Blog fotokulinarny

śniadanie

Mam tyle zieleniny w domu, że trzeba było część zmiksować. A jeśli do tego powstał pyszny koktajl na śniadanie – to można się tylko cieszyć :)

W skrócie – zielone liście, owoce i woda.

Składniki:

  • garść liści jarmużu
  • garść liści szpinaku
  • 3 banany
  • 1 pomarańcza
  • i woda/sok jabłkowy

Liście należy dokładnie umyć, owoce obrać, pomarańcze pozbawić pestek, dodać wody/soku jabłkowego i zmiksować. Na pierwsze lub drugie śniadanie idealne.

Kupiłam kilogramową paczkę łuskanych, niesolonych orzeszków ziemnych. Niby nic nadzwyczajnego, ale… na opakowaniu napisane było: jednoskładnikowa karma dla dzikich ptaków. Zastanowiło mnie to, trzy razy czytałam skład. Jak nic, jeden składnik, czyli orzeszki tylko. Do tego bez łupinek i łusek. Idealnie, zrobię masło orzechowe!
Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Uprażyłam połowę orzechów w piekarniku, a potem zmiksowałam. Tylko tyle. Roboty co prawda było przy tym mnóstwo, bo blender ledwo dawał radę – wszystkiego nie mogłam na raz zmiksować. Miksowanie trwało długo, bo trzeba było dać maszynie i ręce odpocząć (musiałam cały czas trzymać wciśnięty przycisk – taki blender…). Ale było warto! Wyszło przepyszne.
A ja nigdy nie przepadałam za masłem orzechowym ze sklepu. Zawsze było jakieś takie… takie sobie. A to jest naprawdę genialne! I składa się w 100% z orzeszków. Bez dodatkowych, zupełnie niepotrzebnych substancji.

Składniki:

500g niesolonych, łuskanych orzechów ziemnych

Przygotowanie:

Orzechy uprażyć w piekarniku nagrzanym do 150 °C, na środkowej półce. Kilka minut (5-7), nie więcej. Warto pilnować, żeby się nie spaliły. Przestudzić. Po przestudzeniu wrzucić do malaksera/blendera i zmiksować. To trochę potrwa, wszystko zależy od mocy blendera. Ale trzeba miksować aż powstanie gładka masa. Czasem pewnie trzeba będzie dać blenderowi odpocząć, żeby się nie przegrzał. Najlepszy będzie malakser/blender stojący o dużej mocy, te ręczne też dają radę, ale… więcej z tym roboty i dłużej to trwa.

Można (ale nie trzeba) do orzeszków dodać szczyptę soli, podkreśli smak. Można też dodać miodu, syropu klonowego albo syropu z agawy na przykład, jeśli ktoś woli słodkie. Można zmiksować na gładką masę, można też część orzechów po wstępnym zmiksowaniu odłożyć i dodać do gładkiej masy, powstanie wtedy masło z kawałkami orzechów. Wariacji może być mnóstwo – wszystko zależy od Was. Może się tak zdarzyć, że będziecie musieli dodać oleju arachidowego, ale spróbujcie najpierw bez, a jak będziecie dodawać, to po odrobinie.

Pieczona dynia hokkaido to poezja, coś absolutnie wyjątkowego i obłędnie pysznego. Sama dynia jest moim zdaniem najlepszą wśród dyń, bo jest pyszna i nie trzeba obierać jej ze skórki. I do tego ten intensywnie pomarańczowy kolor, zarówno za zewnątrz jak i we wnętrzu. Taką dynię po upieczeniu można zjeść tak po prostu, bez dodatków. Albo z innymi pieczonymi warzywami. A gdy przypadkiem zostanie, można ją pokroić na cieńsze kawałki i zjeść z chlebem. Albo zrobić zupę. Albo dodać do makaronu. Albo do sałatki.

Moja sałatka może być w dwóch wersjach – całkowicie wegańskiej, lub wegetariańskiej, z dodatkiem sera feta. Smakuje pysznie w obu wersjach.

Jak upiec dynię?

Przekroić na pół, wydrążyć, pokroić na grube plastry-półksiężyce, polać oliwą, posolić, popieprzyć, dodać świeży rozmaryn – ułożyć na płasko na blaszce i upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 °C – do miękkości, około 30 minut. Można upiec też ząbki czosnku w całości, bez obierania.

Składniki na sałatkę:

  • 150g komosy ryżowej – quinoa (suchej)
  • kilka plastrów upieczonej dyni hokkaido
  • 2 pomidory (u mnie podłużne: jeden żółty i jeden czerwony)
  • pęczek natki pietruszki
  • pół białej cebuli cukrowej albo czerwonej
  • duża garść orzeszków nerkowca
  • garść pestek dyni
  • łyżka oliwy z oliwek
  • sól, pieprz do smaku, (a jak ktoś chce, można dodać drobno posiekaną papryczkę chili, ale niezbyt dużo)

Przygotowanie:

  1. Komosę ugotować w 400 ml wody (wodę posolić – ok ½ łyżeczki).
  2. Dynię i pomidora pokroić w grubą kostkę.
  3. Cebulę pokroić w drobną i cienką kostkę.
  4. Natkę posiekać.
  5. Orzeszki i pestki dyni uprażyć na suchej rozgrzanej patelni.
  6. Wszystkie składniki wymieszać w misce i polać oliwą. Doprawić solą i pieprzem do smaku. W wersji niewegańskiej można też dodać pokrojoną w kostkę fetę.

Uwielbiam focaccię – jest prosta w wykonaniu i nie trzeba zbyt długo na nią czekać. I właśnie dlatego postanowiłam ją dziś upiec z okazji Światowego Dnia Chleba, bo myślę, że porządnego chleba na zakwasie po prostu nie dałabym rady. A tak, po 1,5 godziny mam gotowy pyszny, chrupiący placek z rozmarynem. Smakuje wybornie z oliwą. Nic więcej nie jest potrzebne mi dziś do szczęścia.

Składniki:

  • 500g mąki
  • 50g świeżych drożdży
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cukru
  • szklanka (250ml) ciepłej wody

Przygotowanie:

Z drożdży, cukru, 4 łyżek mąki i połowy wody (ciepłej, nie gorącej) zrób zaczyn – wymieszaj wszystko i odstaw na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować.

Mąkę przesiej, dodaj sól, oliwę, zaczyn i resztę wody i wyrób ciasto. Odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na godzinę. Na posmarowanej oliwą blaszce uformuj płaski placek, nie musi być równy. Na wierzchu zrób palcami zagłębienia. Polej/posmaruj wierzch oliwą, posyp gruboziarnistą solą i świeżym rozmarynem. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 220 °C przez ok. 25 minut.

To tylko trzy składniki – mango, jagody, gęsty jogurt typu greckiego.
Cukru nie trzeba, bo owoce są naturalnie słodkie. Ale jak ktoś bardzo chce, to może zamiast cukru dać trochę miodu lub syropu z agawy.
Zmiksować i pić przez grubą słomkę.