Pasty z tofu
Pyszne kremowe pasty do chleba.
Dla tych, co do tej pory jeszcze się nie przekonali do tofu.
I dla tych, co tofu uwielbiają. Dziś dwie wersje w dwóch różnych kolorach.
Pyszne kremowe pasty do chleba.
Dla tych, co do tej pory jeszcze się nie przekonali do tofu.
I dla tych, co tofu uwielbiają. Dziś dwie wersje w dwóch różnych kolorach.
Znalazłam w lodówce brokuły. Co można zrobić z brokułów? Można je zjeść ugotowane, np. tradycyjnie – z wody lub przyrządzone na parze. Jako dodatek do obiadu. Można na surowo. Można zrobić sałatkę, zupę… Można, ale miałam ochotę na coś innego. Tym bardziej, że brokuły z mojej lodówki niespecjalnie grzeszyły urodą. Dlatego pomyślałam, że trochę je przerobię. I powstały kotleciki. Oczywiście można, a wręcz wskazane jest zrobienie ich z soczyście zielonych brokułów.
(więcej…)
Ostatnio oglądałam jakiś program o kuchni libańskiej i tak jakoś zachciało mi się przenieść tam. Wszystko takie pyszne, kolorowe,świeże… No nic, na razie nigdzie się nie wybieram, ale pewne smaki i aromaty przecież można odtworzyć w domu.
Z ciecierzycy oprócz humusu i np gulaszu z grzybami i jarmużem można zrobić też falafel. W zasadzie to powinnam napisać, że najczęściej z ciecierzycy robi się humus i falafel. I jedno i drugie pyszne i w sumie proste w wykonaniu, tylko do falafla (a może falafela? Rany, czy falafel odmienia się jak kartofel?) cieciorki się nie gotuje.
Na lunch, niedzielne śniadanie, na obiad, kolację. W zasadzie o każdej porze dnia można zjeść frittatę. Frittata po włosku, albo po hiszpańsku tortilla. Bądź omlet, jak kto woli. Robi się ją bardzo prosto, a w środku może być w zasadzie wszystko. Ja akurat pod ręką miałam łososia, cukinię, pora i rukolę.
(więcej…)
Kupiłam ostatnio jarmuż. Miałam szczęście, bo nie jest łatwo go kupić, a tak bardzo go lubię. I jest podobno strasznie zdrowy. To kuzyn kapusty zawierający mnóstwo witaminy C, przeciwutleniacze, żelazo, wapń, fosfor, kwas foliowy… To roślina odporna na duże mrozy, dostępna raczej późną jesienią i zimą, choć latem też go kupowałam. Co więcej, jarmuż poddany działaniu mrozu traci goryczkę, więc latem dobrze jest go najpierw zamrozić, wtedy staje się słodszy.
A z jarmużu tym razem zrobiłam gulasz z cieciorką i suszonymi prawdziwkami i koźlarzami.