<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>śniadanie | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<atom:link href="https://www.dzikapycha.pl/category/sniadanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<description>Blog fotokulinarny - przepisy, pomysły, zdjęcia jedzenia</description>
	<lastBuildDate>Sun, 20 Mar 2016 22:58:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://www.dzikapycha.pl/wp-content/uploads/2020/02/cropped-dzika_avatar-e1582581348825-32x32.jpg</url>
	<title>śniadanie | Dzika pycha! Blog kulinarny</title>
	<link>https://www.dzikapycha.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Koktajl z masłem orzechowym</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Mar 2016 22:58:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[chia]]></category>
		<category><![CDATA[masło orzechowe]]></category>
		<category><![CDATA[mleko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[szałwia hiszpańska]]></category>
		<category><![CDATA[wiórki kokosowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2114</guid>

					<description><![CDATA[Odkąd zepsuł mi się piekarnik, jakoś nie mam nastroju na gotowanie. Zresztą na pewno zauważyliście ciszę na blogu. Wybaczcie. Postaram się jednak jakoś uaktywnić, bo przecież bez piekarnika da się żyć 😉 Zatem przedstawiam koktajl: pyszny, kremowy, gęsty i pożywny. I zupełnie przypadkiem całkowicie wegański. Zdecydowanie może wystąpić na śniadaniu w roli głównej. Nie trzeba [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Odkąd zepsuł mi się piekarnik, jakoś nie mam nastroju na gotowanie. Zresztą na pewno zauważyliście ciszę na blogu. Wybaczcie. Postaram się jednak jakoś uaktywnić, bo przecież bez piekarnika da się żyć 😉</p>
<p>Zatem przedstawiam koktajl: pyszny, kremowy, gęsty i pożywny. I zupełnie przypadkiem całkowicie wegański. Zdecydowanie może wystąpić na śniadaniu w roli głównej. Nie trzeba dosładzać, bo banany są słodkie. Ale jeśli ktoś chce więcej słodyczy, to można dodać kilka daktyli albo łyżkę syropu z agawy lub klonowego.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Dla 2 osób potrzebne będzie:</strong></p>
<ul>
<li>1,5 szklanki mleka roślinnego, np. sojowego</li>
<li>2 banany</li>
<li>2 czubate łyżki masła orzechowego</li>
<li>2 łyżki wiórków kokosowych</li>
<li>2 łyżki nasion szałwii hiszpańskiej (chia)</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Wszystko zmiksować w blenderze. Przelać do szklanek. Pić ze smakiem 😉</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2016/03/koktajl-z-maslem-orzechowym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolorowo w listopadzie</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2015 11:01:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[awokado]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[feta]]></category>
		<category><![CDATA[oliwa]]></category>
		<category><![CDATA[oliwki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=2033</guid>

					<description><![CDATA[Na bazarku przy rondzie Wiatraczna można kupić przepyszne pomidory z Janowa, nawet o tej porze roku dostępnych jest kilka odmian, które kuszą kolorami: nie wszystkie są czerwone. Nie łudzę się, że dojrzewały na słońcu, bo przecież na dworze zimno, ale nie mogłam przejść obok nich obojętnie. No i takie kolorowe cuda najlepiej zjeść na surowo, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na bazarku przy rondzie Wiatraczna można kupić przepyszne pomidory z Janowa, nawet o tej porze roku dostępnych jest kilka odmian, które kuszą kolorami: nie wszystkie są czerwone. Nie łudzę się, że dojrzewały na słońcu, bo przecież na dworze zimno, ale nie mogłam przejść obok nich obojętnie. No i takie kolorowe cuda najlepiej zjeść na surowo, w sałatce.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>W sałatce znalazły się: kolorowe pomidory z Janowa, ser typu feta od <a href="https://www.facebook.com/Mleczna-Droga-Manufaktura-Ser%C3%B3w-126108090898043/?fref=ts" target="_blank">Mlecznej Drogi</a>, awokado Hass, czerwona cebulka (specjalnie zdrabniam, bo naprawdę była malutka! 😉 ), oliwa extra virgin i czarne oliwki confit od <a href="http://www.oliwowo.pl/" target="_blank">Grecja w gębie</a>, świeże zioła: kolendra i szczypior, do tego sól morska i świeżo mielony czarny pieprz.</p>
<p>Za oknem piękne słońce i gdyby nie to, że jest jednak trochę zimno, to można by się poczuć jak w środku lata!</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/11/kolorowo-w-listopadzie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Borówkowo-jeżynowy koktajl na śniadanie</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2015 09:08:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[borówki]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[jeżyny]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[sok jablkowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1851</guid>

					<description><![CDATA[W lodówce pusto. Nie ma nic na śniadanie, idziemy na miasto! A, nie, chwileczkę&#8230; Są borówki i banany, trochę soku jabłkowego, mrożone jeżyny, mięta z ogródka, imbir &#8211; pomyślałam o owsiance z owocami, ale jakoś nie chcę włączać kuchenki i gotować w ten upał. Jest przecież tak potwornie gorąco! Koktajl będzie lepszym rozwiązaniem, zdecydowanie 🙂 [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W lodówce pusto. Nie ma nic na śniadanie, idziemy na miasto! A, nie, chwileczkę&#8230; Są borówki i banany, trochę soku jabłkowego, mrożone jeżyny, mięta z ogródka, imbir &#8211; pomyślałam o owsiance z owocami, ale jakoś nie chcę włączać kuchenki i gotować w ten upał. Jest przecież tak potwornie gorąco! Koktajl będzie lepszym rozwiązaniem, zdecydowanie 🙂</p>
<p>Tak więc blender w ruch i powstaje pyszny, zimny koktajl owocowy, pełen naturalnej słodyczy, bez dodatku cukru lub mleka. Polecam na lekkie śniadanie.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>250g borówek amerykańskich</li>
<li>garść (mrożonych) jeżyn</li>
<li>2 banany</li>
<li>300 ml zimnego tłoczonego soku jabłkowego</li>
<li>200ml zimnej wody</li>
<li>świeży imbir, utarty na tarce o drobnych oczkach (kawałek ok 2cm)</li>
<li>świeża mięta</li>
<li>kostki lodu</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/08/borowkowo-jezynowy-koktajl-na-sniadanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Daktylowo-nerkowcowa słodycz</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2015 06:28:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[batony]]></category>
		<category><![CDATA[daktyle]]></category>
		<category><![CDATA[nerkowce]]></category>
		<category><![CDATA[raw]]></category>
		<category><![CDATA[surowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1559</guid>

					<description><![CDATA[Proszę Państwa, to coś obłędnie pysznego i zaskakująco łatwego do zrobienia. Tylko dwa składniki (lub trzy). Do tego blender, pergamin i nóż. I już. W parę chwil masz pyszne i zdrowe surowe batony wegańskie z daktyli i nerkowców. A dokładnie, to: weź tyle samo daktyli i nerkowców, do tego odrobina jagód goji, wrzuć wszystko do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Proszę Państwa, to coś obłędnie pysznego i zaskakująco łatwego do zrobienia. Tylko dwa składniki (lub trzy). Do tego blender, pergamin i nóż. I już. W parę chwil masz pyszne i zdrowe surowe batony wegańskie z daktyli i nerkowców.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>A dokładnie, to: weź tyle samo daktyli i nerkowców, do tego odrobina jagód goji, wrzuć wszystko do blendera i zmiksuj wszystko razem. Rozdrobnione daktyle i orzechy wyciągamy z pojemnika blendera i ugniatamy jak masę na kruche ciasto – do połączenia składników. Mój blender nie daje rady zmiksować wszystkiego na gładko. I dobrze, dzięki temu mam w batonach kawałeczki orzechów, a masa nie jest jednolita. Masę „rozpłaszczamy” na desce wyłożonej pergaminem/papierem do pieczenia &#8211; na wysokość ok 0,5-1 cm. Można przygnieść i wyrównać drugą deską, też z papierem. Schłodź w lodówce przez co najmniej godzinę i dopiero wtedy pokrój. Dlaczego papier/pergamin jest ważny? Bo jedną stronę ma taką bardziej śliską, dzięki czemu masa nie przykleja się do papieru. A schłodzona masa lepiej się kroi i trzyma. Dlatego batony przechowuj w lodówce. Ja każdy batonik zawijam w kawałek papieru, dzięki czemu szybko mogę zabrać taki batonik ze sobą do pracy—po prostu otwieram lodówkę i pakuję zawijasek do torebki/kieszeni. Nie wiem, jak długo takie batony można przechowywać &#8211; ale myślę, że lepiej zrobić mniej niż więcej. Zawsze można zrobić znowu. Albo, gdy zrobiliście za dużo &#8211; podzielcie się z kimś, kogo lubicie 🙂</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Na 12 batoników potrzeba:</p>
<ul>
<li>150g daktyli (świeżych)</li>
<li>150g nerkowców</li>
<li>1 łyżka jagód goji</li>
</ul>
<p>Świeże dojrzałe daktyle są dużo lepsze od tych suszonych, bo są bardziej miękkie i łagodne. Gdy masz twarde suszone daktyle, możesz je na chwilę namoczyć, ale na niezbyt długo. I trzeba je porządnie odsączyć. W przeciwnym razie uzyskasz rzadką glamdzię, pyszną, ale batonów z niej nie będzie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2015/03/daktylowo-nerkowcowa-slodycz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaglana wersja „chleba zmieniającego życie”</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 19:34:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[kasza]]></category>
		<category><![CDATA[płatki owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[babka płesznik]]></category>
		<category><![CDATA[bezglutenowe]]></category>
		<category><![CDATA[chleb]]></category>
		<category><![CDATA[kasza jaglana]]></category>
		<category><![CDATA[olej kokosowy]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy laskowe]]></category>
		<category><![CDATA[siemię lniane]]></category>
		<category><![CDATA[syrop daktylowy]]></category>
		<category><![CDATA[syrop z agawy]]></category>
		<category><![CDATA[słonecznik]]></category>
		<category><![CDATA[ziarna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1483</guid>

					<description><![CDATA[Gdy prawie dwa lata temu na blogu My new roots pojawił się przepis na „chleb zmieniający życie”, wszyscy oszaleli na jego punkcie. Wtedy pomyślałam, że też muszę spróbować, tym bardziej, że akurat miałam w domu wszystkie składniki. Zrobiłam raz – nie wyszedł. To znaczy był pyszny, ale się rozpadał. Za jakiś czas zrobiłam drugi raz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Gdy prawie dwa lata temu na blogu <a href="http://www.mynewroots.org" target="_blank"><em>My new roots</em></a> pojawił się przepis na „<a href="http://www.mynewroots.org/site/2013/02/the-life-changing-loaf-of-bread/" target="_blank">chleb zmieniający życie</a>”, wszyscy oszaleli na jego punkcie. Wtedy pomyślałam, że też muszę spróbować, tym bardziej, że akurat miałam w domu wszystkie składniki. Zrobiłam raz – nie wyszedł. To znaczy był pyszny, ale się rozpadał. Za jakiś czas zrobiłam drugi raz – to samo. Kurczę, pomyślałam, może coś robię nie tak? Do następnej próby podeszłam inaczej – użyłam sporo mielonego siemienia lnianego i mielonej babki płesznik. I to było to! Tak więc, jeśli tak, jak ja, próbowaliście i Wam nie wychodziło, to może właśnie dlatego, że w oryginalnym przepisie nie ma mowy o mielonym siemieniu. To właśnie ono skleja masę i trzyma chleb w całości.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p style="text-align: justify;">W oryginalnym przepisie są płatki owsiane, które uwielbiam i rzeczywiście, idealnie pasują do takiego chleba, ale pomyślałam, że może spróbować zrobić inną wersję tego chleba i zamiast płatków owsianych użyć kaszy jaglanej. I przyznam, że kasza jaglana sprawdza się tu znakomicie. Jeśli jednak wolicie użyć płatków owsianych, przedstawiam też składniki z oryginalnego przepisu. Tylko pamiętajcie o użyciu mielonego siemienia 🙂</p>
<p style="text-align: justify;">Zwiększyłam trochę proporcje składników, bo z mojej formy, która jest dość szeroka, chleb wychodził bardzo płaski. Po zwiększeniu jest troszkę wyższy 🙂</p>
<p>Chleb upiekłam w silikonowej formie o wymiarach 11 x 20 x 6 cm, ale zwykła keksówka powinna też być ok.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>150g pestek słonecznika</li>
<li>100g nasion siemienia lnianego (50g całych ziaren + 50g zmielonego siemienia)</li>
<li>80g orzechów laskowych (mogą być też migdały)</li>
<li>200g ugotowanej kaszy jaglanej</li>
<li>60g ziaren sezamu</li>
<li>5 łyżek nasion babki płesznik (2 łyżki całych ziaren + 3 łyżki zmielonych nasion/łusek)</li>
<li>1 łyżeczka drobnej soli</li>
<li>1 łyżka syropu klonowego, daktylowego lub syropu z agawy</li>
<li>3 łyżki roztopionego oleju kokosowego</li>
<li>300ml ciepłej wody</li>
<li>2 łyżki nasion szałwii hiszpańskiej (chia) – opcjonalnie</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wymieszaj suche składniki w misce, dodaj kaszę jaglaną, syrop daktylowy, wodę i olej kokosowy. Porządnie wymieszaj. Powinno powstać gęste ciasto. Najlepiej przełóż od razu do prostokątnej formy, w której będziesz piec chleb (możesz ją uprzednio natłuścić, ja swojej silikonowej nie natłuszczałam). Dobrze ugnieć masę w formie, żeby po upieczeniu chleb się nie rozpadał. Jeśli zostawisz chleb w misce na długo, zanim przełożysz go do formy, może być trudno go później przełożyć do formy. Masę odstaw na jakieś 2 godziny, żeby się dobrze skleiła. Piecz w piekarniku w temperaturze 170 stopni. Po około 20 minutach wyjmij chleb z formy, odwracając ją do góry nogami – powinien wyjść bez problemu, i piecz przez następne 40 minut. Jak sprawdzić, czy się dobrze upiekł? Postukaj, powinien wydawać głuchy odgłos. I teraz najważniejsza i najtrudniejsza część, jak zauważa autorka oryginalnego przepisu – chleb należy porządnie wystudzić zanim się go pokroi. Jest to trudne, ale niezbędne – inaczej chleb będzie się rozpadał. Do krojenia należy użyć ostrego noża.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, można część pestek słonecznika zastąpić pestkami dyni, a zamiast orzechów laskowych można użyć migdałów lub innych orzechów. Jednak lepiej <strong>nie rezygnować z mielonego siemienia</strong>. Mielone siemię lniane można kupić w aptekach lub sklepach &#8211; mało który blender poradzi sobie z tak drobnymi płaskimi ziarenkami. Autorka bloga <a href="http://www.mynewroots.org" target="_blank"><em>My new roots</em></a> zwraca uwagę na to, że użycie babki płesznik również jest konieczne. Bez problemu można ją kupić w stacjonarnych lub internetowych sklepach ze zdrową żywnością, często można spotkać też błonnik witalny, który jest mieszanką łusek babki płesznik i nasion babki jajowatej – też można go wykorzystać.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś zostałam zapytana o koszt takiego bochenka – policzyłam i nie jest to chleb tani, jeden bochenek to około 10-12 złotych. Ale zaręczam, że jest pyszny i można się najeść już dwiema kromkami. No i dodatkowo jest bezglutenowy 🙂<br />
Mimo wszystko, wychodzi taniej niż z piekarni.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><em>Przepis oryginalny:</em></p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>135g pestek słonecznika</li>
<li>90g nasion siemienia lnianego</li>
<li>65g orzechów laskowych lub migdałów</li>
<li>145g płatków owsianych</li>
<li>2 łyżki nasion chia (szałwii hiszpańskiej)</li>
<li>4 łyżki nasion babki płesznik (lub 3 łyżki zmielonych nasion/łusek babki płesznik)</li>
<li>1 łyżeczka drobnej soli</li>
<li>1 łyżka syropu klonowego</li>
<li>3 łyżki roztopionego oleju kokosowego lub ghee (masła klarowanego)</li>
<li>350ml wody</li>
</ul>
<p>Przygotowanie – jak opisałam powyżej.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2015/01/jaglana-wersja-chleba-zmieniajacego-zycie/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl jarmużowo-szpinakowy</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/11/koktajl-jarmuzowo-szpinakowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2014 11:47:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[banan]]></category>
		<category><![CDATA[jarmuż]]></category>
		<category><![CDATA[koktajl]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcza]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1321</guid>

					<description><![CDATA[Mam tyle zieleniny w domu, że trzeba było część zmiksować. A jeśli do tego powstał pyszny koktajl na śniadanie – to można się tylko cieszyć 🙂 W skrócie &#8211; zielone liście, owoce i woda. Składniki: garść liści jarmużu garść liści szpinaku 3 banany 1 pomarańcza i woda/sok jabłkowy Liście należy dokładnie umyć, owoce obrać, pomarańcze [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mam tyle zieleniny w domu, że trzeba było część zmiksować. A jeśli do tego powstał pyszny koktajl na śniadanie – to można się tylko cieszyć 🙂</p>
<p>W skrócie &#8211; zielone liście, owoce i woda.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/11/koktajl-jarmuzowo-szpinakowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>garść liści jarmużu</li>
<li>garść liści szpinaku</li>
<li>3 banany</li>
<li>1 pomarańcza</li>
<li>i woda/sok jabłkowy</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/11/koktajl-jarmuzowo-szpinakowy/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Liście należy dokładnie umyć, owoce obrać, pomarańcze pozbawić pestek, dodać wody/soku jabłkowego i zmiksować. Na pierwsze lub drugie śniadanie idealne.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Domowe masło orzechowe</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/11/domowe-maslo-orzechowe/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/11/domowe-maslo-orzechowe/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2014 08:17:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[pasty do chleba]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[fistaszki]]></category>
		<category><![CDATA[masło orzechowe]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy ziemne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1309</guid>

					<description><![CDATA[Kupiłam kilogramową paczkę łuskanych, niesolonych orzeszków ziemnych. Niby nic nadzwyczajnego, ale… na opakowaniu napisane było: jednoskładnikowa karma dla dzikich ptaków. Zastanowiło mnie to, trzy razy czytałam skład. Jak nic, jeden składnik, czyli orzeszki tylko. Do tego bez łupinek i łusek. Idealnie, zrobię masło orzechowe! Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Uprażyłam połowę orzechów w piekarniku, a potem [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kupiłam kilogramową paczkę łuskanych, niesolonych orzeszków ziemnych. Niby nic nadzwyczajnego, ale… na opakowaniu napisane było: jednoskładnikowa karma dla dzikich ptaków. Zastanowiło mnie to, trzy razy czytałam skład. Jak nic, jeden składnik, czyli orzeszki tylko. Do tego bez łupinek i łusek. Idealnie, zrobię masło orzechowe!<br />
Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Uprażyłam połowę orzechów w piekarniku, a potem zmiksowałam. Tylko tyle. Roboty co prawda było przy tym mnóstwo, bo blender ledwo dawał radę – wszystkiego nie mogłam na raz zmiksować. Miksowanie trwało długo, bo trzeba było dać maszynie i ręce odpocząć (musiałam cały czas trzymać wciśnięty przycisk – taki blender…). Ale było warto! Wyszło przepyszne.<br />
A ja nigdy nie przepadałam za masłem orzechowym ze sklepu. Zawsze było jakieś takie… takie sobie. A to jest <strong>naprawdę genialne</strong>! I składa się w 100% z orzeszków. Bez dodatkowych, zupełnie niepotrzebnych substancji.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/11/domowe-maslo-orzechowe/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<p>500g niesolonych, łuskanych orzechów ziemnych</p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Orzechy uprażyć w piekarniku nagrzanym do 150 °C, na środkowej półce. Kilka minut (5-7), nie więcej. Warto pilnować, żeby się nie spaliły. Przestudzić. Po przestudzeniu wrzucić do malaksera/blendera i zmiksować. To trochę potrwa, wszystko zależy od mocy blendera. Ale trzeba miksować aż powstanie gładka masa. Czasem pewnie trzeba będzie dać blenderowi odpocząć, żeby się nie przegrzał. Najlepszy będzie malakser/blender stojący o dużej mocy, te ręczne też dają radę, ale… więcej z tym roboty i dłużej to trwa.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/11/domowe-maslo-orzechowe/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Można (ale nie trzeba) do orzeszków dodać szczyptę soli, podkreśli smak. Można też dodać miodu, syropu klonowego albo syropu z agawy na przykład, jeśli ktoś woli słodkie. Można zmiksować na gładką masę, można też część orzechów po wstępnym zmiksowaniu odłożyć i dodać do gładkiej masy, powstanie wtedy masło z kawałkami orzechów. Wariacji może być mnóstwo – wszystko zależy od Was. Może się tak zdarzyć, że będziecie musieli dodać oleju arachidowego, ale spróbujcie najpierw bez, a jak będziecie dodawać, to po odrobinie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/11/domowe-maslo-orzechowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sałatka z komosy ryżowej z pieczoną dynią</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2014 21:56:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[kasza]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[dynia]]></category>
		<category><![CDATA[komosa ryżowa]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy nerkowca]]></category>
		<category><![CDATA[pestki dyni]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[quinoa]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1252</guid>

					<description><![CDATA[Pieczona dynia hokkaido to poezja, coś absolutnie wyjątkowego i obłędnie pysznego. Sama dynia jest moim zdaniem najlepszą wśród dyń, bo jest pyszna i nie trzeba obierać jej ze skórki. I do tego ten intensywnie pomarańczowy kolor, zarówno za zewnątrz jak i we wnętrzu. Taką dynię po upieczeniu można zjeść tak po prostu, bez dodatków. Albo [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pieczona dynia hokkaido to poezja, coś absolutnie wyjątkowego i obłędnie pysznego. Sama dynia jest moim zdaniem najlepszą wśród dyń, bo jest pyszna i nie trzeba obierać jej ze skórki. I do tego ten intensywnie pomarańczowy kolor, zarówno za zewnątrz jak i we wnętrzu. Taką dynię po upieczeniu można zjeść tak po prostu, bez dodatków. Albo z innymi pieczonymi warzywami. A gdy przypadkiem zostanie, można ją pokroić na cieńsze kawałki i zjeść z chlebem. Albo zrobić zupę. Albo dodać do makaronu. Albo do sałatki.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Moja sałatka może być w dwóch wersjach – całkowicie wegańskiej, lub wegetariańskiej, z dodatkiem sera feta. Smakuje pysznie w obu wersjach.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Jak upiec dynię?</strong></p>
<p>Przekroić na pół, wydrążyć, pokroić na grube plastry-półksiężyce, polać oliwą, posolić, popieprzyć, dodać świeży rozmaryn – ułożyć na płasko na blaszce i upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 °C – do miękkości, około 30 minut. Można upiec też ząbki czosnku w całości, bez obierania.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki na sałatkę:</strong></p>
<ul>
<li>150g komosy ryżowej &#8211; <em>quinoa</em> (suchej)</li>
<li>kilka plastrów upieczonej dyni hokkaido</li>
<li>2 pomidory (u mnie podłużne: jeden żółty i jeden czerwony)</li>
<li>pęczek natki pietruszki</li>
<li>pół białej cebuli cukrowej albo czerwonej</li>
<li>duża garść orzeszków nerkowca</li>
<li>garść pestek dyni</li>
<li>łyżka oliwy z oliwek</li>
<li>sól, pieprz do smaku, (a jak ktoś chce, można dodać drobno posiekaną papryczkę chili, ale niezbyt dużo)</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Komosę ugotować w 400 ml wody (wodę posolić – ok ½ łyżeczki).</li>
<li>Dynię i pomidora pokroić w grubą kostkę.</li>
<li>Cebulę pokroić w drobną i cienką kostkę.</li>
<li>Natkę posiekać.</li>
<li>Orzeszki i pestki dyni uprażyć na suchej rozgrzanej patelni.</li>
<li>Wszystkie składniki wymieszać w misce i polać oliwą. Doprawić solą i pieprzem do smaku. W wersji niewegańskiej można też dodać pokrojoną w kostkę fetę.</li>
</ol>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/salatka-z-komosy-ryzowej-z-pieczona-dynia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Focaccia</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2014 17:36:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[chleb]]></category>
		<category><![CDATA[rozmaryn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1231</guid>

					<description><![CDATA[Uwielbiam focaccię – jest prosta w wykonaniu i nie trzeba zbyt długo na nią czekać. I właśnie dlatego postanowiłam ją dziś upiec z okazji Światowego Dnia Chleba, bo myślę, że porządnego chleba na zakwasie po prostu nie dałabym rady. A tak, po 1,5 godziny mam gotowy pyszny, chrupiący placek z rozmarynem. Smakuje wybornie z oliwą. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Uwielbiam focaccię – jest prosta w wykonaniu i nie trzeba zbyt długo na nią czekać. I właśnie dlatego postanowiłam ją dziś upiec z okazji <a href="http://www.kochtopf.me/announcing-world-bread-day-2014" target="_blank">Światowego Dnia Chleba</a>, bo myślę, że porządnego chleba na zakwasie po prostu nie dałabym rady. A tak, po 1,5 godziny mam gotowy pyszny, chrupiący placek z rozmarynem. Smakuje wybornie z oliwą. Nic więcej nie jest potrzebne mi dziś do szczęścia.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>500g mąki</li>
<li>50g świeżych drożdży</li>
<li>4 łyżki oliwy z oliwek</li>
<li>łyżeczka soli</li>
<li>łyżeczka cukru</li>
<li>szklanka (250ml) ciepłej wody</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Z drożdży, cukru, 4 łyżek mąki i połowy wody (ciepłej, nie gorącej) zrób zaczyn – wymieszaj wszystko i odstaw na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować.</p>
<p>Mąkę przesiej, dodaj sól, oliwę, zaczyn i resztę wody i wyrób ciasto. Odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na godzinę. Na posmarowanej oliwą blaszce uformuj płaski placek, nie musi być równy. Na wierzchu zrób palcami zagłębienia. Polej/posmaruj wierzch oliwą, posyp gruboziarnistą solą i świeżym rozmarynem. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 220 °C przez ok. 25 minut.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/10/focaccia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl jagodowy z mango</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/07/koktajl-jagodowy-z-mango/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2014 08:33:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[jagody]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<category><![CDATA[koktajl owocowy]]></category>
		<category><![CDATA[mango]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1122</guid>

					<description><![CDATA[To tylko trzy składniki &#8211; mango, jagody, gęsty jogurt typu greckiego. Cukru nie trzeba, bo owoce są naturalnie słodkie. Ale jak ktoś bardzo chce, to może zamiast cukru dać trochę miodu lub syropu z agawy. Zmiksować i pić przez grubą słomkę.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To tylko trzy składniki &#8211; mango, jagody, gęsty jogurt typu greckiego.<br />
Cukru nie trzeba, bo owoce są naturalnie słodkie. Ale jak ktoś bardzo chce, to może zamiast cukru dać trochę miodu lub syropu z agawy.<br />
Zmiksować i pić przez grubą słomkę.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/koktajl-jagodowy-z-mango/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/koktajl-jagodowy-z-mango/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/koktajl-jagodowy-z-mango/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pasta z bobu i groszku z miętą</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/07/pasta-z-bobu-i-groszku-z-mieta/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Jul 2014 08:23:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[pasty do chleba]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[bób]]></category>
		<category><![CDATA[groszek]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[natka]]></category>
		<category><![CDATA[pasta z bobu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1104</guid>

					<description><![CDATA[Bób uwielbiam w każdej postaci. Np. takiej klasycznej, z wody, z odrobiną masła i soli. Smażony, w sałatce, na kanapce, z makaronem. Długo by wyliczać&#8230; Przepis na moją ulubioną sałatkę z bobu podawałam w zeszłym roku. Tym razem czas na pastę! 🙂 To prosta, kremowa, intensywnie zielona pasta. Na kanapki, do krakersów, do warzyw jako [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bób uwielbiam w każdej postaci. Np. takiej klasycznej, z wody, z odrobiną masła i soli. Smażony, w sałatce, na kanapce, z makaronem. Długo by wyliczać&#8230; Przepis na moją ulubioną <a title="Sałatka z bobu" href="https://www.dzikapycha.pl/2013/07/salatka-z-bobu/">sałatkę z bobu</a> podawałam w zeszłym roku. Tym razem czas na pastę! 🙂</p>
<p>To prosta, kremowa, intensywnie zielona pasta. Na kanapki, do krakersów, do warzyw jako dip, albo do zjedzenia bez niczego. Przepyszna, wspaniała…. ach!</p>
<p>Mięta, bób i groszek to połączenie idealne!</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/pasta-z-bobu-i-groszku-z-mieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>400g bobu</li>
<li>150g zielonego groszku</li>
<li>50ml oliwy z oliwek</li>
<li>3 łyżki soku z cytryny</li>
<li>sól i pieprz czarny</li>
<li>płatki chili</li>
<li>garść świeżych listków mięty</li>
<li>mała garść natki pietruszki</li>
<li>ząbek czosnku (opcjonalnie)</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/pasta-z-bobu-i-groszku-z-mieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Bób i groszek ugotować w osolonej wodzie, ale nie długo, bo stracą swój piękny jasnozielony kolor – tak 5-7 minut. Przelać lodowatą wodą. Bób obrać z łupin. Przełożyć do miski razem z groszkiem.</p>
<p>Listki mięty i natkę posiekać, wrzucić do miski. Dodać oliwę, przyprawy, sok z cytryny i zmiksować na gładką masę.</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/07/pasta-z-bobu-i-groszku-z-mieta/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Swoją pastę zrobiłam bez czosnku. Wcale niespecjalnie – nie mam pojęcia, jak to się stało, że o nim zapomniałam, przecież zawsze do wszystkiego dodaję czosnek! Ale bez czosnku jest bardzo łagodna, kremowa, a lekkim posmakiem mięty. Czosnek zaostrzy smak, można go dodać, jeśli się ma ochotę.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl ananasowy ze szpinakiem</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/05/koktajl-ananasowy-ze-szpinakiem/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/05/koktajl-ananasowy-ze-szpinakiem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 May 2014 11:24:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[ananas]]></category>
		<category><![CDATA[koktajl owocowy]]></category>
		<category><![CDATA[melisa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[sok jablkowy]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1064</guid>

					<description><![CDATA[Owocowy, zielony, miętowy, naturalnie słodki i zdrowy koktajl. Zdecydowanie można się nim najeść. Robi się dosłownie chwilkę I oczywiście dzikopyszny! Polecam na śniadanie i nie tylko 🙂 Składniki (na 2 osoby): pół świeżego ananasa duża garść świeżego szpinaku mała garść listków mięty i melisy 1,5 szklanki soku jabłkowego Przygotowanie: Ananasa obrać i pokroić w kawałki. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Owocowy, zielony, miętowy, naturalnie słodki i zdrowy koktajl.<br />
Zdecydowanie można się nim najeść.<br />
Robi się dosłownie chwilkę<br />
I oczywiście dzikopyszny! Polecam na śniadanie i nie tylko 🙂<strong><br />
</strong></p>
<p><span style="font-size: small;"> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/05/koktajl-ananasowy-ze-szpinakiem/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] </span></p>
<p><span id="more-1064"></span></p>
<p><strong>Składniki (na 2 osoby):</strong></p>
<ul>
<li>pół świeżego ananasa</li>
<li>duża garść świeżego szpinaku</li>
<li>mała garść listków mięty i melisy</li>
<li>1,5 szklanki soku jabłkowego</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<ol>
<li>Ananasa obrać i pokroić w kawałki.</li>
<li>Szpinak i miętę umyć.</li>
<li>Szpinak, zioła, kawałki ananasa i sok jabłkowy zmiksować na gładki koktajl.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/05/koktajl-ananasowy-ze-szpinakiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pasztet z tofu i pieczarek</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2014 07:00:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dania jednogarnkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[płatki owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wypieki]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[oregano]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[suszone pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[tofu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1036</guid>

					<description><![CDATA[Dla tych, co nie przepadają za tofu i nie wiedzą, co z niego zrobić. Tofu. Jedni lubią, inni za nim nie przepadają. Bo mdłe, bez smaku… Ja tofu bardzo lubię. Nawet czasem robię je sama. Może kiedyś o tym napiszę. Uwielbiam tofu pokrojone w plastry i smażone z odrobiną sosu sojowego. Tofu ma to do [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dla tych, co nie przepadają za tofu i nie wiedzą, co z niego zrobić.</p>
<p>Tofu. Jedni lubią, inni za nim nie przepadają. Bo mdłe, bez smaku… Ja tofu bardzo lubię. Nawet czasem robię je sama. Może kiedyś o tym napiszę. Uwielbiam tofu pokrojone w plastry i smażone z odrobiną sosu sojowego. Tofu ma to do siebie, że przyjmuje wszystkie smaki i aromaty, więc jeśli je dobrze przyprawimy – wcale nie będzie mdłe! Polecam <a title="Pasty z tofu" href="https://www.dzikapycha.pl/2013/02/pasty-z-tofu/" target="_blank">pastę z tofu</a> do chleba i pasztet, na który przepis poniżej. Coś genialnego, niebo w gębie, dzika pycha i t.d. 🙂<br />
No i może być alternatywą dla mięsnych pasztetów wielkanocnych &#8211; jest całkowicie wegański.</p>
<p> [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] <span id="more-1036"></span></p>
<p><b>Składniki:</b></p>
<ul>
<li>500g tofu</li>
<li>500g pieczarek (można dodać jakieś „prawdziwe” grzyby – ja dodałam proszek ze zmielonych podgrzybków)</li>
<li>10 suszonych pomidorów w oliwie</li>
<li>3 łyżki oliwy z pomidorów</li>
<li>2 cebule</li>
<li>4-5 ząbków czosnku</li>
<li>1 łyżka czarnuszki</li>
<li>1,5 łyżki nasion lnu złocistego</li>
<li>1 łyżka mielonej słodkiej papryki</li>
<li>szczypta płatków chili</li>
<li>1 łyżka ziaren sezamu</li>
<li>4 łyżki płatków owsianych</li>
<li>1 łyżka zmielonej kolendry</li>
<li>1 łyżka sosu sojowego</li>
<li>sól i pieprz do smaku</li>
<li>świeże oregano – garść drobnych listków (lub suszone – 2 łyżeczki)</li>
</ul>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><b>Przygotowanie:</b></p>
<ol>
<li>Cebulę i czosnek drobno siekamy, podsmażamy na oliwie z pomidorów.</li>
<li>Pieczarki myjemy, drobno kroimy i dorzucamy do cebuli. Dusimy aż pieczarki zmiękną, a woda, którą puściły, całkowicie odparuje– około 15 minut.</li>
<li>Tofu miksujemy z suszonymi pomidorami, dodajemy pieczarki z cebulą, też lekko miksujemy, ale nie dokładnie, dobrze zostawić kawałki pieczarek, nawet kawałki suszonych pomidorów mogą być.</li>
<li>Do masy dodajemy pozostałe składniki – i dokładnie mieszamy.</li>
<li>Przekładamy wszystko do formy wyłożonej papierem do pieczenia (pasowałaby krótka keksówka, ale ja takiej nie mam, więc mój pasztet wyszedł bardzo płaski, jednak nic smakowi nie zaszkodziło.)</li>
<li>Pieczemy w piekarniku w temperaturze 170 stopni przez około pół godziny. Wierzch pasztetu powinien ładnie zbrązowieć, ale nie spalić się.</li>
<li>Po upieczeniu zostawiamy do ostygnięcia.</li>
</ol>
<p>Idealny na kanapki, ale ja zazwyczaj połowę zjadam bez chleba. Dobrze się kroi w plasterki.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/04/pasztet-z-tofu-i-pieczarek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Aksamitny koktajl ze szpinaku i awokado</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/04/aksamitny-koktajl-ze-szpinaku-i-awokado/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Apr 2014 09:24:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<category><![CDATA[awokado]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcze]]></category>
		<category><![CDATA[sok jablkowy]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=1023</guid>

					<description><![CDATA[Co tu dużo pisać &#8211; obłędnie pyszny, aksamitny, zielony koktajl &#8211; czyli jak przemycić awokado. 🙂 Zieleń &#8211; to szpinak, aksamitna konsystencja &#8211; dzięki awokado, a orzeźwiający smak z pomarańczy, cytryny, imbiru i soku jabłkowego. Mmmm&#8230;..! Składniki: 1 dojrzałe awokado 100g świeżych liści szpinaku nieduża garść listków mięty 1 pomarańcza – w cząstkach, bez skóry [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Co tu dużo pisać &#8211; obłędnie pyszny, aksamitny, zielony koktajl &#8211; czyli jak przemycić awokado. 🙂<br />
Zieleń &#8211; to szpinak, aksamitna konsystencja &#8211; dzięki awokado, a orzeźwiający smak z pomarańczy, cytryny, imbiru i soku jabłkowego. Mmmm&#8230;..!</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/04/aksamitny-koktajl-ze-szpinaku-i-awokado/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>1 dojrzałe awokado</li>
<li>100g świeżych liści szpinaku</li>
<li>nieduża garść listków mięty</li>
<li>1 pomarańcza – w cząstkach, bez skóry i pestek</li>
<li>sok z jednej cytryny</li>
<li>kawałek świeżego imbiru – ok. 10g</li>
<li>łyżka syropu z agawy (opcjonalnie)</li>
<li>1,5 szklanki tłoczonego soku jabłkowego</li>
</ul>
<p>Wszystko wrzucamy do blendera i miksujemy. I gotowe!<br />
Z podanych składników wychodzi porcja dla dwóch osób (albo dla czterech &#8211; w małych szklankach ;)).</p>
 [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/04/aksamitny-koktajl-ze-szpinaku-i-awokado/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl z awokado</title>
		<link>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/koktajl-z-awokado/</link>
					<comments>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/koktajl-z-awokado/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[dzikapyszka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Feb 2014 15:42:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[koktajle]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe i pyszne]]></category>
		<category><![CDATA[awokado]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dzikapycha.pl/?p=968</guid>

					<description><![CDATA[Składniki: 1 awokado 1,5 szklanki mleka roślinnego 3 łyżeczki syropu z agawy lub brązowego cukru sok z połówki limonki lub cytryny (można dodać świeże listki mięty) Wszystko zmiksować, przelać do szklanek i gotowe. 🙂 Z tej ilości składników wychodzą dwie szklanki koktajlu. Najbardziej lubię taki koktajl pić przez słomkę z dużym otworem. Albo wyjadać łyżeczką. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[ [<a href="https://www.dzikapycha.pl/2014/02/koktajl-z-awokado/">See image gallery at www.dzikapycha.pl</a>] 
<p>Składniki:</p>
<ul>
<li>1 awokado</li>
<li>1,5 szklanki mleka roślinnego</li>
<li>3 łyżeczki syropu z agawy lub brązowego cukru</li>
<li>sok z połówki limonki lub cytryny</li>
<li>(można dodać świeże listki mięty)</li>
</ul>
<p>Wszystko zmiksować, przelać do szklanek i gotowe. 🙂</p>
<p>Z tej ilości składników wychodzą dwie szklanki koktajlu.</p>
<p>Najbardziej lubię taki koktajl pić przez słomkę z dużym otworem. Albo wyjadać łyżeczką.<br />
Jest przecudownie kremowy, gładki i gęsty. Co ciekawe – smakuje nawet tym, którzy nie przepadają za awokado. Sprawdziłam! 😉</p>
<p>To ostatnio mój ulubiony pomysł na szybkie śniadanie. Albo na szybki deser. Można też dodać kostki lodu i połowę mleka, wtedy powstanie coś w rodzaju lodów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.dzikapycha.pl/2014/02/koktajl-z-awokado/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
