Blog fotokulinarny

bez mięsa

Kupiłam ostatnio jarmuż. Miałam szczęście, bo nie jest łatwo go kupić, a tak bardzo go lubię. I jest podobno strasznie zdrowy. To kuzyn kapusty zawierający mnóstwo witaminy C, przeciwutleniacze, żelazo, wapń, fosfor, kwas foliowy… To roślina odporna na duże mrozy, dostępna raczej późną jesienią i zimą, choć latem też go kupowałam. Co więcej, jarmuż poddany działaniu mrozu traci goryczkę, więc latem dobrze jest go najpierw zamrozić, wtedy staje się słodszy.

A z jarmużu tym razem zrobiłam gulasz z cieciorką i suszonymi prawdziwkami i koźlarzami.

Czytaj dalej...

„Eggs in purgatory”

Nigella Lawson mówi, że to danie jest najlepsze po sylwestrowych szaleństwach. Ostre, pikantne, pomidorowe… I chyba ma rację. Robi się praktycznie samo. I jest obłędnie pyszne. Dosłowne tłumaczenie to „jajka w czyśćcu”; zastanawiałam się, czy nie nazwać tej potrawy „jajka na torturach”, jednak myślę, że najlepsza nazwa to „piekielne jajka”. Są ostre od chili i czosnku, czerwone od pomidorów…

Czytaj dalej...