Blog fotokulinarny

jabłka

Obiecane wyniki konkursu z e!stilo pojawiły się na facebooku najpierw, gdyż internet na rumuńskim kempingu (a w zasadzie jego brak) uniemożliwiał mi zamieszczenie wpisu na blogu. Osobę, która wygrała, powiadomiłam też mailowo. Ale po kolei.

Losowanie przeprowadziłam w takich okolicznościach przyrody:

Bardzo dziękuję za wszystkie przepisy, które zostały nadesłane na konkurs. Wszystkie dania podobały mi się tak bardzo, że nie mogłam się zdecydować na żadne, zatem postanowiłam zrobić losowanie.



I w losowaniu wygrała Ela, za przepis na jabłka z miętą zamknięte w słoiczku.  Przepis na to cudo znajdziecie na blogu Eli.

Gratulacje!

 

Czas leci nieubłaganie, minęła już połowa wakacji i prawie tydzień sierpnia. Sierpień to miesiąc, w którym na targach jest mnóstwo warzyw i owoców, pojawiają się już dynie zwiastujące jesień, ale przede wszystkim – są już jabłka, a oprócz nich: jeżyny, śliwki, maliny, morele… A warzywa najsmaczniejsze są właśnie o tej porze roku.

Dziś jest trochę chłodniej niż ostatnio, więc można włączyć piekarnik. Będzie ciasto owocowe i pieczone warzywa. Podaję przepis na ciasto.

 

Kruchy placek z morelami i malinami

Składniki:

  • 250g mąki
  • 100 g zimnego masła
  • 2 jajka
  • pół łyżeczki soli
  • 5 łyżek cukru
  • morele – 7-8 sztuk
  • garść malin
  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru pudru

Przygotowanie:

1)       Z mąki, jajek, masła, soli i cukru zagnieć ciasto. Wstaw do lodówki na 30 minut, żeby się schłodziło. Zimnym ciastem wyklej formę – może być tortownica albo forma prostokątna. Ja użyłam prostokątnej formy do brownie.

2)       Morele pokrojone w ćwiartki ułóż skórką do dołu, dodaj maliny. Posyp owoce cukrem i płatkami owsianymi (wchłoną nadmiar soku z owoców).

3)       Wstaw do nagrzanego piekarnika (180 stopni) i piecz przez około 45 minut.

4)       Upieczone ciasto posyp cukrem pudrem.

 

KONKURS

Znacie magazyn e!stilo? Nie? To macie szansę poznać. Możecie wygrać półroczną prenumeratę.

To dwumiesięcznik, w którym znajdziecie ciekawe artykuły, przepisy na pyszne dania i mnóstwo porad dotyczących zdrowego stylu życia, ekologii oraz aktywnego spędzania czasu.

Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie! :)

Co trzeba zrobić?

Przyślijcie przepis na ulubione danie, w którym główną rolę grają JABŁKA. Macie na to 7 dni.

 

Warunki konkursu:

1) Główny składnik przepisu: jabłka.

2) Nagroda: jedna półroczna prenumerata magazynu e!stilo.

3) Przepis prześlij na adres e-mail: ula@dzikapycha.pl do 13 sierpnia 2014 roku. Do przepisu możesz dołączyć zdjęcie potrawy, lecz nie jest to warunek konieczny.

4) Ze wszystkich nadesłanych przepisów wybiorę jeden. Wyniki konkursu zostaną opublikowane na blogu w poniedziałek, 18 sierpnia 2014 roku. Zwycięzcę powiadomię o wygranej drogą mailową.

 

 

 

Kupiłam niedawno maszynkę do lodów i wcale nie żałuję. Na szczęście nie zajmuje wiele miejsca, bo w mojej maleńkiej kuchni i tak jest za ciasno. Dzięki tej maszynce udało mi się wyczarować lody z czarnej porzeczki (wspaniałe, nawet osobom nielubiącym porzeczek bardzo smakowały), czerwonej porzeczki, moreli i banana… Mogę za jej pomocą przygotować lody owocowe, które tak bardzo lubię. No i przede wszystkim: wiem, z czego są zrobione.

Gdy zobaczyłam na targu papierówki, musiałam je kupić – kusiły wyglądem i zapachem, który przypomniał mi wakacje u Dziadków w dzieciństwie. Oczywiście, pomyślałam, że zrobię z nich lody. A najlepiej sorbet.

Zainspirował mnie wpis Anny-Marii o lodach z karmelizowanych papierówek, jednak żeby to był zdrowy (i przypadkowo wegański) deser, postanowiłam zrobić sorbet.

I zrobiłam. Jejku, co to za wspaniały smak! Nie za słodkie, orzeźwiające, mocno jabłkowe z nutką mięty. Z papierówek i soku jabłkowego tłoczonego, bez konserwantów i cukru, powstał obłędny sorbet jabłkowy. Polecam wszystkim!

Składniki:

  • 1 kg papierówek
  • 4 łyżki wody
  • ok. 500ml soku jabłkowego (tłoczonego, bez konserwantów – mój był z dodatkiem mięty)
  • ok. 4 łyżki ksylitolu (ale może być też cukier)
  • (+ blender i maszynka do lodów)

Przygotowanie:

  1. Najpierw przygotowujemy mus jabłkowy, najlepiej dzień wcześniej, wstawiamy do lodówki, żeby był porządnie schłodzony. Tak samo sok jabłkowy: najlepiej, żeby był zimny.
  2. Jabłka obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w małe kawałki.
  3. Wrzucamy je do garnka, dodajemy wodę i prażymy jabłka, aż zaczną się rozpadać. Dodajemy ksylitol (lub cukier) i jeszcze prażymy, żeby ksylitol/cukier się rozpuścił i sok całkowicie odparował. Powinien powstać gęsty mus o konsystencji marmolady.
  4. Gdy mus wystygnie, wstawiamy go do lodówki i chłodzimy.
  5. Następnego dnia (lub po paru godzinach) przygotowujemy „masę lodową”: miksujemy schłodzony mus jabłkowy z zimnym sokiem na gładko i przelewamy do maszynki do lodów. Dalej postępujemy zgodnie z instrukcjami obsługi maszynki.
  6. Jeśli nie macie maszynki do lodów, można masę wstawić do zamrażalnika i co godzinę wyjmować i przemieszać/zmiksować masę, żeby zapobiec powstawaniu kryształków lodu. Ewentualnie można wszystko jeszcze raz zmiksować bezpośrednio przed podaniem, ale to pewnie lepiej będzie zamrozić masę lodową w pojemniczku na kostki lodu.

Mój sok był z dodatkiem mięty, więc powstał sorbet jabłkowy z lekką nutą mięty, ale można dodać do musu jabłkowego np. cynamonu lub świeżych listków mięty. Zależy, na co macie ochotę.

Obłędnie pyszne!

 

Uwielbiam szarlotkę, w której jest dużo jabłek i mnóstwo kruszonki na wierzchu.

Na specjalne życzenie Staszka – oto przepis na takie właśnie ciasto, z dodatkiem płatków owsianych. Coś pysznego!

Czytaj dalej...