy uważać, żeby brzegi się nie spaliły. 😉</p>
<p>Odstawiamy do schłodzenia.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/letnia-tarta-z-owocami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Krem:</b></p>
<ul>
<li>250g mascarpone</li>
<li>400 ml śmietanki kremówki</li>
<li>2 łyżki cukru pudru</li>
<li>pół szczypty soli</li>
<li>laska wanilii (jeśli nie mamy świeżej wanilii, może być ekstrakt waniliowy – ok. pół łyżeczki)</li>
</ul>
<p><b>dodatkowo: </b></p>
<ul>
<li>wiórki czekoladowe z gorzkiej czekolady – ok 50g.</li>
<li>owoce sezonowe – maliny, borówki, porzeczki, jagody, truskawki, winogrona itp.</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/letnia-tarta-z-owocami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Ubijamy śmietanę, w trakcie dodajemy cukier puder, sól i wanilię. Gdy będzie ubita, dodajemy mascarpone; dokładnie i delikatnie mieszamy.</p>
<p>Na schłodzony spód tarty wysypujemy wiórki czekoladowe. Na to przekładamy krem. Na kremie układamy owoce.</p>
<p>Oczywiście, tarta powinna być przechowywana w lodówce. Po kilku godzinach krem zgęstnieje, ale jeśli chcemy zjeść ją od razu, to nic nie stoi na przeszkodzie.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/letnia-tarta-z-owocami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/letnia-tarta-z-owocami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<h4>Przepyszna!</h4>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
