Blog fotokulinarny

Tym razem bardzo owocowy, lekko zielony. Co ja poradzę na to, że uwielbiam zielone koktajle? :)

Składniki:

  • garść białych malin (moroszki)
  • nektarynka
  • 1 mały banan
  • garść liści szpinaku
  • 2 liście jarmużu
  • 15-20 małych listków mięty
  • 100 ml mleka sojowego (albo soku jabłkowego lub wody)

Wszystko zmiksować i spożyć od razu. Pyszności!

2 Odpowiedzi na I znowu zielony koktajl
  • Koktajle uwielbiam!
    a wiesz skąd się wzięła nazwa „koktajl”? mnie samą to zdziwiło i jednocześnie ubawiło po pachy.
    Amerykanie, Francuzi i Anglicy prześcigają się w opowieściach dowodzących jego pochodzenia. Moją ulubioną cocktailową legendą jest angielska opowieść o kogucich walkach. Według niej nazwa cocktailu wywodzi się z czasów, gdy w Anglii były popularne walki kogutów. Koguty przeznaczone do walki miały wspaniałe dzioby i wyjątkowo okazałe ogony. Właściciel zwycięskiego ptaka, otrzymywał między innymi ogon pokonanego koguta. Aby uczcić swe zwycięstwo szczęśliwiec musiał postawić drinka zebranym widzom, zaś napoje mieszał otrzymanym trofeum (ogon koguta).