Zaznacz stronę

Letnia tarta z owocami

Skoro jest lato i mnóstwo owoców sezonowych, należy to wykorzystać i zrobić tartę z owocami. Miałam na nią wielką ochotę, a że nigdy nie robiłam takiego ciasta, poszukałam inspiracji w internecie. Mój przepis zainspirowany jest przepisami z bloga Madame Edith.

Ciasto:

  • 200g mąki
  • 100g zimnego masła
  • 100 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • jajko

Ciasto wyrabiamy krótko, do dokładnego połączenia składników. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i chowamy na pół godziny do lodówki albo zamrażalnika. Schłodzonym ciastem wykładamy formę do pieczenia: można je rozwałkować, albo kroić na plastry i wyklejać nimi formę, a później dłońmi ugniatać aż do wyklejenia całej formy (dno i boki). Osobiście wolę ten drugi sposób. Dzięki temu nie zostają żadne okrawki ciasta, z którymi nie wiadomo co zrobić.
Ta ilość ciasta wystarczy na wyklejenie formy o średnicy 28 cm i wysokości 3,5 cm. Moja forma ma wyjmowane dno. Jeśli takiej nie macie – może być zwykła, ale ta z wyjmowanym dnem zdecydowanie ułatwia krojenie i serwowanie upieczonej tarty.

Nakłuwamy ciasto widelcem. Dobrze jest obciążyć ciasto np. fasolą, żeby dno pozostało płaskie. Jeśli tego nie zrobimy, należy pilnować, żeby nie urosło.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 °C przez 15 minut. Należy uważać, żeby brzegi się nie spaliły. 😉

Odstawiamy do schłodzenia.

Krem:

  • 250g mascarpone
  • 400 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • pół szczypty soli
  • laska wanilii (jeśli nie mamy świeżej wanilii, może być ekstrakt waniliowy – ok. pół łyżeczki)

dodatkowo:

  • wiórki czekoladowe z gorzkiej czekolady – ok 50g.
  • owoce sezonowe – maliny, borówki, porzeczki, jagody, truskawki, winogrona itp.

Ubijamy śmietanę, w trakcie dodajemy cukier puder, sól i wanilię. Gdy będzie ubita, dodajemy mascarpone; dokładnie i delikatnie mieszamy.

Na schłodzony spód tarty wysypujemy wiórki czekoladowe. Na to przekładamy krem. Na kremie układamy owoce.

Oczywiście, tarta powinna być przechowywana w lodówce. Po kilku godzinach krem zgęstnieje, ale jeśli chcemy zjeść ją od razu, to nic nie stoi na przeszkodzie.

Przepyszna!

 

Kwiaty cukinii

Gdybym miała ogródek, zapewne rosłyby w nim cukinie. Uwielbiam kwiaty cukinii. Odkryłam je dopiero w zeszłym roku, jednak już dawno miałam ochotę je zrobić. Są absolutnie przepyszne!

Można podać je faszerowane ricottą i ziołami, usmażyć w cieście naleśnikowym, zjeść na surowo, dodać do omletu/frittaty/tortilli, tarty, usmażyć i podać z ziołami, albo nawet zrobić z nich zupę. Kwiaty dyni lub patisonów tez mogą być 🙂

Pamiętajcie, że dobrze jest kwiaty cukinii najpierw umyć, osuszyć i usunąć ze środka pręciki/słupki.

Jeśli mamy ochotę na kwiaty faszerowane, najlepiej nada się do tego ricotta – delikatny i puszysty twarożek. Można dodać do niego ulubione zioła, sól i pieprz. Kwiaty nadziewamy serkiem, można obtoczyć je w mące (choć nie jest to konieczne) i smażymy krótko na oliwie z obu stron. Krótko, bo kwiaty są delikatne i szybko robią się miękkie. Jemy na ciepło.
Dokładnych proporcji nie podaję, bo wszystko zależy od tego, ile mamy kwiatów oraz ich wielkości. Jeśli jednak jesteśmy bardzo głodni – można dodatkowo zanurzyć nafaszerowane już kwiaty w cieście naleśnikowym.

Kwiaty możemy też po prostu usmażyć bez nadzienia. Warto wtedy posypać je ziołami. Wczoraj właśnie w ten sposób przygotowałam kwiaty i posypałam je drobno posiekanymi ziołami: natką, miętą i szczypiorem czosnkowym. Do tego świeżo zmielone sól i pieprz czarny. Obłędne!

Delikatna zupa z białych warzyw

Wybrałam się wreszcie na zakupy do Pana Ziółko i jak zwykle oszalałam. Nie umiem tam zrobić małych zakupów, bo gdy widzę te wszystkie cudowne warzywa i zioła, nie mogę się opanować. Kalarepy, kolorowe kalafiory, koper włoski, cukinie, bakłażany, pomidory, groszek, fasole, bób, ogórki, jarmuż, sałaty, kwiaty jadalne…

Nie kupiłam wszystkiego, ale bobu w łupinach sobie nie odmówiłam. Wszędzie można kupić bób już wyłuskany, w plastikowych torbach, jednak bób w łupinach jest taki cudny – gdy otworzy się łupinę, widać kilka ziaren na mięciutkiej pierzynce.

Przepis na danie z bobu niebawem, a teraz przedstawiam Wam przepis na przepyszną, lekką zupę z białych warzyw.

Składniki:

  • kilka różyczek kalafiora
  • średnia kalarepa
  • 4-5 ziemniaków
  • 1 cebula
  • 1 fenkuł (koper włoski) – opcjonalnie
  • oliwa/olej – 1-2 łyżki
  • sól i pieprz do smaku
  • koperek

Przygotowanie:

  • Cebulę siekamy w kostkę, wrzucamy na do garnka na rozgrzaną oliwę.
  • Gdy się zeszkli, dodajemy pozostałe warzywa: podzielony na małe różyczki kalafior, pokrojone w kostkę ziemniaki, kalarepę i fenkuł.
  • Zalewamy 1,5 litra wody i gotujemy do miękkości, około 15 minut.
  • Przyprawiamy.
  • Część miksujemy lekko. Możemy zmiksować całość, jeśli mamy ochotę na zupę-krem.
  • Podajemy z koperkiem.

 Smak lata!

 

Placki z cieciorki i groszku

W mojej kuchni ostatnio pojawia się dużo zielonych dań. Uwielbiam wiosnę i lato, kiedy jest pełno świeżych warzyw i owoców. W dzisiejszym daniu świeże są tylko zioła, dzięki czemu można będzie je przygotować również zimą, w końcu natka, szczypior i koperek dostępne są cały rok. Zapisuję przepis na blogu, bo pewnie zaraz zapomnę, a kotleciki są cudowne. Podałam je z sosem miętowym i świeżymi  pomidorkami. Rewelacja!

(więcej…)

Zupa ze szparagów i cukinii z koperkowym pesto

Ostatnio tak jestem pochłonięta pracą, że zupełnie nie mam czasu publikować niczego na blogu. Bardzo przepraszam.
Jednak znalazłam chwilę na nowy przepis, bo zupę robi się szybko 🙂
[I do tego mam nowy blender, więc musiałam go wypróbować. Działa jak należy. Jest dobrze :)]

Zupa jest przepyszna, ma cudowny kolor, no i przecież jest sezon szparagowy. Wypróbujcie, robi się błyskawicznie!

(więcej…)