lip 14, 2014 | koktajle, napoje, owoce, śniadanie, słodkie
To tylko trzy składniki – mango, jagody, gęsty jogurt typu greckiego.
Cukru nie trzeba, bo owoce są naturalnie słodkie. Ale jak ktoś bardzo chce, to może zamiast cukru dać trochę miodu lub syropu z agawy.
Zmiksować i pić przez grubą słomkę.
lip 8, 2014 | pasty do chleba, śniadanie, warzywa, wegańskie, wegetariańskie, zdrowe i pyszne, zioła
Bób uwielbiam w każdej postaci. Np. takiej klasycznej, z wody, z odrobiną masła i soli. Smażony, w sałatce, na kanapce, z makaronem. Długo by wyliczać… Przepis na moją ulubioną sałatkę z bobu podawałam w zeszłym roku. Tym razem czas na pastę! 🙂
To prosta, kremowa, intensywnie zielona pasta. Na kanapki, do krakersów, do warzyw jako dip, albo do zjedzenia bez niczego. Przepyszna, wspaniała…. ach!
Mięta, bób i groszek to połączenie idealne!
Składniki:
- 400g bobu
- 150g zielonego groszku
- 50ml oliwy z oliwek
- 3 łyżki soku z cytryny
- sól i pieprz czarny
- płatki chili
- garść świeżych listków mięty
- mała garść natki pietruszki
- ząbek czosnku (opcjonalnie)
Przygotowanie:
Bób i groszek ugotować w osolonej wodzie, ale nie długo, bo stracą swój piękny jasnozielony kolor – tak 5-7 minut. Przelać lodowatą wodą. Bób obrać z łupin. Przełożyć do miski razem z groszkiem.
Listki mięty i natkę posiekać, wrzucić do miski. Dodać oliwę, przyprawy, sok z cytryny i zmiksować na gładką masę.
Swoją pastę zrobiłam bez czosnku. Wcale niespecjalnie – nie mam pojęcia, jak to się stało, że o nim zapomniałam, przecież zawsze do wszystkiego dodaję czosnek! Ale bez czosnku jest bardzo łagodna, kremowa, a lekkim posmakiem mięty. Czosnek zaostrzy smak, można go dodać, jeśli się ma ochotę.
cze 25, 2014 | dania jednogarnkowe, warzywa, wegetariańskie, zdrowe i pyszne, zioła
Carpaccio z kalarepy
Młoda kalarepka jest cudowna – twarda, chrupiąca, słodka. Najbardziej lubię ją obraną i pokrojoną w mniejsze kawałki: grube plastry, słupki, ćwiartki. Wcinam po prostu, bez niczego – na drugie śniadanie lub szybką przekąskę. Uwielbiałam świeżo wyrwaną z ziemi z ogródka Babci. W mieście, bez własnego ogródka, kupuję ją na targu, a ta od Pana Ziółko jest prawie tak pyszna jak ta babcina.
Dziś przygotowałam z niej carpaccio. Wyborna letnia przystawka 🙂
Składniki (na 1 osobę):
- 1 kalarepa
- mały kawałek ostrego twardego sera długodojrzewającego (np. koziego)
- świeże zioła: drobno posiekany koperek, listki natki pietruszki, listki tymianku
- łyżka oliwy z oliwek
- łyżeczka soku z cytryny
- sól
- pieprz czarny (świeżo mielony)
Przygotowanie:
Kalarepę obrać i pokroić w bardzo cienkie plasterki. Ułożyć na talerzu, dodać pokrojony w cienkie wiórki ser (obieraczką do warzyw), skropić oliwą, sokiem z cytryny, posypać ziołami, przyprawić solą i świeżo mielonym pieprzem. Zjadać od razu, ewentualnie zostawić na kilka minut, wówczas posolona kalarepka lekko zmięknie, lecz wciąż pozostanie chrupiąca.