<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pomidory | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<atom:link href="https://www.dzikapycha.pl/tag/pomidory/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<description>Blog fotokulinarny - przepisy, pomysły, zdjęcia jedzenia</description>
	<lastBuildDate>Wed, 06 Jan 2016 08:38:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.2</generator>

<image>
	<url>https://www.dzikapycha.pl/wp-content/uploads/2020/02/cropped-dzika_avatar-e1582581348825-32x32.jpg</url>
	<title>pomidory | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Sałatka z brązowej soczewicy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2016 08:38:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[feta]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2105</guid>

					<description><![CDATA[Zawsze, gdy kupuję czerwoną soczewicę (uwielbiam zupę z czerwonej soczewicy!), myślę o tym, że następnym razem muszę kupić inną. Na brązową wcale nie tak łatwo trafić, ale warto się za nią rozejrzeć. Ma małe ziarenka (mniejsze, niż zielona) i idealnie nadaje się do sałatek, bo nie rozpada się po ugotowaniu. (Można kupić też taką soczewicę [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze, gdy kupuję czerwoną soczewicę (uwielbiam <a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/zupa-z-czerwonej-soczewicy-i-pomidorow/" target="_blank">zupę z czerwonej soczewicy</a>!), myślę o tym, że następnym razem muszę kupić inną. Na brązową wcale nie tak łatwo trafić, ale warto się za nią rozejrzeć. Ma małe ziarenka (mniejsze, niż zielona) i idealnie nadaje się do sałatek, bo nie rozpada się po ugotowaniu. (Można kupić też taką soczewicę w puszce, co zdecydowanie przyspieszy proces przygotowywania sałatki. )</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>szklanka brązowej soczewicy</li>
<li>spora garść małych różyczek brokułu (pół sporego brokułu)</li>
<li>15 małych pomidorków</li>
<li>ser feta</li>
<li>300g małych pieczarek</li>
<li>dwa ząbki czosnku</li>
<li>łyżka majeranku</li>
<li>oliwa, masło do smażenia</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Soczewicę namocz na pół godziny w wodzie, a później ugotuj w osolonej wodzie do miękkości, przez jakieś 20-30 minut.</li>
<li>Pieczarki umyj i usmaż na złoto na maśle z dodatkiem oliwy, z czosnkiem i łyżką majeranku. Do tego sól i pieprz.</li>
<li>Brokuły zblanszuj we wrzątku (gotuj w osolonej wodzie przez 1-2 minuty), po odcedzeniu „zahartuj” lodowatą wodą (przełóż do miski z zimną wodą i lodem), żeby nie straciły intensywnie zielonego koloru.</li>
<li>Fetę pokrój w kostkę.</li>
<li>Pomidorki przekrój na pół.</li>
<li>Przełóż wszystkie składniki do miski, wymieszaj.</li>
<li>Dopraw solą i pieprzem do smaku. Polej oliwą.</li>
</ol>
<p>Smacznego!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/01/salatka-z-brazowej-soczewicy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolorowo w listopadzie</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2015 11:01:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[awokado]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[feta]]></category>
		<category><![CDATA[oliwa]]></category>
		<category><![CDATA[oliwki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2033</guid>

					<description><![CDATA[Na bazarku przy rondzie Wiatraczna można kupić przepyszne pomidory z Janowa, nawet o tej porze roku dostępnych jest kilka odmian, które kuszą kolorami: nie wszystkie są czerwone. Nie łudzę się, że dojrzewały na słońcu, bo przecież na dworze zimno, ale nie mogłam przejść obok nich obojętnie. No i takie kolorowe cuda najlepiej zjeść na surowo, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na bazarku przy rondzie Wiatraczna można kupić przepyszne pomidory z Janowa, nawet o tej porze roku dostępnych jest kilka odmian, które kuszą kolorami: nie wszystkie są czerwone. Nie łudzę się, że dojrzewały na słońcu, bo przecież na dworze zimno, ale nie mogłam przejść obok nich obojętnie. No i takie kolorowe cuda najlepiej zjeść na surowo, w sałatce.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>W sałatce znalazły się: kolorowe pomidory z Janowa, ser typu feta od <a href="https://www.facebook.com/Mleczna-Droga-Manufaktura-Ser%C3%B3w-126108090898043/?fref=ts" target="_blank">Mlecznej Drogi</a>, awokado Hass, czerwona cebulka (specjalnie zdrabniam, bo naprawdę była malutka! 😉 ), oliwa extra virgin i czarne oliwki confit od <a href="http://www.oliwowo.pl/" target="_blank">Grecja w gębie</a>, świeże zioła: kolendra i szczypior, do tego sól morska i świeżo mielony czarny pieprz.</p>
<p>Za oknem piękne słońce i gdyby nie to, że jest jednak trochę zimno, to można by się poczuć jak w środku lata!</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gulasz warzywny z batatami</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2015 13:01:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[bataty]]></category>
		<category><![CDATA[ceb]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[ciecierzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cieciorka]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2009</guid>

					<description><![CDATA[Znacie They draw and cook? Ja uwielbiam i żałuję, że nie umiem rysować. Te rysowane przepisy są przecudne! Niektóre to nawet fajniejsze niż takie ze zdjęciami. Gdy zobaczyłam ten rysunek, to pomyślałam, że mam prawie wszystkie składniki w domu, a że głód był wielki, to szybko zabrałam się do gotowania. Wyszło przepyszne danie warzywne, do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Znacie <a href="http://www.theydrawandcook.com" target="_blank">They draw and cook</a>? Ja uwielbiam i żałuję, że nie umiem rysować. Te rysowane przepisy są przecudne! Niektóre to nawet fajniejsze niż takie ze zdjęciami. Gdy zobaczyłam<a href="http://www.theydrawandcook.com/illustrations/7266-sweet-potato-stew" target="_blank"> ten rysunek</a>, to pomyślałam, że mam prawie wszystkie składniki w domu, a że głód był wielki, to szybko zabrałam się do gotowania. Wyszło przepyszne danie warzywne, do zjedzenia samo, albo z kaszą lub ryżem. Lub z chlebem. Albo z czym chcecie. To takie rozgrzewające danie, w sam raz na jesień.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Moja wersja trochę różni się od oryginału, na przykład nie dodałam masła orzechowego, bo to był ten składnik, którego akurat w domu nie miałam. Ale podobno masło nic nie wnosi. 😉 Przekonajcie się sami – jeśli chcecie, możecie dodać łyżkę masła orzechowego.</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 spory batat</li>
<li>2 cebule</li>
<li>4 ząbki czosnku</li>
<li>2 marchewki</li>
<li>1 czerwona papryka</li>
<li>1 puszka pomidorów + drugie tyle wody</li>
<li>1 puszka czerwonej fasolki</li>
<li>1 puszka cieciorki</li>
<li>2 łyżki oliwy</li>
<li>szczypta płatków chili</li>
<li>1/2 łyżeczki garam masala</li>
<li>1/2 łyżeczki kuminu</li>
<li>sól i pieprz do smaku – ale nie oszczędzajcie na pieprzu 🙂</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Warzywa obierz i pokrój: cebulę w grubą kostkę, czosnek posiekaj, nie używaj wyciskarki (posiekany czosnek jest super, no i po co myć dodatkowe sprzęty? ;)), bataty, paprykę i marchewkę pokrój w spore kawałki. Otwórz puszki z pomidorami, fasolką i cieciorką (fasolkę i cieciorkę odsącz na sitku).</p>
<p>W garnku na rozgrzanej oliwie zeszklij cebulę i czosnek, dorzuć pokrojoną marchewkę, pomieszaj, po dłuższej chwili dodaj batata i paprykę, pomidory z puszki i wodę. Dopraw solą i pieprzem, dorzuć płatki chili. Cieciorkę i fasolkę dodaj po jakichś 10 minutach. Gotuj na małym ogniu pod przykryciem jeszcze około 15-20 minut, albo do pożądanej miękkości batata/marchewki (marchewka potrzebuje więcej czasu niż batat). Od czasu do czasu mieszaj. Podawaj z czym chcesz 🙂</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/gulasz-warzywny-z-batatami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tażin warzywny z dynią i marchewką</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/tazin-warzywny-z-dynia-i-marchewka/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/tazin-warzywny-z-dynia-i-marchewka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2015 16:55:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[kasza]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[dynia]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[seler naciowy]]></category>
		<category><![CDATA[tadżin]]></category>
		<category><![CDATA[tagine]]></category>
		<category><![CDATA[tajine]]></category>
		<category><![CDATA[tażin]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1515</guid>

					<description><![CDATA[Tażin lub też tadżin, (tagine/tajine) – danie kuchni marokańskiej gotowane w specjalnym naczyniu ze stożkową pokrywką z otworkiem. Tradycyjne naczynia zrobione są z gliny, ale w sklepach można spotkać też zrobione z innych materiałów – żeliwne, ceramiczne, stalowe… Moje naczynie jest gliniane, dość duże – przygotowane danie wystarczy dla 4-5 osób. Korzystam z niego na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tażin lub też tadżin, (<em>tagine/tajine</em>) – danie kuchni marokańskiej gotowane w specjalnym naczyniu ze stożkową pokrywką z otworkiem. Tradycyjne naczynia zrobione są z gliny, ale w sklepach można spotkać też zrobione z innych materiałów – żeliwne, ceramiczne, stalowe… Moje naczynie jest gliniane, dość duże – przygotowane danie wystarczy dla 4-5 osób. Korzystam z niego na kuchence gazowej.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/tazin-warzywny-z-dynia-i-marchewka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Danie przygotowane w takim naczyniu jest niezwykle aromatyczne i robi się prawie samo, tzn. gdy już wszystko pokroimy, wymieszamy i nakryjemy stożkowatą pokrywką. Koniecznie musi mieć otwór, przez który ulatnia się para (uwaga, parzy! 😉 ) Gotujemy na bardzo małym ogniu.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/tazin-warzywny-z-dynia-i-marchewka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Poniżej przedstawiam przepis na tażin warzywny. Z cynamonem, kminem rzymskim, imbirem i kolendrą. Fantastyczne, rozgrzewające danie! Oczywiście, jeśli nie macie specjalnego naczynia, możecie przygotować takie danie w garnku z grubym dnem albo nawet w piekarniku.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/tazin-warzywny-z-dynia-i-marchewka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>3 łyżki oliwy</li>
<li>1-2 łyżeczka mielonej kolendry</li>
<li>1-2 łyżeczka mielonego cynamonu</li>
<li>1 łyżeczka kminu rzymskiego</li>
<li>2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki</li>
<li>1-3 łyżeczki suszonej harissy lub pasty (w zależności od tego, jaką ostrość preferujesz)</li>
<li>sok i skórka z 1 cytryny lub limonki</li>
<li>3 małe cebule</li>
<li>4 ząbki czosnku</li>
<li>kawałek świeżego imbiru (2,5 cm )</li>
<li>ugotowana drobna fasolka lub ciecierzyca – 1 szklanka</li>
<li>3 marchewki</li>
<li>kawałek dyni – 300g</li>
<li>3 łodygi selera naciowego</li>
<li>10 suszonych moreli</li>
<li>10 suszonych pomidorów (suchych, np. zasolonych, nie z oliwy)</li>
<li>1 puszka krojonych pomidorów</li>
<li>garść świeżej kolendry i mięty</li>
<li>300-400ml wody/bulionu</li>
<li>sól – ok. pół łyżeczki</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/tazin-warzywny-z-dynia-i-marchewka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Czosnek i 1 cebulę drobno posiekaj. Pozostałe cebule pokrój w grube piórka.</li>
<li>Świeży imbir drobno posiekaj.</li>
<li>Marchew, dynię i seler pokrój w średniej wielkości kawałki.</li>
<li>Suszone pomidory i morele pokrój w cienkie paski.</li>
<li>W naczyniu rozgrzej oliwę; na rozgrzanej oliwie zeszklij posiekany czosnek i cebulę, dorzuć posiekany imbir, przyprawy, wymieszaj. Dodaj pomidory, zagotuj. Dorzuć pokrojone warzywa, fasolę, suszone pomidory i morele, skórkę i sok z cytryny, sól. Zalej wszystko wodą lub bulionem, wymieszaj. Nakryj pokrywką. Zmniejsz ogień – niech warzywa się duszą na małym ogniu przez około 50 minut. Jeśli gotujesz w naczyniu do tagine, to uważaj, nie podnoś pokrywki, bo później będziesz mieć trudności w przykryciu naczynia bez zalewania wszystkiego dookoła sosem.</li>
<li>Podawaj posypane drobno posiekaną świeżą kolendrą i miętą. A do tego na przykład kuskus.</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/tazin-warzywny-z-dynia-i-marchewka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/tazin-warzywny-z-dynia-i-marchewka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zupa z czerwonej soczewicy i pomidorów</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/12/zupa-z-czerwonej-soczewicy-i-pomidorow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Dec 2014 16:39:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[marchewka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1346</guid>

					<description><![CDATA[Gdy na dworze jest szaro i zimno, to najbardziej lubię zjeść talerz gorącej zupy. Zupa rozgrzewa, poprawia humor, syci i jest idealna, gdy nie ma się czasu na gotowanie: można ugotować gar zupy na kilka dni i przez kilka dni mieć coś pysznego do jedzenia. Albo mieć czym nakarmić niespodziewanego gościa. Albo spodziewanego. A ta [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy na dworze jest szaro i zimno, to najbardziej lubię zjeść talerz gorącej zupy. Zupa rozgrzewa, poprawia humor, syci i jest idealna, gdy nie ma się czasu na gotowanie: można ugotować gar zupy na kilka dni i przez kilka dni mieć coś pysznego do jedzenia. Albo mieć czym nakarmić niespodziewanego gościa. Albo spodziewanego. A ta zupa przypomina mi zupę, którą jadłam w Stambule. Na śniadanie. Tak więc polecam tę zupę na śniadanie lub obiad, lub kolację.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/zupa-z-czerwonej-soczewicy-i-pomidorow/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>kawałek selera</li>
<li>1 pietruszka</li>
<li>2 marchewki</li>
<li>1 por – biała część</li>
<li>1 szklanka czerwonej soczewicy</li>
<li>2 łyżki oliwy</li>
<li>1,5 litra bulionu (lub wody)</li>
<li>ok. 500-600ml gęstego przecieru pomidorowego (nie koncentrat)</li>
<li>2 ząbki czosnku</li>
<li>1 łyżeczka czerwonej papryki w proszku</li>
<li>1 łyżeczka mielonego imbiru</li>
<li>½ łyżeczki płatków chili</li>
<li>sól i pieprz do smaku</li>
<li>sok z cytryny</li>
<li>świeża kolendra (lub natka pietruszki)</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/12/zupa-z-czerwonej-soczewicy-i-pomidorow/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Pora pokroić w kostkę, zeszklić na rozgrzanej oliwie, dodać pozostałe warzywa pokrojone w drobne kawałki (np. kostkę), bardzo drobno posiekany czosnek i soczewicę i krótko podsmażyć. Zalać bulionem i gotować ok. 20 minut. Dodać przecier pomidorowy i przyprawy, gotować jeszcze ok. 10 minut. W tym czasie warzywa powinny się ugotować, a soczewica rozpaść, zagęszczając zupę. Jeśli trzeba, zupa może się jeszcze chwilę pogotować. Ostrożnie z imbirem i chili, jeśli nie lubicie zbyt ostrych dań, jednak nie rezygnujcie z nich całkowicie 😉</p>
<p>Podawać skropione sokiem z cytryny i z dodatkiem świeżej kolendry.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sałatka z komosy ryżowej z pieczoną dynią</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2014 21:56:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[kasza]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[dynia]]></category>
		<category><![CDATA[komosa ryżowa]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy nerkowca]]></category>
		<category><![CDATA[pestki dyni]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[quinoa]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1252</guid>

					<description><![CDATA[Pieczona dynia hokkaido to poezja, coś absolutnie wyjątkowego i obłędnie pysznego. Sama dynia jest moim zdaniem najlepszą wśród dyń, bo jest pyszna i nie trzeba obierać jej ze skórki. I do tego ten intensywnie pomarańczowy kolor, zarówno za zewnątrz jak i we wnętrzu. Taką dynię po upieczeniu można zjeść tak po prostu, bez dodatków. Albo [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pieczona dynia hokkaido to poezja, coś absolutnie wyjątkowego i obłędnie pysznego. Sama dynia jest moim zdaniem najlepszą wśród dyń, bo jest pyszna i nie trzeba obierać jej ze skórki. I do tego ten intensywnie pomarańczowy kolor, zarówno za zewnątrz jak i we wnętrzu. Taką dynię po upieczeniu można zjeść tak po prostu, bez dodatków. Albo z innymi pieczonymi warzywami. A gdy przypadkiem zostanie, można ją pokroić na cieńsze kawałki i zjeść z chlebem. Albo zrobić zupę. Albo dodać do makaronu. Albo do sałatki.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Moja sałatka może być w dwóch wersjach – całkowicie wegańskiej, lub wegetariańskiej, z dodatkiem sera feta. Smakuje pysznie w obu wersjach.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Jak upiec dynię?</strong></p>
<p>Przekroić na pół, wydrążyć, pokroić na grube plastry-półksiężyce, polać oliwą, posolić, popieprzyć, dodać świeży rozmaryn – ułożyć na płasko na blaszce i upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 °C – do miękkości, około 30 minut. Można upiec też ząbki czosnku w całości, bez obierania.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki na sałatkę:</strong></p>
<ul>
<li>150g komosy ryżowej &#8211; <em>quinoa</em> (suchej)</li>
<li>kilka plastrów upieczonej dyni hokkaido</li>
<li>2 pomidory (u mnie podłużne: jeden żółty i jeden czerwony)</li>
<li>pęczek natki pietruszki</li>
<li>pół białej cebuli cukrowej albo czerwonej</li>
<li>duża garść orzeszków nerkowca</li>
<li>garść pestek dyni</li>
<li>łyżka oliwy z oliwek</li>
<li>sól, pieprz do smaku, (a jak ktoś chce, można dodać drobno posiekaną papryczkę chili, ale niezbyt dużo)</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Komosę ugotować w 400 ml wody (wodę posolić – ok ½ łyżeczki).</li>
<li>Dynię i pomidora pokroić w grubą kostkę.</li>
<li>Cebulę pokroić w drobną i cienką kostkę.</li>
<li>Natkę posiekać.</li>
<li>Orzeszki i pestki dyni uprażyć na suchej rozgrzanej patelni.</li>
<li>Wszystkie składniki wymieszać w misce i polać oliwą. Doprawić solą i pieprzem do smaku. W wersji niewegańskiej można też dodać pokrojoną w kostkę fetę.</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gazpacho, czyli chłodnik pomidorowy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/07/gazpacho-czyli-chlodnik-pomidorowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Jul 2014 09:53:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[chłodnik]]></category>
		<category><![CDATA[ogórek]]></category>
		<category><![CDATA[oliwa]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1151</guid>

					<description><![CDATA[Pierwszy raz jadłam gazpacho w Hiszpanii (ponad 10 lat temu). Jak należy – przecież to ojczyzna tego pomidorowego chłodnika. Pomyślałam wtedy, że muszę zrobić w domu, po powrocie. Wyszło wspaniałe. Od tamtej pory zrobiłam je zaledwie kilka razy i nawet zdążyłam zapomnieć, jak lubię gazpacho, do czasu wizyty w KASKRUT.  A przecież jest przepyszne i [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz jadłam gazpacho w Hiszpanii (ponad 10 lat temu). Jak należy – przecież to ojczyzna tego pomidorowego chłodnika. Pomyślałam wtedy, że muszę zrobić w domu, po powrocie. Wyszło wspaniałe. Od tamtej pory zrobiłam je zaledwie kilka razy i nawet zdążyłam zapomnieć, jak lubię gazpacho, do czasu wizyty w KASKRUT.  A przecież jest przepyszne i wykonanie go jest tak proste! A jeśli mamy dostęp do świeżych, soczystych, dojrzałych pomidorów, a za oknem skwar – to nie ma się co zastanawiać. Gorąco? Zróbcie gazpacho!</p>
<p>To na zdjęciach zrobiłam z żółtych pomidorów i żółtej papryki, stąd ten słoneczny kolor.</p>
<p><strong> </strong> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/gazpacho-czyli-chlodnik-pomidorowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 kg dojrzałych pomidorów</li>
<li>1 czerwona papryka</li>
<li>1 średni ogórek gruntowy</li>
<li>2-3 ząbki czosnku</li>
<li>2-3 kromki czerstwego białego pieczywa</li>
<li>150ml oliwy z oliwek extra virgin</li>
<li>1,5-2 łyżki jasnego octu winnego</li>
<li>0,5-1 łyżeczki soli</li>
<li>pieprz</li>
<li>do podania – pokrojone w kostkę warzywa: ogórek, papryka, czarne oliwki, posiekane zioła: natka, mięta lub bazylia</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/gazpacho-czyli-chlodnik-pomidorowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i usunąć pestki – zostawić sam miąższ. Paprykę i ogórka obrać i usunąć pestki. Warzywa pokroić w kostkę. Czosnek posiekać. Chleb namoczyć w zimnej wodzie. Odcisnąć i porwać na kawałki. Wszystkie składniki wrzucić do blendera, dodać oliwę, ocet, sól i pieprz. Zmiksować. Schłodzić. Podawać z pokrojonymi w kostkę warzywami: ogórkiem, papryką, cukinią, czarnymi oliwkami. Można dodać posiekaną natkę, miętę lub bazylię.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/gazpacho-czyli-chlodnik-pomidorowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sałatka z bobu</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/07/salatka-z-bobu/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/07/salatka-z-bobu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jul 2013 07:15:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[bób]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[natka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=570</guid>

					<description><![CDATA[Moja ulubiona. Przygotowuję ją latem – jest przepyszna i ma cudowne kolory. Robi się ją bardzo łatwo, choć jest trochę pracochłonna – obieranie ziarenek bobu z łupinek trochę trwa. Dla umilenia czasu, można włączyć sobie ulubioną płytę czy audiobooka, albo najlepiej: poprosić kogoś do pomocy, wspólne przygotowywanie jedzenia jest bardzo przyjemne. Składniki: 1 kg świeżego [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/salatka-z-bobu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Moja ulubiona. Przygotowuję ją latem – jest przepyszna i ma cudowne kolory. Robi się ją bardzo łatwo, choć jest trochę pracochłonna – obieranie ziarenek bobu z łupinek trochę trwa. Dla umilenia czasu, można włączyć sobie ulubioną płytę czy audiobooka, albo najlepiej: poprosić kogoś do pomocy, wspólne przygotowywanie jedzenia jest bardzo przyjemne.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/salatka-z-bobu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 kg świeżego bobu, najlepiej młodego i drobnego</li>
<li>2 duże dojrzałe pomidory</li>
<li>1 średnia cebula</li>
<li>pęczek natki pietruszki</li>
<li>oliwa z oliwek, z pierwszego tłoczenia</li>
<li>sól i pieprz do smaku</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Bób opłukać i wrzucić do wrzącej osolonej wody. Młody bób gotować około 7 minut, nie dłużej. Musi być jędrny, a nie rozpadać się na pył. Tyle minut wystarczy, a wtedy bób nie straci pięknego zielonego koloru. Starszy bób trzeba gotować troszkę dłużej, ale bez przesady. Zbyt długo gotowany bób może i jest miękki, ale zmienia kolor na nieapetyczny szarozielony. Ponadto, do sałatki wykorzystujemy bób bez łupinek, więc nie ma potrzeby gotowania go pół godziny. Na tę sałatkę najlepszy będzie świeży młody bób. Jeśli nie mamy pod ręką młodego, może być i starszy, ale świeży. Bób mrożony niestety jest najczęściej stary, wielki i mączysty, a sałatka z takiego nie będzie ani ładnie wyglądać ani smakować. Próbowałam kilka razy i za każdym razem byłam rozczarowana. Właśnie jest sezon na bób &#8211; trzeba to wykorzystać.</li>
<li>Obrać bób z łupinek – w środku bób jest soczyście zielony. Najlepiej zrobić to od razu po ugotowaniu (można przelać zimną wodą) – łatwiej wychodzi z łupinek.</li>
<li>Cebulę kroimy w drobną kostkę.</li>
<li>Pomidory siekamy w kostkę. Można je wcześniej sparzyć wrzątkiem i obrać ze skóry, a nawet oczyścić z gniazd nasiennych, wtedy sałatka nie będzie ‘wodnista’, a wcale nie będzie mniej smaczna. Można też użyć małych pomidorków koktajlowych – wtedy wystarczy przekroić je na pół, a jak są większe – na cztery części.</li>
<li>Natkę drobno siekamy.</li>
<li>Mieszamy wszystko w misce. Polać sałatkę oliwą i przyprawić solą i pieprzem do smaku. Oczywiście najlepsza będzie sól morska a pieprz świeżo zmielony.</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/salatka-z-bobu/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<h4> Smacznego!</h4>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/07/salatka-z-bobu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zupa czosnkowo-pomidorowa</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/04/zupa-czosnkowo-pomidorowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Apr 2013 11:33:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[zupa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=459</guid>

					<description><![CDATA[Co tu dużo pisać – pyszna. I ten kolor! Mmmm&#8230;. Składniki: 12 dużych ząbków czosnku (ok 1 główki) 2 szalotki (albo zwykłe) 600-1000 g pomidorów, najlepiej świeżych, ale mogą być z puszki litr wody 1-2 łyżki oliwy 2 kromki żytniego chleba razowego (opcjonalnie) sól i pieprz do smaku płatki chilli (dla tych, co lubią) świeże [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Co tu dużo pisać – pyszna. I ten kolor! Mmmm&#8230;.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/04/zupa-czosnkowo-pomidorowa/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] <span id="more-459"></span></p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>12 dużych ząbków czosnku (ok 1 główki)</li>
<li>2 szalotki (albo zwykłe)</li>
<li>600-1000 g pomidorów, najlepiej świeżych, ale mogą być z puszki</li>
<li>litr wody</li>
<li>1-2 łyżki oliwy</li>
<li>2 kromki żytniego chleba razowego (opcjonalnie)</li>
<li>sól i pieprz do smaku</li>
<li>płatki chilli (dla tych, co lubią)</li>
<li>świeże zioła</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/04/zupa-czosnkowo-pomidorowa/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Cebulę i czosnek obieramy i drobno siekamy.</li>
<li>Podsmażamy na oliwie, uważając, żeby się nie spaliły. Najlepiej od razu w garnku.</li>
<li>Pomidory kroimy drobno i dorzucamy do garnka. Podsmażamy 5 minut i zalewamy wodą.</li>
<li>Dodajemy przyprawy.</li>
<li>Gotujemy przez 20 minut.</li>
<li>Miksujemy na krem.</li>
<li>Podajemy ze świeżymi ziołami.</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/04/zupa-czosnkowo-pomidorowa/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Pysznie smakuje również z kawałkami grillowanego halloumi. Z chleba razowego można zrobić grzanki. Można go też zmiksować razem z zupą – wtedy będzie gęstsza. Ale co kto lubi. Można go też całkowicie pominąć.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tarta fasolowo-pomidorowa na żytnim razowym spodzie</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2013/03/tarta-fasolowo-pomidorowa-na-zytnim-razowym-spodzie/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2013/03/tarta-fasolowo-pomidorowa-na-zytnim-razowym-spodzie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Mar 2013 19:40:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[tarta]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=383</guid>

					<description><![CDATA[Przypadkowy eksperyment, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to tarta warta polecenia. Pomidorowo-fasolowy farsz na  pełnoziarnistym spodzie z mąki żytniej razowej. Nas zachwyciła. No i samo zdrowie. Nie zawiera mięsa, ale smakuje nawet mięsożercom. Składniki: Spód: 250g żytniej mąki razowej (typ 2000) 50g mąki pszennej, np. tortowej 6 łyżek oliwy 150ml ciepłej wody szczypta [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przypadkowy eksperyment, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to tarta warta polecenia. Pomidorowo-fasolowy farsz na  pełnoziarnistym spodzie z mąki żytniej razowej. Nas zachwyciła. No i samo zdrowie. Nie zawiera mięsa, ale smakuje nawet mięsożercom.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/03/tarta-fasolowo-pomidorowa-na-zytnim-razowym-spodzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] <span id="more-383"></span></p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<p><b>Spód:</b></p>
<ul>
<li>250g żytniej mąki razowej (typ 2000)</li>
<li>50g mąki pszennej, np. tortowej</li>
<li>6 łyżek oliwy</li>
<li>150ml ciepłej wody</li>
<li>szczypta soli</li>
</ul>
<p><b>Farsz:</b></p>
<ul>
<li>250 g suchych ziaren fasoli (użyłam 4 rodzajów fasoli, ale może być tylko jeden rodzaj &#8211; np. czerwona)</li>
<li>2 garście płatków owsianych</li>
<li>3 ząbki czosnku</li>
<li>2 cebule</li>
<li>2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego</li>
<li>2-3 łyżeczki mielonego lnu</li>
<li>łyżka kuminu</li>
<li>łyżka ziaren sezamu</li>
<li>łyżeczka tymianku</li>
<li>łyżeczka majeranku</li>
<li>ok. pół łyżeczki soli</li>
<li>pieprz – do smaku</li>
<li>chili – do smaku</li>
<li>karton przecieru pomidorowego – 500ml</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/03/tarta-fasolowo-pomidorowa-na-zytnim-razowym-spodzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie spodu:</strong></p>
<p>Mąkę z solą mieszamy z oliwą do uzyskania sypkiej masy. Stopniowo dolewamy wodę i zagniatamy. Gotowym ciastem wylepiamy wysmarowaną formę do tarty (dno i brzegi). Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 15 minut. Tylko uwaga &#8211; ciasto wychodzi dość twarde i raczej nie nadaje się 'kratkę&#8217; na wierzchu ciasta.</p>
<p><b>Przygotowanie farszu:</b></p>
<ol>
<li>Fasolę namoczyć przez kilka godzin, wypłukać, ugotować w nowej wodzie do miękkości, odcedzić.</li>
<li>Fasolę zmiksować na niezbyt gładką masę, dodać pozostałe przyprawy i wymieszać.</li>
<li>Cebulę i czosnek posiekać i zezłocić na patelni.</li>
<li>Dodać przecier pomidorowy. Gotować ok. 5 minut.</li>
<li>Dodać fasolowy miks.</li>
<li>Gotować całość często mieszając.</li>
<li>Masa powinna być gęsta – należy odparować jak najwięcej wody.</li>
</ol>
<p>Farsz nakładamy na lekko podpieczony spód i pieczemy całość około 20-25 minut w temperaturze 150 stopni, uważając, żeby nie spalić brzegów ciasta. Można ewentualnie na część pieczenia przykryć formę folią aluminiową.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2013/03/tarta-fasolowo-pomidorowa-na-zytnim-razowym-spodzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2013/03/tarta-fasolowo-pomidorowa-na-zytnim-razowym-spodzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piekielne jajka</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2012/12/piekielne-jajka/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2012/12/piekielne-jajka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Dec 2012 17:09:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[bez mięsa]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[Nigella Lawson]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=19</guid>

					<description><![CDATA[„Eggs in purgatory” Nigella Lawson mówi, że to danie jest najlepsze po sylwestrowych szaleństwach. Ostre, pikantne, pomidorowe&#8230; I chyba ma rację. Robi się praktycznie samo. I jest obłędnie pyszne. Dosłowne tłumaczenie to „jajka w czyśćcu”; zastanawiałam się, czy nie nazwać tej potrawy „jajka na torturach”, jednak myślę, że najlepsza nazwa to „piekielne jajka”. Są ostre [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><b>„Eggs in purgatory”</b></strong></p>
<p>Nigella Lawson mówi, że to danie jest najlepsze po sylwestrowych szaleństwach. Ostre, pikantne, pomidorowe&#8230; I chyba ma rację. Robi się praktycznie samo. I jest obłędnie pyszne. Dosłowne tłumaczenie to „jajka w czyśćcu”; zastanawiałam się, czy nie nazwać tej potrawy „jajka na torturach”, jednak myślę, że najlepsza nazwa to „piekielne jajka”. Są ostre od chili i czosnku, czerwone od pomidorów&#8230;</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2012/12/piekielne-jajka/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><span id="more-19"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Robi się je tak:</p>
<p><strong>Składniki</strong> (na 1 osobę):</p>
<ul>
<li>puszka krojonych pomidorów</li>
<li>spory ząbek czosnku</li>
<li>chili w płatkach, ¼ łyżeczki</li>
<li>sól do smaku</li>
<li>oregano lub bazylia (najlepiej świeże, ale suszone też się nadadzą)</li>
<li>starty parmezan, 2-3 łyżeczki</li>
<li>1-2 jajka (w zależności od tego, jak jesteśmy głodni)</li>
<li>oliwa – 15 ml</li>
<li>pieczywo, np. ciabatta lub bagietka</li>
</ul>
<p>Wlewamy oliwę na zimną patelnię, dodajemy wyciśnięty czosnek i płatki chili. Mieszamy minutę.<br />
Po minucie dodajemy pomidory z puszki i sól. Doprowadzamy do wrzenia.<br />
Na bulgoczące pomidory wbijamy ostrożnie jajko (lub jajka) i posypujemy startym parmezanem.<br />
Przykrywamy patelnię. Po 5 minutach białko powinno być ścięte, a żółtko wciąż płynne. Należy jednak uważać, żeby się nie ścięło, bo w tym daniu chodzi o to, żeby żółtko było płynne.<br />
Dodajemy zioła.</p>
<p>I już. Można jeść.<br />
Tylko uwaga – bo jest bardzo gorące. Jeśli macie ochotę, możecie jeszcze posypać parmezanem. Maczamy chleb w jajku i w pomidorach. Coś wspaniałego!</p>
<p>Łatwo przygotować porcję na więcej osób – potrzeba będzie więcej wszystkiego i odpowiednio większa patelnia. Cudownie jest jeść razem z jednej patelni. My zawsze czyścimy pieczywem patelnię do czysta.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2012/12/piekielne-jajka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
