Blog fotokulinarny

kotleciki

W mojej kuchni ostatnio pojawia się dużo zielonych dań. Uwielbiam wiosnę i lato, kiedy jest pełno świeżych warzyw i owoców. W dzisiejszym daniu świeże są tylko zioła, dzięki czemu można będzie je przygotować również zimą, w końcu natka, szczypior i koperek dostępne są cały rok. Zapisuję przepis na blogu, bo pewnie zaraz zapomnę, a kotleciki są cudowne. Podałam je z sosem miętowym i świeżymi  pomidorkami. Rewelacja!

Czytaj dalej...

Uwielbiam przeróżne kotleciki z kaszy i/lub warzyw. Można zjeść je na ciepło na obiad, lub wcinać na zimno, jako przekąski. Idealne dla osób zabieganych, które nie mają czasu zjeść obiadu w pracy i często, gdy dopadnie je głód, łapią za czekoladowe batony lub inne niezdrowe przegryzki. Zabieram je do pracy w pudełeczku i zjadam w wolnej chwili. Pyszne. A jakie zdrowe!

Czytaj dalej...

Znalazłam w lodówce brokuły. Co można zrobić z brokułów? Można je zjeść ugotowane, np. tradycyjnie – z wody lub przyrządzone na parze. Jako dodatek do obiadu. Można na surowo. Można zrobić sałatkę, zupę… Można, ale miałam ochotę na coś innego. Tym bardziej, że brokuły z mojej lodówki niespecjalnie grzeszyły urodą. Dlatego pomyślałam, że trochę je przerobię. I powstały kotleciki. Oczywiście można, a wręcz wskazane jest zrobienie ich z soczyście zielonych brokułów.

Czytaj dalej...

Ostatnio oglądałam jakiś program o kuchni libańskiej i tak jakoś zachciało mi się przenieść tam. Wszystko takie pyszne, kolorowe,świeże… No nic, na razie nigdzie się nie wybieram, ale pewne smaki i aromaty przecież można odtworzyć w domu.

Z ciecierzycy oprócz humusu i np gulaszu z grzybami i jarmużem można zrobić też falafel. W zasadzie to powinnam napisać, że najczęściej z ciecierzycy robi się humus i falafel. I jedno i drugie pyszne i w sumie proste w wykonaniu, tylko do falafla  (a może falafela? Rany, czy falafel odmienia się jak kartofel?) cieciorki się nie gotuje.

Czytaj dalej...